Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
720 postów 3365 komentarzy

NUDA VERITAS

57KerenOr - Nuda Veritas (Naga Prawda!) Chcę tutaj stanąć w obronie Boga Ojca, jak również Boga Syna, ponieważ wielu fałszywych proroków głosi nauki zwodnicze i prowadzące ludzi w najgłębszą czeluść przepaści. 57kerenor@gmail.com

1 LISTOPADA 2019 - GAZELA I JEJ DUSZA!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dzieje Apostolskie 9/36 - 43!

 

Kiedyś dawno temu żyła sobie pewna dziewczyna! Czy była piękną czy raczej powab jej ciała był średniej urody, w moim opowiadaniu to nie ma żadnego znaczenia.

 

edno mogę powiedzieć na pewno. Biorąc pod uwagę cenzurki jakie jej wystawili naoczni świadkowie, Gazela była osobą wierzącą i w dodatku nad wyraz uczynną.  Jednak pewnego dnia ku rozpaczy najbliższych, Gazela zaniemogła i niestety, umarła. I stał się wielki płacz, ponieważ ludzie miłowali Gazelę.

nalazł się w pobliżu jej zamieszkania człowiek, który był uczniem pewnego Nauczyciela. Posłali więc po niego w nadziei, że ów, może coś pomóc lub zaradzić.  Wszedł więc ten uczeń do sali która znajdowała się na piętrze i usunął stamtąd wszystkie płaczki, które zawodziły nad marami Gazeli.  Padłszy na kolana modlił się żarliwie, Kogoś o coś prosząc!

  W pewnej chwili z ust nieznajomego padły słowa jakże piękne ale i zatrważające:  Gazelo, wstań!”. I stał się cud! Oczy dziewczyny otworzyły się i gdy ujrzała siedzącego przy niej człowieka, usiadła! Lotem błyskawicy po całym mieście rozniosła się ta wiadomość. Z ust do ust podawano, że pewien człowiek…, że Gazela, …że nie żyła, a teraz żyje!

 

A ja siedzę sobie przed komputerem i mam problem. Właściwie, to także wszyscy katolicy na całym świecie zebrani, powinni mieć również problem czytając moje opowiadanie.  Choć raczej nikt z nich tego pytania nie zada, to ja, owszem!

  Zadam to pytanie w obronie Gazeli. Zadam to pytanie w obronie ucznia który rzekł: Gazelo, wstań! A przede wszystkim, zadam to pytanie w obronie Nauczyciela.


Gdzie była dusza Gazeli, wierzącej i uczynnej dziewczyny, która niestety zaniemogła i zmarła?  Powiecie, że w Niebie? Tak powiecie, ponieważ Wasi papieże postanowili, że po zakończeniu życia, dusza dobrej i wierzącej osoby idzie do Nieba!  No ale skoro była w Niebie zażywając wielkiej szczęśliwości przed Majestatem Najwyższego to dlaczego Pan Bóg rozkazał jej duszy wrócić do jej ciała?


Wiecie o co mi chodzi? Jeżeli dusza Gazeli obcowała już z Najwyższym i chwaliła Go przed Jego Tronem w Niebie, to dlaczego będąc już doskonałą i świętą powróciła do ziemskiego ciała, do brudnego miasta, do cielesnego domu, a także do kłamstwa, fałszu i podstępu?

 

atem czyż modlitwy tego dziwnego ucznia, które wypowiadał nad jej marami nie przyniosły jej smutku?  I owszem, bo przecież któż z nas przebywając w Wielkiej Szczęśliwości z Najwyższym zapragnąłby Go opuścić i wrócić do swoich ziemskich rodzin?

KOMENTARZE

  • @ALL
    MÓWIĄ, ŻE MYŚLENIE WCALE NIE BOLI!

    KATOLICY!

    Powyższe opowiadanie jest dowodem na to, że dusza wierzącego człowieka po zakończeniu życia nie staje przed Majestatem Pana Boga!

    No wyobraźcie sobie taką scenkę: Dusza Gazeli chwaliła Pana Jezusa i wielbiła Go przed Jego Majestatem w Niebie. W pewnej chwili została jednak zabrana sprzed Bożego Oblicza i powróciła do ziemskiego ciała dziewczyny. Po co, skoro według nauki papieży i biskupów doznawała doskonalszej szczęśliwości niźli gdyby była na tym ziemskim padole? Po co..., skoro takie zachowanie raczej byłoby karą a nie nagrodą?

