Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
575 postów 2406 komentarzy

NUDA VERITAS

57KerenOr - Nuda Veritas (Naga Prawda!) Chcę tutaj stanąć w obronie Boga Ojca, jak również Boga Syna, ponieważ wielu fałszywych proroków głosi nauki zwodnicze i prowadzące ludzi w najgłębszą czeluść przepaści. 57kerenor@gmail.com

WILKI W OWCZEJ SKÓRZE!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Więc może papież Benedykt XVI, by Wam podał cytat z Biblii mówiący o tym, że wolno modlić się do: Marii, Szczepana, Andrzeja, Józefa, Kunegundy, lub jakiegokolwiek innego człowieka!?

 

Za moment będę sekciarzem, łotrem, arogantem i kto wie, kim jeszcze.

Więc może mała próba, zresztą, przyjazna próba, ponieważ życzyłbym Wam katolicy, byście nawrócili się do Mojego Zbawiciela i Boga – Pana Jezusa Chrystusa.

W Piśmie Świętym (w Biblii), nie ma najmniejszej wzmianki mówiącej o tym, by modlić się do Marii. Bóg Ojciec Ustanowił Syna Swego, Pana Jezusa, by Był Jedynym Pośrednikiem między NIM, a ludźmi wierzącymi.

Więc może papież Benedykt XVI, by Wam podał cytat z Biblii mówiący, że wolno modlić się do:

Marii, Szczepana, Andrzeja, Józefa, Kunegundy, lub jakiegokolwiek innego człowieka!?

Boicie się go o to spytać? Oczywiście, przecież otoczony jest strażą i wojskiem uzbrojonym po zęby. Mieszka w pięknym pałacu, do którego, wy nie macie wstępu.

Jasne, przecież wasz nauczyciel, wyleguje się na „złoconym łożu”, a do maluczkich przemówi tylko od czasu do czasu, łamaną polszczyzną.

I w dodatku powie nieprawdę!

A może macie odwagę spytać Pana Glempa, by podał Wam te cytaty, lub by na przykład, wyjaśnił Wam, dlaczego nie ma w Biblii Przykazania o brzmieniu: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”?!

Może, gdy swoją natarczywością „przyciśniecie go do muru”, to potrafi Wam odpowiedzieć, dlaczego na górze Synaj Pan Bóg Powiedział, że nie wolno wykonywać obrazów i figur Jego Osoby, a w Waszych Kościołach, tychże obrazów, jest bez liku?

Może dodzwonicie się do niego, lub umówicie na spotkanie np. na rozmowę w „cztery oczy”.

No tak! Ten Pan niestety nie będzie mógł z Wami porozmawiać, tak jak z ludźmi rozmawiał Pan Jezus i Jego Apostołowie, którzy chodzili po Jerozolimie i innych miastach, lecząc zbolałe serca.

Ten Pan (i nie tylko ten), to arcyapostoł, arcyksiążę, który z plebsem, nie chce mieć nic wspólnego.

Przepraszam, pomyliłem się!

On jednak (i nie tylko on), czegoś od Was potrzebuje i zawsze potrzebował.

Cenne są dla niego, Wasze pieniądze!

Panowie Glemp, Dziwisz, Karol Wojtyła, czy Benedykt XVI, okłamali Was tysiące razy. Dziwny to zawód: Papież, ksiądz, czy biskup.

Nie dość, że w tym zawodzie trzeba umieć dobrze kłamać, to jeszcze na dodatek, Wy sami przynosicie im za owe kłamstwa, pieniądze.

Wspaniałe życie.

Całkiem podobne do wystawnego i bogatego życia Apostołów Mojego Pana!

Ale dość tych wynurzeń!

Spytajcie księdza w niedzielę na mszy.

Co ja piszę za herezję! Przecież na mszy zabroniono Wam mówić!

No, może trochę wolno Wam pośpiewać, ale zadać pytania, czy porozmawiać o problemach związanych z życiem, o wierze w Pana Boga, o bolączkach codziennego dnia…

NIE, tego Wam nie wolno!

To zupełnie tak, jak Apostołowie.

Wyznaczali specjalne dni i audiencje, by ludzie mogli z nimi porozmawiać.

Ciekawa mnie myśl, jak to się mówi, naszła!

Apostoł Paweł, lub Piotr, by znalazł czas o każdej godzinie dnia i nocy, żeby pomówić o Panu Jezusie i Bogu Ojcu. Papież jednak wyznacza audiencję.

Przepraszam powtarzam się! Przecież pisałem: Papież to arcyapostoł.

Jakże mogłem o tym zapomnieć!

Może, zatem, ten arcyapostoł, wytłumaczy Wam gdzie jest napisane, że Pana Jezusa, w Betlejem odwiedziło trzech króli.

Niech wskaże Wam miejsce, gdzie w Biblii jest napisane, że byli to: Kacper, Melchior i Baltazar!

Niech zrobi to dokładnie tak, jak Apostołowie, którzy udowadniali na podstawie Pism, ``że tak się rzeczy mają``.

Do Was teraz piszę, papieże i biskupi!

Pewnego dnia, rozlegnie się wielki krzyk wolności uciemiężonego ludu.

Pewnego dnia, poniesiecie wielką karę za wasze demoniczne nauki, którymi upijaliście narody.

Obrażacie Pana Boga. Obrażacie Boga Ojca i Jego Syna.

Założyliście swoje gniazdo na najwyższej skale i myślicie, że wam już nic nie grozi.

Lecz ten uciemiężony naród, który mnie dzisiaj nazwie sekciarzem, lub łotrem, pewnego dnia, dowie się, jak bardzo nienawidziliście i Pana Boga, i bliźniego.

Zatem dobrze, dzisiaj mogę być sekciarzem i łotrem!

Wy, za to, dzisiaj opływacie w dostatkach i zbytkach.

Jednak, Wy bardzo dobrze wiecie, że pewnego dnia i dla was, nadejdzie ``jutro``.

Dlaczego więc każdego dnia, poniżacie Mojego Boga biorąc Jego Imię na darmo?

Dlaczego ciągle, na każdym kroku ``szastacie`` tym Bożym Świętym Imieniem, „Jezus”?

Zapytacie mnie, katolicy, jakim prawem w ten sposób odzywam się do Was?

Powiem Wam!

Dlatego, że jestem człowiekiem i nie chcę drugiego człowieka kłamać!

Jestem człowiekiem i chcę wyciągnąć do Was otwartą dłoń, symbol przyjaźni, pomimo, że czasem moje słowa są ostre.

Powiem coś jeszcze na koniec:

Boicie się ich!

Sami dla siebie, uczyniliście ich bożkami. Sami sprawiacie, że stają się wilkami w owczej skórze.

Dawajcie im jeszcze więcej pieniędzy i więcej władzy, by mogli wylegiwać się na swoich złoconych łożach i śmiać się z was.

Nie potraficie z nimi rozmawiać, bo obezwładnili Was bez użycia siły.

ZDOBYLI BEZ JEDNEGO WYSTRZAŁU OSTATNI BASTION OBRONNY – WASZ... ROZUM!

Zawładnęli nim i zatruli, upoili winem kłamstwa i szaleństwa, byście nie zrozumieli Tych, jakże Wspaniałych Słów zapisanych w Ewangelii:

``7. Powtórnie więc Powiedział do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, Powiadam wam:

Ja Jestem Bramą owiec.

8. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce.

9. Ja Jestem Bramą. Jeżeli ktoś wejdzie Przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę.

10. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja Przyszedłem po to, aby /owce/ miały życie i miały je w obfitości.

11. Ja Jestem Dobrym Pasterzem. Dobry Pasterz Daje Życie Swoje za owce.``

Ewangelia wg Jana 10:7-11 (Biblia Tysiąclecia)

http://www.nonpossumus.pl/ps/J/10.php

Pozdrawiam i życzę Wam, byście zrozumieli...

---

(Kiedyś napisałem powyższy tekst pod pseudonimem: ``Szerszeń``.

Do dzisiaj, nic nie stracił na swojej ważności).

 

KOMENTARZE

  • Keren
    Witaj!

    Akurat czytalam Ewangelie wedlug Jana i myslalam o tych wilkach i najemnikach..., i o tym jak zwodza ludzi!


    A przeciez to takie proste, ze nalezymy do naszego Pasterza, do Zbawiciela, a nie do zadnych ludzi, ludzkich instytucji!


    Mamy ZNAC Pana Jezusa podobnie jak On zna Ojca, mamy sluchac TYLKO Jego glosu i TYLKO On zbiera i przyprowadza Swoje owce, NIKT INNY!

    "(14) Ja jestem dobrym pasterzem i ZNAM owce MOJE, a MOJE Mnie ZNAJA,
    (15) PODOBNIE jak Mnie zna Ojciec, a Ja ZNAM Ojca. ZYCIE moje oddaję za OWCE.
    (16) MAM także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te MUSZE przyprowadzić i będą SLUCHAC GLOSU MEGO, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. '' (Jan.10:14-16)

    Pozdrawiam!
  • Mocne.
    Może, gdy swoją natarczywością „przyciśniecie go do muru”, to potrafi Wam odpowiedzieć, dlaczego na górze Synaj Pan Bóg Powiedział, że nie wolno wykonywać obrazów i figur Jego Osoby, a w Waszych Kościołach, tychże obrazów, jest bez liku?

    >>> dobre pytanie..
  • @a1a 19:50:52
    Pytania maja odpowiedzi.
  • @
    Muszę się przyznać że kiedyś miałem rozmowę z ,,nauczycielem,, kk i wcale mnie nie zdziwiło, że facet, na zadane pytanie przeze mnie dotyczące II - go Przykazania, odpowiedział nerwowo: a gdzie to jest napisane?

    Czyż o tych ,,gościach nie pisze Mateusz, przedstawiając ich jako NAJEMNIKÓW, CZY WILKÓW.

    Nie można zapominać o tym że są to fałszerze Słowa Bożego, ich zadaniem jest wprowadzanie ludzi w błąd!
    MAJĄ ZA TO BARDZO DOBRZE PŁACONE i ich ,,mistrz,, dba o nich w sposób materialny.

    Oczywiście jest to do pewnego czasu.

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @bar-bara 01:02:11
    Pytania maja odpowiedzi.

    >> zobacz zatem jak tłumaczy to Polonia czy ezaw.
    Oni twierdzą, ze obraz służy 'przypomnieniu' a faktycznie katolik jest świadom, ze modli się do Boga.
    Nie wiem tylko po co katolikowi taki 'przypominacz' w formie 'obrazu' czy 'figury' ?
  • Można polemizować ale jedno jest bardzo istotne
    /**/

    ZDOBYLI BEZ JEDNEGO WYSTRZAŁU OSTATNI BASTION OBRONNY – WASZ... ROZUM!

    /**/

    Kto zdobył? Kto kazał poddawać? Czy to takie proste i płaskie?

    Albo inaczej, MOJEGO NIE ZDOBYLI nigdy, lecz co z tego skoro za swoją postawę zniszczono mnie?

    Pamiętać należy że w tej relacji są co najmniej dwie strony. Kto komu każe sprzedawać swój rozum?
  • Lepsza ilustracja do tematu tutaj:
    http://rookery.s3.amazonaws.com/816500/816770_6766_1024x2000.jpg
  • @ a1a 25.04.2012 18:35:01
    ”Nie wiem tylko po co katolikowi taki 'przypominacz' w formie 'obrazu' czy 'figury' ?”
    Słuszne pytanie. Widocznie Bogu nie odpowiadają tego rodzaju „ przypominacze „ skoro ich zabronił tworzyć. Przecież Izraelici również potrzebowali takich przypominaczy, ale Bóg powiedział NIEWOLNO!!!! I basta.
    Jednym z tych „przypominaczy” był złoty cielec, jak się to zakończyło chyba jest to historia ogólnie znana.

    (Ks. Wyjścia 32:1-35, Biblia Tysiąclecia)

