Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
593 posty 2513 komentarzy

NUDA VERITAS

57KerenOr - Nuda Veritas (Naga Prawda!) Chcę tutaj stanąć w obronie Boga Ojca, jak również Boga Syna, ponieważ wielu fałszywych proroków głosi nauki zwodnicze i prowadzące ludzi w najgłębszą czeluść przepaści. 57kerenor@gmail.com

SZKLANECZKA SIE NIE LICZY

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tam gdzie dzisiaj jest Londyn jest przecież totalna ciemność.

 

 

Napisałem do Ciebie tę wiadomość nie dlatego, że musisz ją przeczytać ale dlatego, że jej przeczytać nie musisz, jeśli nie chcesz jej przeczytać! Gdybyś jednak chciał się z nią zapoznać to proszę Cię, abyś ją przeczytał. Więc się zastanów czy ewentualnie warto, czy nie warto ją czytać. Ja jednak Ciebie namawiam, wtedy czytając, dowiesz się o tym, co byś stracił gdybyś nie czytał tego, co przeczytać mogłeś.

 

Z PRZYMRUŻENIEM OKA I… POWAŻNIE i znowu…

 

 

Pamiętaj:  Szklaneczka się nie liczy!   


eżeli ktoś uważa, że istnieje jakiekolwiek ewolucyjne tworzenie w Kosmosie, które odbywa się poza Istotą Rozumną, to musi przyjąć, że na samym prapoczątku nie istniało nic.


Nie było słońc, planet i organizmów żywych. Totalna absolutna pustka i… kompletna ciemność! Oraz oczywiście, brak (pisałem przed chwilką), „jakiegokolwieczuchneczek” życia.

 

ałóżmy, że taki świat, (a raczej jego brak w normalnym rozumieniu), nie posiadał w „swym wnętrzu”, żadnego pierwiastka z Tablicy Mendelejewa. Powtórzę: Totalne „nic”. Ja jednak temu „nic”, nadam pewne kształty.


 

Oto szklaneczka z wodą.  Właściwie tej szklanki również nie ma ale dla celów zewnętrznego przekazu właśnie ją wymyśliłem. Liczy się tylko woda w szklance! Używając pewnej wyobraźni ustawmy to szklane naczynko w jakiejś części owego „NIC”. Niech to będzie przykładowo na jakimś piątym parseku od Londynu. Co ja piszę, przecież nie ma również Londynu!


Tam gdzie dzisiaj jest Londyn jest przecież totalna ciemność. Pisałem o niej wyżej! Ok! Zatem ustawny szklankę, „gdzieś”!Stoi sobie taka szklaneczka z wodą lub wisi… Tak, raczej wisi w jakiejś tam przestrzeni, którą nazwałem, „gdzieś”. Wisi sobie jeden dzień, lub drugi… No sorry, skąd ja mogę wiedzieć, że upłynął jakiś dzień lub dwa, skoro nie ma naszego Słoneczka, ani zegarów, ani zegarmistrzów, komputerów i tej całej elektroniki!?


Hm… Ciężko!

Zatem wisi sobie nasza szklaneczka w tymże czarnym Kosmosie jeden jakiś czas, wisi sobie następny i jeszcze następny. Tutaj może się ktoś doczepić, że i wyraz „czas” jest określeniem pewnego interwału.


Wiecie co, zróbmy sobie przerwę! Zatem przerwa, pauzą zwana. 


Skoro szklanka i tak wisi a woda z niej pod żadnym pozorem nam nie zniknie, to proponuję odsapnąć i obejrzeć filmowy przekaz „przed progowy”, czy może „za progowy”.  Hm… Nie pamiętam!

 

//youtu.be/C_JueelhZUY


 

Przejdę znowu do tematu. Wisi sobie szklanka z wodą! (Pamiętamy? Szklanka się nie liczy!). Ani to nie wyparuje no bo niczego poza nią przecież nie ma! Nie zmieni również kształtu no bo jaka siła miałaby ten kształt jej nadać, skoro poza wodą (pisałem wyżej, że szklaneczka się nie liczy), kompletnie ale to kompletnie nic nie istnieje! Nikt nam jej nie ukradnie bo nie ma złodziei ani policjantów, którzy, by tych złodziei łapali i dlatego spoko tę szklankę z wodą możemy zostawić na, przykładowo, 10 miliardów lat! Pisałem o tym, że szklanka się nie liczy? Wielokrotnie? Hm… Skleroza!