    Dlaczego wysłuchana zostałaby modlitwa tego tajemniczego człowieka, skoro naszym celem jest zbawienie?

    A może jednak potraficie wyciągnąć wnioski? Może już znacie odpowiedź? Oby Wam się chciało chcieć!

    https://m.neon24.pl/cce7683f20180d6161cb8e3a905b3705,14,0.png
  • @57KerenOr 14:01:50
    Nie wiemy czy ta Gazela wogole chciala powrocic do tego ziemskiego zycia...
    Ostatecznie to nie na jej prosbe, ale prosbe tego ucznia od tego nauczyciela wrocila do cielesnej powloki.
    Trzeba z nia przeprowadzic wywiad.
    :)
  • Przyznam ładne opowiadanie, choć pomyśl logicznie
    Zadam pytanie, czyją wolą Gazela powróciła do świata żywych?
    Ludzi po niej płaczących? Tego Ucznia? Samej Gazeli? A może Jezusa?

    Myślę, że zgodzimy się na wersję - Jezusa.

    Dlaczego Jezus wyraził taką wolę?
    Oczywiście Bóg może wszystko, ale tak mówią głupcy. Jezus to istota mądra, wszystko co czyni ma swój cel, wiele razy nie wiemy jaki, ale ma swój cel. W tym przypadku ja bym postawił iż Jezus uznał iż Gazela ma jeszcze na ziemi coś ważnego do spełnienia.

    Czy jeżeli Gazela była osobą wierzącą, gdy zobaczyła Jego majestat mogła odpowiedzieć, ja jednak wolę tu zostać? Czy pokornie powróciła by wypełnić powierzone jej zadanie. Wielokrotnie czytałem wspomnienia ludzi którzy byli już "po drugiej stronie". Można przyjąć interpretację naukową, to majaki mózgu działającego w stanie niedotlenienia, ale można wierzyć iż tak właśnie odchodzimy. Kiedyś czytałem wspomnienia kobiety, która zginęła w wypadku, widziała jak ją ratują, ale ona w głowie miała, że w domu czekają na nią dzieci, których bez niej nikt nie wychowa, modliła się, że musi wrócić dla tych dzieci i wróciła.

    Twoja opowieść choć ładna niczego nie wyjaśnia, nie zaprzecza iż po śmierci nasze dusze idą "tam", gdzie? Katolicy nie wierzą iż każdy z nas pójdzie od razu do Jezusa, bo przecież wierzą w sąd ostateczny, który odbędzie się po "końcu świata" Wierzą iż po śmierci dusza idzie gdzieś, nazywają to czyśćcem.

    Świętych obcowanie, co prawda występuje w "głównych prawdach wiary" to jednak dla mnie, są to ludzie, którzy dla danego momentu rozwoju naszej cywilizacji mogli być wzorcami dla tamtych ludzi wierzących, ja osobiście do świętych o wstawiennictwo się nie modlę, ale czy wiara mi to tak naprawdę nakazuje? Nie.
  • @Zawisza Niebieski i ALL
    CZŁOWIEK GDY UMRZE TO "ŚPI W PROCHU ZIEMI" DO MOMENTU ZMARTWYCHWSTANIA!

    Sprawa dziewczyny zwanej Gazelą opisana jest w Nowym Testamencie w Dziejach Apostolskich 9. Bez dwóch zdań wpływu na jej wskrzeszenie (obudzenie) nie miał żaden człowiek lecz tylko i wyłącznie Pan Jezus.

    Jednak skoro taka historia się wydarzyła, to jest ona dowodem na to, że po zakończeniu życia żadne nasze dusze nie przebywają w Niebie lub w czyśćcu. Nasze całkowite jestestwo umiera lecz zachowane jest w Pamięci Bożej.

    Gazela w zasadzie powinna mieć pretensję np. do Piotra, że się za nią modlił by była wskrzeszona (obudzona) , ponieważ gdyby faktycznie jej dusza była przed Tronem Niebiańskim to zabrana byłaby stamtąd z Doskonałości do marnego naszego ludzkiego życia.