    1)A gdy lud widział, że Mojżesz opóźniał swój powrót z góry, zebrał się przed Aaronem i powiedział do niego: Uczyń nam boga, który by szedł przed nami, bo nie wiemy, co się stało z Mojżeszem, tym mężem, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej. (2) Aaron powiedział im: Pozdejmujcie złote kolczyki, które są w uszach waszych żon, waszych synów i córek, i przynieście je do mnie. (3) I zdjął cały lud złote kolczyki, które miał w uszach, i zniósł je do Aarona. (4) A wziąwszy je z ich rąk nakazał je przetopić i uczynić z tego posąg cielca ulany z metalu. I powiedzieli: Izraelu, oto bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej. (5) A widząc to Aaron kazał postawić ołtarz przed nim i powiedział: Jutro będzie uroczystość ku czci Pana. (6) Wstawszy wcześnie rano, dokonali całopalenia i złożyli ofiary biesiadne. I usiadł lud, aby jeść i pić, i wstali, żeby się bawić. (7) Pan rzekł wówczas do Mojżesza: Zstąp na dół, bo sprzeniewierzył się lud twój, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej. (8) Bardzo szybko odwrócili się od drogi, którą im nakazałem, i utworzyli sobie posąg cielca ulanego z metalu i oddali mu pokłon, i złożyli mu ofiary, mówiąc: Izraelu, oto twój bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej. (9) I jeszcze powiedział Pan do Mojżesza: Widzę, że lud ten jest ludem o twardym karku. (10) Zostaw Mnie przeto w spokoju, aby rozpalił się gniew mój na nich. Chcę ich wyniszczyć, a ciebie uczynić wielkim ludem. (11) Mojżesz jednak zaczął usilnie błagać Pana, Boga swego, i mówić: Dlaczego, Panie, płonie gniew Twój przeciw ludowi Twemu, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej wielką mocą i silną ręką? (12) Czemu to mają mówić Egipcjanie: W złym zamiarze wyprowadził ich, chcąc ich wygubić w górach i wygładzić z powierzchni ziemi? Odwróć zapalczywość Twego gniewu i zaniechaj zła, jakie chcesz zesłać na Twój lud. (13) Wspomnij na Abrahama, Izaaka i Izraela, Twoje sługi, którym przysiągłeś na samego siebie, mówiąc do nich: Uczynię potomstwo wasze tak liczne jak gwiazdy niebieskie, i całą ziemię, o której mówiłem, dam waszym potomkom, i posiądą ją na wieki. (14) Wówczas to Pan zaniechał zła, jakie zamierzał zesłać na swój lud. (15) Mojżesz zaś zszedł z góry z dwiema tablicami świadectwa w swym ręku, a tablice były zapisane na obu stronach, zapisane na jednej i na drugiej stronie. (16) Tablice te były dziełem Bożym, a pismo na nich było pismem Boga, wyrytym na tablicach. (17) A Jozue, usłyszawszy odgłos okrzyków ludu, powiedział do Mojżesza: W obozie rozlegają się okrzyki wojenne. (18) On zaś odpowiedział: To nie głos pieśni zwycięstwa ani głos pieśni klęski, lecz słyszę pieśni dwóch chórów. (19) A Mojżesz zbliżył się do obozu i ujrzał cielca i tańce. Rozpalił się wówczas gniew Mojżesza i rzucił z rąk swoich tablice i potłukł je u podnóża góry. (20) A porwawszy cielca, którego uczynili, spalił go w ogniu, starł na proch, rozsypał w wodzie i kazał ją pić Izraelitom. (21) I powiedział Mojżesz do Aarona: Cóż ci uczynił ten lud, że sprowadziłeś na niego tak wielki grzech? (22) Aaron odpowiedział: Niech się mój pan nie unosi na mnie gniewem, bo wiesz sam, że ten lud jest skłonny do złego. (23) Powiedzieli do mnie: Uczyń nam boga, który by szedł przed nami, bo nie wiemy, co się stało z Mojżeszem, z tym mężem, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej. (24) Wtedy rzekłem do nich: Kto ma złoto, niech je zdejmie z siebie. I złożyli mi je, i wrzuciłem je w ogień, i tak powstał cielec. (25) I ujrzał Mojżesz, że lud stał się nieokiełznany, gdyż Aaron wodze mu popuścił na pośmiewisko wobec nieprzyjaciół. (26) Zatrzymał się Mojżesz w bramie obozu i zawołał: Kto jest za Panem, do mnie! A wówczas przyłączyli się do niego wszyscy synowie Lewiego. (27) I rzekł do nich: Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego. (28) Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów. (29) Mojżesz powiedział wówczas do nich: Poświęciliście ręce dla Pana, ponieważ każdy z was był przeciw swojemu synowi, przeciw swemu bratu. Oby Pan użyczył wam dzisiaj błogosławieństwa! (30) Nazajutrz zaś tak powiedział Mojżesz do ludu: Popełniliście ciężki grzech; ale teraz wstąpię do Pana, może otrzymam przebaczenie waszego grzechu. (31) I poszedł Mojżesz do Pana, i powiedział: Oto niestety lud ten dopuścił się wielkiego grzechu, gdyż uczynił sobie boga ze złota. (32) Przebacz jednak im ten grzech! A jeśli nie, to wymaż mię natychmiast z Twej księgi, którą napisałeś. (33) Pan powiedział do Mojżesza: Tylko tego, który zgrzeszył przeciw Mnie, wymażę z mojej księgi. (34) Idź teraz i prowadź ten lud, gdzie ci rozkazałem, a mój anioł pójdzie przed tobą. A w dniu mojej kary ukarzę ich za ich grzech. (35) I rzeczywiście Pan ukarał lud za to, że uczynił sobie złotego cielca, wykonanego pod kierunkiem Aarona.
  • @a1a 18:35:01
    Witaj!

    Czytalam twoje wpisy u Polonii.

    Jesli potrzebuja 'przypominaczy', to znaczy, ze moga zapomniec o tym, ze wierza w Boga, ze boga istnieje...?

    To jest glupia wymowkana to, proba usprawiedliwienia grzechu lamania Przykazania Bozego.

    Tak czesto postepuaj dzieci przylapane na 'goracym uczynku', mysla, ze zamiast przyznac sie i zmienic postepowanie, da sie rady jakos wykrecic.

    Nie swiadczy to dobrze o Polonii i ezawie.

    Polonia ma wiecej problemow niz to. Ona nie wierzy w Boga.
    Ona nawet nie wie na czym wiara polega.
    Ona chce cudow, jakis niesmowitych objawien...
    A kto potrzebuje tych rzeczy?
    Wierzacy nie potrzebuje.


    Ezaw chce zekumonizowac, usprawiedliwic, polaczyc ...
    On nie potrafi stac TYLKO z Bogiem.
    Chcialby, by ktos z ludzi byl z nim.

    A wierzacy ma stac sam z Bogiem, tak jak Pan Jezus byl sam na krzyzu.Tylko Ojciec byl z Nim.

    Podobnie my.
    Na tym polega wiara w Boga.
    Mam wierzyc TYLKO Bogu. Chocby calyswiat powiezial mi: kobieto mylisz sie!
    Ja mam wierzyc tylko Bogu.
    Lecz jesli Bog mnie koryguje i mowi: mylisz sie!
    Mam moje myslenie porzucic natychmiast.

    Katolicy niestety sa zagubieni, zwiedzeni..., bo uwierzyli czlowiekowi, taka wiara na ktora zasluguje TYLKO Bog i Slowo Boga.

    Kiedys zrozumieja, oby nie za pozno.
  • @ezaw 18:46:05
    Nikt ciebie nie zniszczyl.

    Czytalam co piszesz i wyglada na to, ze 'biczujesz' sie.
    Czy to twoje zrozumienie grzechu i wielka reakcja?
    Nie wiem.

    Jesli wierzysz, to przeciez wiesz, ze ten kto wierzy w Zawiciela zostanie Zbawiony.
    Wiec cos jest nie tak.
    Zbawiony NIE w grzechach, lecz z grzechow.


    Ale czego pojac nie moge, to dlaczego NIE widzisz grzesznych nauk watykanu?
    Po co chcesz je usprawiedliwiac?

    Wyjdz z wielkiej nierzadnicy!
    Boisz sie pozrucic watykanskiej wszetecznicy?
    Dlaczego?
  • @bar-bara 20:14:24
    Tak, coś jest nie tak. Nawet więcej niż coś. Wygląda mi na to po czym piszesz że zdolność zrozumienia jest u ciebie niezbyt wysoka. A ta wynika nie z tego czy jesteś w Watykanie tylko z twojego rzeczywistego wewnętrznego życia i stosunku do świata.

    Z drugiej strony nie jesteś w stanie pojąć i zrozumieć o czym piszę, po pierwsze dlatego że jak już napisałem nie masz wcale takiego wielkiego serca, a po drugie z prostego prozaicznego powodu że tego nie doświadczyłaś. Zresztą jaki miałby być sens takiego doświadczenia.
    Ja niestety zostałem zniszczony przez najbliższe mi osoby i niestety ten ciężar dalej muszę dźwigać. Skoro to nie twoja sprawa to przynajmniej zrób tyle i nie komentuj spraw o których nie masz pojęcia.

    Ja już pisałem że mam na sumieniu ciężki grzech, przeciwko Duchowi Świętemu i dla mnie już nie ma ratunku.

    Powinnaś bardziej wnikliwie studiować Pismo bo tam jest wszystko na ten temat napisane.