 

(…)


Ach! Zegarek Kosmiczny nie zadzwonił i niestety zaspaliśmy!


 

 


Co? Minęło 240 miliardów lat!? Wyskakujemy z łóżka i zakładamy adidasy kosmiczne by lotem błyskawicy… Nie, nie, nie ma błyskawic przecież. Zatem jakimś tam wyimaginowanym lotem dobiegamy do szklaneczki… i ….ufff… Jest, jest! Dzisiaj tak gorąco. Przyda się na ochłodę nasze H20!


Nie ma wody a i mój przykład już nie istnieje. Po prostu, niestety, przepraszam, ale wodę wypiłem. A szklaneczka się nadal nie liczy!


 


Zerwałem się z łóżka spocony jak kuna leśna, która wyszła z wody i wyrwałem co sił do okna. Jest! Jest mój, twój, nasz, Kosmiczny Świat. Jest sąsiadka której machnąłem ręka na powitanie! Wow i samochody i samoloty i mój komp i telewizor 40 calowy! 


Ooo! I moi bliscy również są. I Londyn ku mojej uciesze stoi. I pies, i kot, i nawet świnia! Tak! I ona także jest, no bo jakżeby inaczej? O! I dziewczyna z chłopakiem przytuleni siedzą na ławeczce.


Dzisiaj nie pójdę spać.  Świat jest taki piękny, harmonijny i szkoda tracić czas na jakieś parseki, szklanki z wodą (szklanka się nie liczy) i… w ogóle życie jest cudowne, ponieważ Twórcą tegoż życia jest…!? No, czy wiesz już kto? Oczywiście masz rację: ISTOTA DOSKONAŁA I ROZUMNA!


PS


To dziwne! Na początku nie było nic i wszystko wokół tak jakoś wyewoluowało. Nie było hipopotama ani krowy. Nie było żółwia a przede wszystkim człowieka. No i psa też nie było ani naszego kota. Hm… I wody w szklance również nie było. I szklanki, która się nie liczy, ani Londynu również nie było. Totalne nic, aż… pojawili się nie wiadomo skąd ludzie którzy zatruli atmosferę, ba, cały Kosmos, dziwnym opowiadaniem o jakiejś małpie od której pochodzą!


Spojrzałem w lustro i krzyknąłem: Hurrra, nie jestem małpą!


Aaaa! Przypomnę Ci coś:  Tej przykładowej wody również nie ma? To ja ją wymyśliłem! A szklaneczka jak wiesz, kompletnie się nie liczy!


Dobre, co?




KOMENTARZE

  • @ALL
    I PAPIEŻ JAN PAWEŁ II OD MAŁPY POCHODZIŁ!

    http://m.neon24.pl/d24e74634b1a83e7f82caf10d14700ea,13,0.jpg


    "Jan Paweł II: Teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą. Zwraca uwagę fakt, że teoria ta zyskiwała stopniowo coraz większe uznanie naukowców w związku z kolejnymi odkryciami dokonywanymi w różnych dziedzinach nauki. Zbieżność wyników niezależnych badań - bynajmniej niezamierzona i nieprowokowana - sama w sobie stanowi znaczący argument na poparcie tej teorii". 

    Z przemówienia do członków Papieskiej Akademii Nauk

    http://niedziela.pl/artykul/80621/nd/Ewolucja-czy-Bog


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png
  • @DO DWÓCH JEDYNKOWICZÓW!
    MOŻE JAKIEŚ ARGUMENTY?

    CZYŻBYŚCIE TO WY WIEDZIELI SKĄD WZIĘŁA SIĘ WODA W SZKLANCE?

    Przypomnę Wam coś: Tej przykładowej wody również nie ma? To ja ją wymyśliłem! A szklaneczka jak wiecie, kompletnie się nie liczy!


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

TAGI

ULUBIENI AUTORZY