    Co jest bardzo ważne: Łukasz nic nam nie pisze na temat zachwytu Gazeli po jej obudzeniu! Nie ma najmniejszej wzmianki mówiącej o upojeniu duchowym tejże dziewczyny z powodu spotkania z Bogiem! W dodatku nikt z obecnych nie zadał jej pytania: Jak tam było Gazelo, opowiadaj?!

    Dlaczego? Ano dlatego, że ówcześni tam będący ludzie włącznie z Apostołem Piotrem na czele, nie wierzyli w świętych obcowanie. Obca im była nauka o duszach po śmierci zabieranych do Nieba. Obca, ponieważ niezgodna z Nauką Pana Jezusa i Boga Ojca!

    Zatem co faktycznie wtedy się wydarzyło? No jak to co? Gazela umarła i stał się cud, wzbudzona została z MARTWYCH i to wszystko!

    Chciałbym katolikowi zwrócić w tym miejscu uwagę na to, że na pogrzebie katolickim często padają słowa: "Dusza naszej siostry już jest w Niebie!".

    Otóż w opisie Łukaszowym nie ma najmniejszej nawet wzmianki na ten temat ale największym dowodem jest zachowanie się Gazeli i brak pytań ludzi tam będących, dotyczących niby to wspaniałego zjawiska obecności Gazeli przed Majestatem Boskim w Niebie.

    https://m.neon24.pl/51860e8128aea7a9560563e4fcd5216d,14,0.png
  • @57KerenOr 17:33:55
    Widzisz KerenOr, ty nie rozumiesz Biblii, to co w niej opisano nie zawsze musi być wydarzeniem historycznym. Ciągle się zbieram do napisania tekstu o historyczności Biblii. Biblia nie raz opisuje nie zdarzenia, które miały miejsce a rzeczy mające ludziom wyjaśnić pewne sprawy, nauczać, a dla ludzi niepiśmiennych, którzy szkół nie kończyli najlepiej wyjaśnić sprawę opowiadaniem o np. takiej Gazeli, którą Bóg na skutek modlitwy Ucznia wskrzesił ze zmarłych. Autor tego tekstu chciał przekazać iż żarliwa modlitwa niekiedy odnosi skutek. Taką rolę pełnią m.in. przypowieści Jezusa.
    Katolicy nie wierzą, że każdy umarły od razu trafia przed majestat Pana. "Dusza naszej siostry jest już w Niebie" nie oznacza, że przed obliczem Jezusa. Bo gdyby tak, to po co byłaby wiara w Sąd Ostateczny? Po co wiara, w to, że tylko ludzie święci stają przed obliczem Pana? Czy Gazela była świętą?

    Co więcej, w swej wierze zakładasz, że Gazela rzeczywiście umarła. Jak ci pisałem jest wiele opisów doświadczeń ludzi którzy przeszli śmierć kliniczną, gdzie nie tylko ludzie niepiśmienni, nieuczeni ale lekarze stwierdzają zgon człowieka, a człowiek ten powraca do życia. Czy za każdym razem według ciebie to cud?
    Jak wiemy, były również przypadki, gdy chowano człowieka a ten się budził. Liczba pochówków ludzi jeszcze żyjących w dawnych czasach była znaczna. Przy likwidacji cmentarza z XVI w w Wielkiej Brytanii, stwierdzono 4% pochówków ludzi za ich życia, dla cmentarza z XIX, w USA 2%. Jak myślisz, jaki procent ludzi żyjących uznawano za zmarłych w I w.? Dziś Kościół odrzuca wiele "cudów" w jakie lokalna ludność święcie wierzy.
    Wczoraj wróciłem z tygodniowego urlopu, gdzie korzystając z pięknych dni jesiennych testowałem nowy obiektyw do aparatu fotograficznego a także zwiedzałem Polskę - Jura Krakowsko-częstochowska. Niedaleko miejscowości Olsztyn jest wioska, gdzie kościół, kapliczka, źródełko poświęcone są św. Idziemu, który miał podczas zarazy wskazać źródełko, z którego woda leczyła od zarazy. Przy dzisiejszej naszej wiedzy nie trudno odgadnąć powodu tego "cudu". Podczas zarazy ludzie pili wodę zanieczyszczoną, również bakteriami powodującymi zarazę, gdy odcięli się od tamtej wody i zaczęli pić wodę czystą zaraza ustąpiła.