    Co do Watykanu to widzę to inaczej, nazywanie go wszetecznicą jest bez sensu. Ja nie jestem jakoś szczególnie związany z KK i w tym właśnie jest może mój problem, bo gdybym w przeszłości bardziej się starał i naciskał w tym kierunku to być może znalazł bym. Teraz jak patrzę na to z perspektywy i tego co znajduję to tak z pewnością aktywne życie religijne mogło mnie uratować.
    Ostatecznie jeżeli mam jakieś pretensje to do mojej chorej, żyjącej złośliwością rodziny, a w dalszej kolejności do siebie samego że dałem się sprowokować i zachowywałem siebie. Nawet jeśli to było rzeczą wyjątkowo niełatwą. Można powiedzieć że mój grzech polegał na tym że w odpowiedniej chwili nie uciekałem. Ale tak skomplikowana sprawa nie jest taka prosta, to jest niestety ale ciężkie uwikłanie uczuciowe - skrajny brak miłości i oszukiwanie. I mogę jeszcze wiele na ten temat powiedzieć. Tylko jak do tej pory to nikt nie chce słuchać. Cóż, tak czy inaczej zabiorę to ze sobą na tamten świat.
  • @bar-bara 20:04:38
    /**/

    Katolicy niestety sa zagubieni, zwiedzeni..., bo uwierzyli czlowiekowi, taka wiara na ktora zasluguje TYLKO Bog i Slowo Boga.

    /**/

    To prawda, a przeważnie są zwiedzeni bo nie szukają tylko lekce sobie ważą i ograniczają do popierdówek. Ale kto jest zagubiony ten jest, są katolicy którzy mają świadomość na czym polega wiara. Spokojna twoja głowa.


    /**
    Ezaw chce zekumonizowac, usprawiedliwic, polaczyc ...
    On nie potrafi stac TYLKO z Bogiem.
    Chcialby, by ktos z ludzi byl z nim.
    /**/

    Masz rację, nie potrafię, ale nie dlatego że nie wiem jak. Wiem, kiedyś wiedziałem to podświadomie i błądziłem, bo wykorzystywano mnie.
    I robili to najbliżsi mi ludzie.
    A to głównie dlatego że wychowany byłem w Kłamstwie, tak w Kłamstwie przez duże K. Celowym, podłym, przebiegłym. Z góry byłem skazany i dzisiaj odczuwam bardzo ten ból. Wiem że Bóg może taki ból uleczyć, jestem tego pewien ale to zależy od nas czy zawierzymy Bogu i pozwolimy się oczyścić z tego Bólu.
    Teraz już dzięki pomocy pisma i różnych tłumaczeń odnalazłem właściwe zrozumienie, a raczej powinienem powiedzieć odsiałem plewy i zostawiłem to co Prawdziwe.
    Niestety moja sytuacja jest taka że dusza jest już odcięta od ciała i moja relacja z Bogiem została zniszczona. Kto raz zgrzeszy przeciwko Duchowi temu już nie będzie odpuszczone. Tym większy jest mój ból.
  • @ezaw 21:57:19
    Napisales:
    ''Ja już pisałem że mam na sumieniu ciężki grzech, przeciwko Duchowi Świętemu i dla mnie już nie ma ratunku. ''

    Czy wiesz, ze TYLKO Bog jest Sedziom?
    Nie sadz ani siebie, ani innego, bo grzeszysz.

    Nie ma roznicy, czy sadzisz sie negatywnie czy pozytywnie..., mamy NIE sadzic NIKOGO.


    Ja bardzo watpie czy ty wogole wiesz co to jest grzech przeciwkoDuchowi Swietemu i czy rozumiesz dlaczego pisze, ze jest to niewybaczalny grzech..



    Piszesz:
    ''Ja niestety zostałem zniszczony przez najbliższe mi osoby i niestety ten ciężar dalej muszę dźwigać. Skoro to nie twoja sprawa to przynajmniej zrób tyle i nie komentuj spraw o których nie masz pojęcia.''

    Oczywiscie nie mam pojecia o czym piszesz, dlatego twojej sytuacji rodzinnej nie komentuje.


    Zalujesz za grzech?
    Jak mozesz zalowac za grzech i dalej zgadzac sie na grzeszne nauki katolickie?

    Czy nie widzisz, ze sobie przeczysz?


    Mojzesz PO tym jak zabil czlowieka, dluuugo po tym, zostal powolany przez Boga.
  • @bar-bara 22:28:20
    Sprostowanie: ma byc Sedzia, a nie Sedziom.
    Pewnie inne bledy w pisowni sa, ale nie mam oczu belfera.
  • @bar-bara 22:28:20
    Witam!

    Napisałas do Ezawa bar- baro:

    //Ja bardzo watpie czy ty wogole wiesz co to jest grzech przeciwkoDuchowi Swietemu i czy rozumiesz dlaczego pisze, ze jest to niewybaczalny grzech..//
    ........................................................................................

    Wiem bar -baro, że grzech przeciwko Duchowi Świętemu, JEST NIEWYBACZALNY. I tak pisze Ezaw, i ma rację!

    Nie wiem tylko czy Ezaw dobrze to pojmuje, jak również i ty. Wiem o tym że ludzie nie mają poznania i nie potrafią tej kwestii wytłumaczyć. Przeczytam więc chętnie twoje rozumowanie tego JAKŻE WAŻNEGO POJĘCIA BIBLIJNEGO.

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @60grzegorz 07:38:43
    Moze najpierw o zbawieniu z grzechu. Zbawiciel zbawil, wykupil tych, ktorzy wierza w Niego z grzechow.
    Ale nie tak, ze zbawieni sa w swych grzechach, lecz z grzechow.
    Bo co siejemy, to zbieramy.
    Tak wiec zbawienie, oczyszczenie w krwi Baranka zmienia wierzacych, to zmiana charakteru, mysli, serca...., narodzenie sie na nowo.
    Ale, aby sie na nowo narodzic, trzeba najpierw umrzec dla grzechu, grzech musi w nas umrzec.
    Albo jak pisze, wpatrujac sie w Zbawiciela powoli upadabniamy sie do Niego, nabywamy Jego cech.
    Czyli nie tak, jak wyobraza sobie wielu, ze skoro wierze w Zbawiciela (mowia, ze wierza, naleza do religii, chodza do spowiedzi...) to juz wlasciwie jestem oczyszczona i nie zbiore co zasialam. Zbiore, bo zrozumienie grzechu jest zbieraniem, oczyszczaniem..


    Napisalam do Ezawa, ze watpie czy on wie co to grzech przeciwko Duchowi Swietemu i czy rozumie co znaczy niewybaczalny, bo nie widze, u niego zrozumimienia czym jest grzech.
    Jesli balwochwalstwo KK nie przeszkadza mu, to mam powazne watpliwosci, czy rozumie czym jest grzech, a w zwiazku z tym czym wybaczenie, zbawienie...



    Jest 10 Przykazan Bozych. Wszystkie obowiazuja!
    Zbawiciel podzielil je na dwie grupy. Pierwsza dotyczy Boga, czyli grzech przeciwko Ojcu.
    Druga to grzechy przeciwko blizniemu.
    Najczesciej popelniamy grzech przeciwko bliznim.


    Grzech przeciwko Duchowi Swietemu, to grzech przeciwko Bogu.
    Zbawiciel powiedzial do faryzeuszy:

    ''(32) Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.
    (33) Albo uznajcie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajcie, że drzewo jest złe, wtedy i owoc jego jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo.'' (Mat.12:32,33)

    Faryzeusze zarzucili Zbawicielowi, ze posluguje sie On moca Bezelzebuba!
    Czyli Boga i moc Boza nazwali moca ZLA.
    Przypisali Bogu cechy szatana, nazwali szatanem. Nie uznali Boga i mocy Boga.
    Taki grzech, taki bunt jaki faryzeusze wtedy okazali jest ciezki nawet do wytlumaczenia, bo to stan, kiedy czlowiek w swym sercu jest calkowicie zbuntowany, kiedy nie chce wogole uznac Boga...