    Przytoczona przez Ciebie opowieść nie jest żadnym dowodem obalającym obcowanie świętych. Nawet jeśli przyjmiemy, że Gazela rzeczywiście umarła i została wskrzeszona na skutek modlitwy Piotra, to nadal nie masz dowodu na to, że Gazela widziała majestat Pana. Zgodnie z wiarą katolików, każdy z nas będzie oczekiwał w tym "Niebie" na to by po sądzie ostatecznym stanąć przed obliczem Pana. Że życiem swym na to zasłużymy.
  • Nauka ludzka to droga do nikąd .Jeszcze nikt z ludzi nie wstąpił do nieba .
    Witam, Każdy kto czyta Pismo Święte ,wie o tym bardzo dobrze, że historia o Gazeli / Dorkas / wydarzyła się naprawdę.

    Na pewno dusza Gazeli po jej śmierci nie była w niebie, ponieważ jeszcze nikt z ludzi nie wstąpił do nieba , tylko Ten , który zstąpił z Nieba , Syn Człowieczy Pan i Bóg Jezus Chrystus nikt inny .

    Dziś wszyscy ludzie , którzy umierają , śpią snem śmierci i oczekują na przyjście Zbawiciela Pana Jezusa . Dlatego Gazela i wszyscy ci ludzie , którzy śpią w prochu ziemi , nie wstąpili do nieba , jak to nauczają fałszywie katoliccy nauczyciele .

    Wiadomo również, że Gazela nie miała pretensji do apostoła Piotra jak również wiadomo , że nie opowiadała o tym co przeżyła w niebie , no bo przecież jej tam nie było , dlatego że nikt z ludzi jeszcze nie wstąpił do nieba .

    Cytat; A nikt nie wstąpił do nieba , tylko Ten , który zstąpił z nieba , Syn Człowieczy . I jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni , tak musi być wywyższony Syn Człowieczy . Aby każdy , kto weń wierzy , nie zginął , ale miał żywot wieczny . Ew . Jana 3,13-15

    Albowiem tak Bóg umiłował świat , że Syna swego jednorodzonego dał , aby każdy , kto weń wierzy , nie zginął , ale miał żywot wieczny . Ew. Jana 3,16 .

    Kto wierzy w Syna , ma żywot wieczny , kto zaś nie słucha Syna , nie ujrzy żywota , lecz gniew Boży ciąży na nim . Ew. Jana 3,36 .

    Dusza Gazeli po jej śmierci nie była w niebie , tak naucza Pan Jezus .

    W domu Ojca mego wiele jest mieszkań ........ Idę przygotować wam miejsce .......... Przyjdę znowu i wezmę was do siebie . Ew. Jana 14 rozdział . I dopiero wtedy , nie prędzej .
  • @Zawisza Niebieski
    GAZELA NIE WIDZIAŁA MAJESTATU PANA!

    Napisałeś:

    "Nawet jeśli przyjmiemy, że Gazela rzeczywiście umarła i została wskrzeszona na skutek modlitwy Piotra, to nadal nie masz dowodu na to, że Gazela widziała majestat Pana".

    A czy ja szukam dowodu w tym temacie? Nie przekręcaj moich wypowiedzi Zawiszo! Zgodnie z Nauką Pana Jezusa i Boga Ojca Gazela nie żyła, zatem nie przebywała ani w Niebie ani w jakimś wymyślonym przez Was czyśćcu a o głupocie zwanej przez katolików "piekłem" nawet nie wspomnę!

    Jak tylko się znamy i jak pamiętam, bardzo często podważałeś Nauki Boże zatem na tym kończę! A.... Zauważ, że ja mam dowód na TO wydarzenie historyczne a Ty nie masz żadnego dowodu na to, że takie wydarzenie nie zaistniało! Zatem kto tutaj Zawiszo wymyśla i nie zna Biblii! Myślę, że TY!

    I jakie masz prawo odrzucić przekaz faktu historycznego zapisanego w Dziejach Apostolskich 9? Tak w zasadzie nie masz najmniejszego prawa!

    Oczywiście pozdrawiam!

    https://m.neon24.pl/51860e8128aea7a9560563e4fcd5216d,14,0.png
  • @57KerenOr Jassy27
    Nie chcę z Wami wchodzić w zbyt zawiłe dysputy, bo wiem, że w takich przypadkach zaraz uciekacie do cenzury, a chcąc waszą wiarę szanować, nie chcę was do takich kroków zmuszać. Ale KerenOr, mniej odwagę stanąć do dyskusji na argumenty, nie uciekając, gdy te przeczą twoim tezom. Zwróćcie obaj uwagę na pewne elementy opisane w Biblii. Otóż przed obliczem Pana jako żywi ludzie znajduje się już do najmniej dwóch proroków, Henoch i Eliasz, czyli nie możemy odrzucić innych wyjątków, np. Matki Jezusa choć tego w Biblii tego nie opisano. Ale w Biblii tego nie opisano z prostego faktu, dokumenty kanonu Biblii nie opisują czasów w którym umierają apostołowie Piotr, Paweł, ani też Maryja (Miriam), a nie da się dyskutować o baroku, na podstawie ksiąg o architekturze średniowiecza.

    Czyli nie wszyscy ludzie, nawet patrząc z Biblijnego punktu widzenia, śpią. O piekło i czyściec nie będę się spierał, z pewnością z innych punktów widzenia na to patrzymy.

    Napisałeś KerenOr słowa "Zgodnie z Nauką Pana Jezusa i Boga Ojca Gazela nie żyła". W którym momencie historia Gazeli jest nauką Jezusa, czy Boga Ojca?

    Historia Gazeli została opisana w Dz 9:36-41, a już w swej Ewangelii Łukasz napisał słowa, których rozpaczliwie staracie się nie przeczytać, zakrywając oczy czym tylko się da "Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono." W Dziejach Apostolskich Łukasz, człowiek uczciwy, wierzący, co do którego nie mam znacznie mniej uwag, niż do ap. Pawła napisał "Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym udzielił przez Ducha Świętego poleceń Apostołom, których sobie wybrał, a potem został wzięty do nieba." Czy Łukasz gdzieś mówi o tym iż to jest nauka Jezusa?

    Zwróćcie obaj uwagę na pewne słowa Łukasza "...a potem został wzięty do nieba", może błąd tłumacza, więc sięgnijmy do Biblii Gdańskiej "Aż do dnia onego, którego dawszy rozkazanie Apostołom, które był przez Ducha Świętego obrał, wzięty jest w górę."
    Zerknijmy do Biblii Linearnej
    https://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/5/chapter/1/verse/2/param/1/version/TR.
    Jezus został wzięty do Nieba tak samo jak Eliasz, Henoch, przynajmniej zgodnie z cytowanymi tu słowami Łukasza.
    Bez nabycia umiejętności czytania Biblii jak ludzie I/II w. bez rozumienia jak Ewangelie zmieniały się, zanim zostały spisane, bez zrozumienia iż Ewangelie napisali ludzie wykształceni, podczas gdy uczniami Jezusa byli, ludzie nie wykształceni, często niepiśmienni, opowiadacie bajki biblijne, nie naukę Jezusa.
    Ewangelie spisali ludzie będący elitami intelektualnymi tamtych czasów, a ci napisali je zgodnie z ich linią nauczania a nie zgodnie z faktami historycznymi, z nauką Jezusa, jaką głosił za swego życia. Twój problem KerenOr polega na tym, że głosisz swoje rozumienie Biblii, tyle, że jest ono diametralnie odmienne od tego, co chcieli przekazać autorzy pism kanonu.
  • @Zawisza Niebieski
    ENOCH I ELIASZ – DWAJ ZACHOWANI PROROCY!

    Ja napisałem dokładnie tak:

    "Zgodnie z Nauką Pana Jezusa i Boga Ojca Gazela nie żyła, zatem nie przebywała ani w Niebie ani w jakimś wymyślonym przez Was czyśćcu a o głupocie zwanej przez katolików "piekłem" nawet nie wspomnę!".

    A odpowiedź jest następująca: Gazela umarła ponieważ po zakończeniu życia się umiera. Jest to zgodne z Nauką Pana Jezusa i Boga Ojca, ponieważ umieramy za grzech. Jeżeli już umarliśmy to czekamy za zmartwychwstaniem. Wzbudzenie nastąpi z chwilą powtórnego przyjścia Zbawiciela.