    ''(25) Jezus, znając ich myśli..'' (Mat.12:25)

    To grzech swiadomy, grzech w sercu, w myslach.
    Faryzeusze nie byli opetani przez zle duchy, bo Pan Jezus wyrzucal z opetanych zle duchy...
    Faryzeusze mowili, ze widza (wiedza). Pan Jezus powiedzial, ze dlatego, ze mowia, ze widza ich grzech trwa nadal.

    Dlatego taki grzech nie bedzie wybaczony. Bo aby grzech byl wybaczony, aby czlowiek mogl dostapic zbawienia musi przede wszystkim uznac soj grzech i uznac Boga jako Zbawiciela, musi poddac sie Bogu... , a nie stawiac sie ponad Boga.



    Taki czlowiek NIE bedzie uczestnikiem pierwszego zmartwychwstania, lecz drugiego, na Sad.
    Bedzie 'ODPOWIADAL' za grzech.
    NIE sa blogoslawieni ci, ktorzy beda uczestnikami drugiego zmartwychwstania. Bo nie dostepuja przebaczenia za grzech, poniewaz grzechow nie zaluja, trwaja w grzechach.


    Czyli ich grzech nie bedzie im wybaczony ani w tym wieku (czasie zycia, nie zmienia sie, bo w Zbawiciela nie wierza, trwaja w buncie), ani w przyszlym.
    Trafia wiec na Sad Bozy.



    Niektorzy mysla, ze skoro nagrzesza to najwyzej nie zmartwychwstana, a wiec grzesza wiecej..., jedzmy, pijmy...
    Ale TAK LATWO NIE MA.

    BEDA uczestnikami drugiego zmartwychwstania NA SAD BOZY i zbiora WSZYSTKO co zasiali...
    NIE bedzie im wybaczone, beda musieli WSZYSTKO zebrac..., bo popelnili grzech NIEWYBACZALNY.
    Beda musieli UMRZEC dla GRZECHU, to smierc druga.
  • @bar-bara 22:28:20
    /**/
    Ja bardzo watpie czy ty wogole wiesz co to jest grzech przeciwkoDuchowi Swietemu i czy rozumiesz dlaczego pisze, ze jest to niewybaczalny grzech..
    /**/

    Z tego co do tej pory napisałaś nic nie wynika. Jeżeli chcesz mi powidzieć na czym polega grzech p. DŚ to słucham.

    /**/

    Mojzesz PO tym jak zabil czlowieka, dluuugo po tym, zostal powolany przez Boga.

    /**/

    Ale on nie miał grzechu przeciwko Duchowi Świętemu!
  • @60grzegorz 07:38:43
    /**/
    Wiem bar -baro, że grzech przeciwko Duchowi Świętemu, JEST NIEWYBACZALNY. I tak pisze Ezaw, i ma rację!

    Nie wiem tylko czy Ezaw dobrze to pojmuje, jak również i ty. Wiem o tym że ludzie nie mają poznania i nie potrafią tej kwestii wytłumaczyć. Przeczytam więc chętnie twoje rozumowanie tego JAKŻE WAŻNEGO POJĘCIA BIBLIJNEGO.
    /**/

    Przecież w Piśmie Świętym stoi jak BYK co to jest grzech przeciwko duchowi i że jako jedyny jest niewybaczalny.

    TO znaczy że kiedy się go popełni skazuje się na wieczne oderwanie od Boga. Natomiast każdy inny rodzaj grzechu jest WYBACZALNY -JEŻELI grzesznik się NAWRÓCI.

    Stąd nie ma nic dziwnego w tym że Mojżesz zabił człowieka i dostąpił łaski. BO taka jest SPRAWIEDLIWOŚĆ BOŻ0A. I o niej poucza Słowo.

    Mówią o tym prorocy, jak dobrze pamiętam u Ezechiela, w księdze Hijoba też jest o tym wzmianka w zasadzie, potem mówi sam Jezus że grzech przeciwko niemu zostanie odpuszczony ale przeciwko duchowi nie będzie. Dalej mamy u Apostołów o tym napisane więcej i bardziej przyziemnym językiem.

    Nie twierdzę że wszystko rozumiem. Prawdy biblijne mają różne wymiary, bo przecież są uniwersalne. Jeżeli NIE POJMUJĘ to bardzo chętnie dowiem się i przyjmę naukę.

    Ja mogę od siebie napisać jak to widzę. Otóż, ktoś kto nie narodził się na nowo - z ducha i wody - ten popełniając grzech (nieświadomie można powiedzieć) nie zamyka sobie drogi do Boga na wieki (czyli na zawsze, czy raczej do końca życia, bo co po śmierci to nie wiem), a ktoś kto otrzyma łaskę Ducha i zgrzeszy ten zamyka sobie drogę.

    I to nie jest jakieś moje przekonanie, pogląd na sprawy duchowe ja to czuję.
  • @bar-bara 09:56:59
    /**/
    Grzech przeciwko Duchowi Swietemu, to grzech przeciwko Bogu.
    Zbawiciel powiedzial do faryzeuszy:

    ''(32) Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.
    (33) Albo uznajcie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajcie, że drzewo jest złe, wtedy i owoc jego jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo.'' (Mat.12:32,33)

    Faryzeusze zarzucili Zbawicielowi, ze posluguje sie On moca Bezelzebuba!
    Czyli Boga i moc Boza nazwali moca ZLA.
    Przypisali Bogu cechy szatana, nazwali szatanem. Nie uznali Boga i mocy Boga.
    Taki grzech, taki bunt jaki faryzeusze wtedy okazali jest ciezki nawet do wytlumaczenia, bo to stan, kiedy czlowiek w swym sercu jest calkowicie zbuntowany, kiedy nie chce wogole uznac Boga...

    ''(25) Jezus, znając ich myśli..'' (Mat.12:25)

    To grzech swiadomy, grzech w sercu, w myslach.
    Faryzeusze nie byli opetani przez zle duchy, bo Pan Jezus wyrzucal z opetanych zle duchy...
    Faryzeusze mowili, ze widza (wiedza). Pan Jezus powiedzial, ze dlatego, ze mowia, ze widza ich grzech trwa nadal.

    Dlatego taki grzech nie bedzie wybaczony. Bo aby grzech byl wybaczony, aby czlowiek mogl dostapic zbawienia musi przede wszystkim uznac soj grzech i uznac Boga jako Zbawiciela, musi poddac sie Bogu... , a nie stawiac sie ponad Boga.
    /**/

    Dobrze to rozumiesz. Tak jest jak mówisz to jest grzech przeciwko Bogu. Dlatego że wiedzą, a widzą i nie przyjmują prawdy. Dla tych tam kiedy przyszedł do nich Jezus było to jeszcze gorsze ponieważ obcowali z Słowem Żywym a nie pisanym! A nawet mimo tego nie uwierzyli, a co gorzej jeszcze ze Słowa Bożego zrobili słowo szatana!
    I rzeczywiście wątpliwe aby oni doszli kiedyś do rozumu.

    Ale to nie jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu. BO najpierw trzeba MIEĆ Ducha Świętego aby przeciwko niemu zgrzeszyć. Jak ktoś żyjący kłamstwem może mieć Ducha Świętego? Ducha otrzymuje się stając w Prawdzie.