    ***

    Właśnie przykład Eliasza i Enocha jest dowodem na to, że owi prorocy zostali zachowani "na czasy ostateczne" a nie dotyczy zmartwychwstania nazwijmy umownie – powszechnego!
    Nie ma tutaj mowy o Marii ponieważ mowy być nie może. Dlaczego? Ponieważ tylko Enoch i Eliasz mają być świadkami o których pisze prorok Zachariasz oraz Jan w Apokalipsie!

    Zatem proponuję nie wymyślać własnej historii ponieważ "możemy odrzucić inne wyjątki". Tyle o Enochu i Eliaszu!

    Napisałeś:

    "Jezus został wzięty do Nieba tak samo jak Eliasz, Henoch, przynajmniej zgodnie z cytowanymi tu słowami Łukasza".

    No niezłe porównanie, to że Pan Jezus urodzi się jako człowiek, zostanie ukrzyżowany i umrze mówili już prorocy w Starym Przymierzu. Hmmm... Ale żeby porównać Syna Bożego, który wstąpił "gdzie był pierwej" z zachowanymi na czasy ostateczne Enochem i Eliaszem? Mogę tylko napisać: Ja Cię kręcę!

    Zresztą jeśli o małą dygresję chodzi, to dopowiem, że Enoch i Eliasz służyli w Starym Przymierzu Panu Jezusowi – Bogu i Zbawicielowi! Jakże więc Pana Boga można porównać do człowieka?

    Zatem wszyscy ludzie, którzy zmarli i są zachowani do zmartwychwstania - śpią i nie ma ich w Niebie. Enoch i Eliasz również kiedyś będą musieli umrzeć i zmartwychwstać do żywota wiecznego.

    https://m.neon24.pl/51860e8128aea7a9560563e4fcd5216d,14,0.png
  • @Zawisza Niebieski
    ELIASZ I HENOCH ZOSTALI..

    Zabrani lub wzięci do nieba jak mówią Pisma ale nie na zasadzie ZBAWIENIA!

    Oni to mają w przyszłych czasach coś do wykonania na ziemi.

    Dlatego Bóg Uznał za stosowne, zabrać ich nie zaznając śmierci, oczekują dnia, by wypełnić to , co Bóg im nakaże.

    To że zostali zabrani do nieba nie oznacza wcale, że zostali zbawieni.
    Nie muszę tłumaczyć tego, ale każdy człowiek czytający Pismo Święte wie, że umrzeć musi każdy człowiek, dlatego po wykonaniu pewnego zadania będą musieli umrzeć, by kiedyś kiedy Zbawiciel Przyjdzie po raz drugi, ZMARTWYCHWSTAĆ!

    To co napisałem, jest w wielkim skrócie a to dlatego że większą sprawą jest sprawa dotycząca Pana Jezusa, którego wy nie znacie, więc najpierw zacznijcie od poznania Króla a potem wszystko inne , mniej potrzebne, zostanie wam objawione.

    Nie piszę tego z powodu jakiejś mojej pychy, czy zarozumiałości, ale poczytaj mi to jako dobrą radę!

    ZMARTWYCHWSTANIE, CZYLI OBUDZENIE LUDZI ZE SNU ŚMIERCI W PROCHU ZIEMI, NASTANIE DOPIERO JAK ZBAWICIEL PRZYJDZIE PO RAZ DRUGI, TAKA JEST PRAWDA!

    http://m.neon24.pl/78779b852fca484567c6a9533056f2e0,0,0.jpg
  • @panna ewcia
    WYBACZ DROGA EWCIU ALE GDYBYŚ ZNAŁA MOJE POGLĄDY, TO NIGDY TEGO TYPU WPISU BYŚ NIE UMIEŚCIŁA NA MOIM BLOGU!

    Ja bardzo poważnie podchodzę do spraw wiary w Pana Jezusa i Boga Ojca a przeżycia katolickie związanie z pogańskimi obyczajami kompletnie mnie nie interesują. Po prostu księża, biskupi i papieże poniżają Pana Jezusa i Jego Tatę i cieszę się, ze kiedyś, pewnego dnia Syna Boży wyrwał mnie z tej katolickiej sekty!

    https://m.neon24.pl/1522d3228a70621874b6cd287f7bfddc,14,0.png

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

TAGI

ULUBIENI AUTORZY