    WIDZISZ, TO CO PISZESZ NIE TRZYMA SIĘ KUPY. BRAK TU LOGIKI. Przecież w Biblii masz poruszaną kwestię DŚ, najpierw trzeba go otrzymać - narodzić się na nowo to właśnie znaczy żyć w Duchu Świętym - narodzić się z Wody i Ducha.


    W odniesieniu do mnie. Ja się nigdy przeciwko Bogu nie buntowałem. Ale się zbuntowałem będąc oczyszczonym z grzechów, dostępując łaski. I to jest grzech przeciwko Duchowi. Otrzymując Ducha Odnowiciela, bedąc w jego Mocy popełniłem grzech. I to jest grzech NIEWYBACZALNY. Śmiertelny dla Ducha. Duch już więcej nie zamieszka w takim.
  • @...
    GRZECH PRZECIWKO DUCHOWI ŚWIĘTEMU!

    Ewangelia według Mateusza 12/22-37

    http://www.nonpossumus.pl/ps/Mt/12.php

    Pan Jezus, wyganiał demony Duchem i Mocą Swojego Ojca, jednak faryzeusze oskarżyli Go o to, że taką władzę mógł Mu dać tylko książę demonów, Belzebub.

    W swej wypowiedzi faryzeusze nie wystąpili więc przeciwko Panu Jezusowi tylko, lecz przede wszystkim, przeciwko Potędze Ojcowskiej, przeciwko Jego Świętemu Duchowi, Który Kierował Poczynaniami Samego Zbawiciela.

    Zatem owa faryzejska pogarda odniesiona do Zbawiciela, uderzała w Jego Ukochanego Boga Ojca.

    To o Swoim Ojcu, o Swoim Tacie, Mówił Zbawiciel, gdy Rzekł, że grzech przeciwko Duchowi Świętemu, (Duchowi Ojcowskiemu) nie będzie odpuszczony.

    Jako Dobry Syn, krótko i stanowczo dał im do zrozumienia, że On jest Władny odpuszczać wszelkie grzechy, lecz grzech wymierzony bezpośrednio w Ojcowską Moc, może nie być odpuszczony, ani w tym wieku, ani w przyszłym!

    Pozdrawiam!


    http://img600.imageshack.us/img600/1056/gmailnowynakomentarzeok.jpg
  • @ezaw 11:34:15
    Piszesz:

    "W odniesieniu do mnie. Ja się nigdy przeciwko Bogu nie buntowałem. Ale się zbuntowałem będąc oczyszczonym z grzechów, dostępując łaski. I to jest grzech przeciwko Duchowi. Otrzymując Ducha Odnowiciela, bedąc w jego Mocy popełniłem grzech. I to jest grzech NIEWYBACZALNY. Śmiertelny dla Ducha. Duch już więcej nie zamieszka w takim.''


    I tu wlasnie widze nieporozumienie.

    Bo jak, ktos, kto juz sie narodzil duchowo, otrzymal Ducha..., moze grzeszyc przeciw Duchowi?
    To niemozliwe.
    Tak wlasnie pisze w Pismie, ze jest to NIEmozliwe.
    Czy mozesz popelnic cos, co dla czlowieka jest NIEmozliwe?

    Nie, nie mozesz.
    Gdybys bowiem mogl, wtedy nie byloby dla ciebie juz odkupienia.
    Ale jest to niemozliwe.

    Rozumiesz o czym mowie?


    Najprawdopodobniej, jak ty mowisz o nardzeniu sie duchowo, w Duchu Swietym i jak ja o tym mowie, opisujemy dwie rozne rzeczy.

    Narodzenie sie duchowe to narodzenie sie z 'gory', to pochodzi od Boga, dlatego PO takim narodzeniu, nie moze dana osoba zgrzeszyc przeciwko Duchowi, z ktorego jest narodzona.
  • @bar-bara 11:58:59
    /**/
    Bo jak, ktos, kto juz sie narodzil duchowo, otrzymal Ducha..., moze grzeszyc przeciw Duchowi?
    To niemozliwe.
    /**/

    Możliwe. Czytaj pismo.


    Dodam jeszcze jedno, że łaskę może otrzymać także poganin. Wcale nie trzeba być chrześcijaninem i znać pismo aby otrzymać łaskę. Ale to jest chyba jasne dla każdego kto zna Dobrze Pismo.
  • @bar-bara 11:58:59
    /**/
    Narodzenie sie duchowe to narodzenie sie z 'gory', to pochodzi od Boga, dlatego PO takim narodzeniu, nie moze dana osoba zgrzeszyc przeciwko Duchowi, z ktorego jest narodzona.
    /**/

    Jak to nie może? Co ty w ogóle piszesz. Zastanów się. Człowiek ma WOLNĄ WOLĘ i może robić co chce. Piszesz o skutkach grzechów a nie rozumiesz tak prostej oczywistej rzeczy?

    To jest dar. A każdy dar można zmarnotrawić. Jak dam radę to poszukam co piszą apostołowie o tym. Tam jest to dosyć jasno wyjaśnione. Podałbym od razu z głowy gdybym nie zgrzeszył, ale że mam grzech ciężki to niestety ale w młodym wieku moje zdolności intelektualne już tylko lecą na łeb, tak więc pisząc o czymś muszę korzystać co chwilę z pomocy. No a że nie pamiętam to nie pamiętam i muszę na nowo szukać w całej biblii.
  • @ezaw 12:05:35
    /**/
    Bo jak, ktos, kto juz sie narodzil duchowo, otrzymal Ducha..., moze grzeszyc przeciw Duchowi?
    /**/

    Tylko wtedy może.
  • @ezaw 12:18:52
    Biblia Gdańsk

    /**/
    (10) Gdy się łaska pokazuje niepobożnemu, nie uczy się sprawiedliwości; w ziemi prawości nieprawość czyni, a nie dba nic na majestat Pański.

    Izajasza 26,10
    /**/



    http://www.nonpossumus.pl/ps/Hbr/12.php

    /**/
    i aby się nie znalazł jakiś rozpustnik i bezbożnik, jak Ezaw, który za jedną potrawę sprzedał swoje pierworodztwo. 17 A wiecie, że później, gdy chciał otrzymać błogosławieństwo, został odrzucony, nie znalazł bowiem miejsca na nawrócenie, choć go szukał ze łzami.

    Hebrajczyków 12,14
    /**/
  • @ezaw 11:12:13
    Napisales:

    ''TO znaczy że kiedy się go popełni skazuje się na wieczne oderwanie od Boga. ''


    Uwazam, ze my ludzie mozemy powtarzac Slowo Boga, cytowac..., ale nie mozemy decydowac ZA Boga.
    Mowic o ''wiecznym oderwaniu od Boga'', mozesz niechcacy wypowiadac sie zamiast Boga.

    Mysle, ze nie nalezy tak mowic. Nie nalezy osadzac siebie, bo to kompetencja Boga.

    Zgrzeszylismy, pojelismy nasz grzech, zalujemy..., to dosc dlugi proces i w tym procesie jest zdanie sie na Boga, na Jego osad, na Jego decyzje.

    Wiemy, ze Ojciec jest Sprawiedliwy i jest Milosierny...

    Uznajemy sie za niegodnych, bo godni niczego nie jestesmy...., ale nie wypowiadamy sie za Boga, jakie On ma plany dla nas na wiecznosc.


    Slowo Boga informuje nas o pewnych rzeczach, a o innych nas nie informuje i niech tak zostanie, bo dociekajac pewnych rzeczy mozemy sie zagalopowac, wybiec za bardzo na przod.


    Dlatego wydaje mi sie, ze w tym potepianiu siebie mozesz przesadzic i skazywac sie, osadzac sie, a Sad do ciebie NIE nalezy.

    Byc moze tak u ciebie przejawia sie zal za grzech, ale w tym procesie nie powinienes zatracac sie, skazywac sie, wpadac w beznadziejana rozpacz, bo czlowiek wierzacy w Boga w rozpacz i zatracenie nie powinien popadac, bo wiara we Wszechmogacego, Milosiernego Boga polega na tym, ze calkowicie Mu ufamy.


    A nie ufamy w brak Milosierdzia, lecz w Milosierdzie!
    Prawda?
  • Ezechiela 14:12
    /**/

    Pan skierował do mnie te słowa: (13) Synu człowieczy, gdyby jakiś kraj zgrzeszył przeciwko Mnie niewiernością i gdybym wówczas wyciągnął rękę przeciwko niemu, i złamał mu podporę chleba, zesłał głód, wyniszczył ludzi i zwierzęta (14) i gdyby tam byli owi trzej mężowie: Noe, Danel i Hiob, to tylko oni, dzięki, sprawiedliwości swej, ocaliliby życie swoje - wyrocznia Pana Boga. (15) Albo gdybym na ten kraj zesłał dzikie zwierzęta, aby go wyludnić i uczynić z niego pustynię, tak by nikt z powodu dzikich zwierząt nie mógł tamtędy przechodzić, (16) i gdyby w jego środku byli owi trzej mężowie, na moje życie - wyrocznia Pana Boga - nie mogliby uratować ani synów, ani córek; oni sami tylko by się ocalili, kraj zaś zamieniłby się w pustynię. (17) Albo gdybym na kraj ten sprowadził miecz i gdybym powiedział: Niech miecz przejdzie przez ten kraj, i wyniszczyłbym w nim ludzi i zwierzęta, (18) i gdyby owi trzej mężowie znajdowali się w tym kraju, na moje życie - wyrocznia Pana Boga - nie mogliby ocalić ani synów, ani córek, ocaliliby tylko samych siebie.

    /**/
  • @ezaw 12:24:18
    Piszesz o Ezawie, to przeczytaj:


    10 Ale nie tylko ona - bo także i Rebeka, która poczęła [bliźnięta] z jednego [zbliżenia] z ojcem naszym Izaakiem.
    11 Bo gdy one jeszcze się nie urodziły ani NIC dobrego czy złego NIE uczyniły - aby niewzruszone pozostało postanowienie Boże, powzięte na zasadzie WOLNEGO wyboru,
    12 zależne NIE od uczynków, ale od WOLI powołującego - powiedziano jej: starszy będzie służyć młodszemu,
    13 jak jest napisane: Jakuba umiłowałem, a Ezawa miałem w nienawiści.
    14 Cóż na to powiemy? Czyżby Bóg był niesprawiedliwy? Żadną miarą! 15 Przecież On mówi do Mojżesza:
    JA wyświadczam łaskę, KOMU CHCE, i miłosierdzie, nad kim się lituję.
    16 [Wybranie] więc NIE zależy od tego, kto go chce lub o nie się ubiega, ale OD BOGA, który okazuje miłosierdzie. '' (Rzym.9:16)


    Jednoczesnie w tym rozdziale Pismo obala wiare w wolna wole czlowieka.

    Nie znaczy to, ze jestesmy robotami, wcale nie.

    To tylko pokazuje, ze Bog ma nad WSZYSTKIM calkowita KONTROLE!
    My nie mamy kontroli!

    Jestesmy jak glina w reku garncarza i On nas ksztaltuje tak, jak SAM CHCE. Czasem 'potlucze' nas w drobne kawalki, ale nigdy nie wyrzuci nas ze swej reki. Potlucze po to, by' ulepic' nas tak jak SAM CHCE!



    Wracajac do Ezawa.
    Wedlug regol ludzkich starszy Ezaw powinien otrzymac pierworodztwo, ale BOG postanowil INACZEJ.
    I zobacz Jakub oszukal Ezawa, wcale od Ezawa NIE byl lepszy.
    Potem Jakub sam zostal oszukany..., az sie nawrocil i stal sie innym czlowiekiem, stal sie Izraelem.

    Pamietasz slowa: pierwsi beda ostatnimi, a ostatni pierwszymi?

    Pamietaj, ze Bog ma PLAN!
    I wszystkiego dokonuje zgodnie z zamyslem SWEJ WOLI!

    Bogu nie mamy sie sprzeciwiac, lecz poddawac, ufac, lgnac do Boga...
  • @bar-bara 12:54:19
    /**/

    Wracajac do Ezawa.
    Wedlug regol ludzkich starszy Ezaw powinien otrzymac pierworodztwo, ale BOG postanowil INACZEJ.
    I zobacz Jakub oszukal Ezawa, wcale od Ezawa NIE byl lepszy.
    Potem Jakub sam zostal oszukany..., az sie nawrocil i stal sie innym czlowiekiem, stal sie Izraelem.

    /**/

    Właśnie o to chodzi.
    Jakub poniósł konsekwencje tego oszustwa. Tutaj objawia się właśnie Mądrość i sprawiedliwość. Lecz dla Ezawa niczego to nie zmieniło, utracił błogosławieństwo i nie było od tego odwrotu. Tak samo jak Jakub musiał znosić w konsekwencji wykorzystywanie przez innych. Bo tak właśnie działa sprawiedliwość.
  • @bar-bara 12:54:19
    Mam do ciebie pytanie bar-bara, czy i kiedy dostąpiłaś uczestnictwa w Duchu Świętym i jeżeli tak to jak to się objawiło?
  • @bar-bara
    /**/
    List do Hebrajczyków (Hbr)


    1 Dlatego pominąwszy podstawowe nauki o Chrystusie przenieśmy się do tego, co doskonałe, nie zakładając ponownie fundamentu, jaki stanowią: pokuta za uczynki martwe i [wyznanie] wiary w Boga, 2 nauka o chrztach i nakładaniu rąk, o powstaniu z martwych i sądzie wiecznym. 3 A i to uczynimy, jeśli Bóg pozwoli.

    4 Niemożliwe jest bowiem tych - którzy raz zostali oświeceni, a nawet zakosztowali daru niebieskiego i stali się uczestnikami Ducha Świętego, 5 zakosztowali również wspaniałości słowa Bożego i mocy przyszłego wieku, 6 a [jednak] odpadli - odnowić ku nawróceniu.

    Krzyżują bowiem w sobie Syna Bożego i wystawiają Go na pośmiewisko. 7 Ziemia zaś, która pije deszcz często na nią spadający i rodzi użyteczne rośliny dla tych, którzy ją uprawiają, otrzymuje błogosławieństwo od Boga. 8 A ta, która rodzi ciernie i osty, jest nieużyteczna i bliska przekleństwa, a kresem jej spalenie. 9 Ale chociaż tak mówimy, to jednak po was, najmilsi, spodziewamy się czegoś lepszego i bliskiego zbawienia.

    10 Nie jest bowiem Bóg niesprawiedliwy, aby zapomniał o czynie waszym i miłości, którą okazaliście dla imienia Jego, gdyście usługiwali świętym i jeszcze usługujecie.

    /**/

    A ty mówisz że Bóg jest niesprawiedliwy?

    Zobacz, to jest tożsame z historią szatana, będąc aniołem upadł.


    ;;;;;;
    Tutaj mała dygresja jeżeli chodzi o znaczenia słów i rozumienie spraw duchowych. Szatan był Aniołem, to wiemy, który upadł przez swój BUNT - "mówiąc" NON SERVIAM - nie służę, co znaczy że po prostu przestał postępować po bożemu, anielsku.

    I adekwatnie do tego kogoś kto otrzymuje dar uczestnictwa w Duchu Świętym, wstępuje do świątyni, do pokoju Ducha - ten rodzi się na nowo w Królestwie Bożym, a więc staje się Aniołem. Czy też lepiej mówić o charakterze anielskim. Tak więc przykład szatana jest tutaj bezsprzeczny i rozstrzyga. Osoba która dostępuje łaski i otrzymuje dar Ducha a odwraca się od Boga "mówiąc" (czyniąc) NIE SŁUŻĘ. jest w takiej właśnie sytuacji duchowej.
  • @ezaw 13:46:38
    Wlasnie ten fragment listu do Hebrajczykow, ktory zacytowales mialam na mysli piszac, ze NIEMOZLIWE jest.

    Pytanie polega na tym: co jest niemozliwe i dla kogo?

    Powinnismy pamietac, ze korzystamy z tlumaczen dokonanych na zamowienie przywodcow religijnych i z tego powodu czesto slowa w Biblii sa tak 'naginane', aby pasowaly do przekonan religijnych.
    Spotkalam sie wiele razy z tym, ze slowa sa zle tlumaczone, a czasem interpunkcja zmienia mysl zawarta w Slowie Boga.

    Dlatego w poznawaniu Slowa Boga zdaje sie calkowicie na Boga, a nie na literalne rozumienie slow, czy zdan.

    Pisze, ze w Panu Jezusie opada zaslona. I to prawda.

    Nie poznamy Boga inaczej niz poznajac Go poprzez poznanie Pana Jezusa.


    Czy Pan Jezus kiedykolwiek powiedzial, ze dla Ojca jest cos niemozliwego?
    Nie, Pan Jezus tak NIGDY nie powiedzial.

    Wiec co jest niemozliwe i dla kogo?

    Dla ludzi jest cos niemozliwego.
    Tylko co?

    Rodzac sie z Ducha, otrzymujemy Ducha z nieba, od Ojca.
    Wtedy ten Duch w nas mieszka, Duch Bozy.
    Czy w Duchu Bozym mozemy grzeszyc przeciwko Duchowi Bozemu?

    NIE, to niemozliwe.

    Mozliwe jest natomiast grzeszyc tak, NIE majac w sobie Ducha Bozego.
    I to wlasnie ci, ktorzy NIE maja w sobie Ducha grzesza:

    ''Krzyżują bowiem w sobie Syna Bożego i wystawiają Go na pośmiewisko."


    Nikt jednak narodzony z Ducha Swietego, NIGDY czegos takiego nie zrobi.
  • @bar-bara 14:41:00
    Nie rozumiesz. Ja otrzymałem łaskę 10 lat temu. 2002 rok. I wtedy nie miałem świadomości co tak naprawdę się dzieje, długo nie miałem świadomości tego co zrobiłem, Maska opadła niedawno od kiedy zacząłem studiować pismo.

    WIem tylko że od tamtego czasu moje życie bardzo się zmieniło, całkiem się pogubiłem, załamałem. zachmurzyło się nade mną, błąkałem się i doznawałem ciągłego niezrozumienia, czego nie było przedtem. I to wszystko opisuje BIblia.

    A teraz jestem u kresu. Bo grzech śmiertelny jest śmiertelny i prowadzi do śmierci. Zresztą takie życie jakie mam jest już i tak wielką udręką.
  • @ezaw 14:46:53
    Nie wiem co ci sie przytrafilo 10 lat temu, ale wiem, ze Duch Swiety nie prowadzi do buntu przeciwko Bogu.
    Nie mysl tak, bo wtedy grzeszysz!

    Nie wiem jaka teologia jestes przesiakniety, ale radze ci porzucic wszystkie twoje wyobrazenia o Bogu, zaprzeciec sie tego co ci sie wydaje ze wiesz, zaprzeciec sie samego siebie i jak dziecko przyjsc do Pana Jezusa i poznawac Go.


    Zadam ci pytanie: czy wierzysz, ze czlowiek ma na tyle silna wole, ze jest silniejsza od woli Boga?
  • @
    Pozwolę sobie wrzucić wypowiedź Kerena,

    //Pan Jezus, wyganiał demony Duchem i Mocą Swojego Ojca, jednak faryzeusze oskarżyli Go o to, że taką władzę mógł Mu dać tylko książę demonów, Belzebub.

    W swej wypowiedzi faryzeusze nie wystąpili więc przeciwko Panu Jezusowi tylko, lecz przede wszystkim, przeciwko Potędze Ojcowskiej, przeciwko Jego Świętemu Duchowi, Który Kierował Poczynaniami Samego Zbawiciela.

    Zatem owa faryzejska pogarda odniesiona do Zbawiciela, uderzała w Jego Ukochanego Boga Ojca.

    To o Swoim Ojcu, o Swoim Tacie, Mówił Zbawiciel, gdy Rzekł, że grzech przeciwko Duchowi Świętemu, (Duchowi Ojcowskiemu) nie będzie odpuszczony.

    Jako Dobry Syn, krótko i stanowczo dał im do zrozumienia, że On jest Władny odpuszczać wszelkie grzechy, lecz grzech wymierzony bezpośrednio w Ojcowską Moc, może nie być odpuszczony, ani w tym wieku, ani w przyszłym!
    ..............................................................................

    Myślałem że zdążę się na ten temat wypowiedzieć :-) ale jeśli wyprzedziłeś mnie, to nic się nie stało, a potwierdziło to i utwierdziło mnie w tym przekonaniu jakie mam.

    Oczywiście, omawiana sprawa dotycząca zgrzeszenia przeciwko Duchowi Świętemu, bezpośrednio związana jest z OBRAŻANIEM BOGA OJCA, jeszcze raz powtórzę, OBRAŻANIEM BOGA OJCA.

    Ci więc którzy rzekli Zbawicielowi, że mocą Belzebuba wygania demony, OBRAZILI MOC i POTĘGĘ, BOGA OJCA.

    Mam prośbę, do was bar-baro i Ezawie, poproście Pana Jezusa o pomoc w zrozumieniu jego Nauk. Nie bądźcie szybcy w mowie, czekajcie, może Pan Jezus, Da wam poznanie. Bo wymyślanie, czasami również, może okazać się grzechem przeciwko...

    Pozdrawiam

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @60grzegorz 15:42:12
    Grzegorzu ja prosze caly czas Pana Jezusa o zrozumienie. Gdybym nie prosila, to rozumialabym literalnie Slowo Boga, bardzo cielesnie, albo wogole bym nie rozumiala.

    Nie bluznie przeciwko Bogu. Nie dodaje, ani nie wymyslam. Nie jestem pod wplywem zadnej ludzkiej nauki, zadnej religii, zadnej teologii.

    Pytales:
    ''Przeczytam więc chętnie twoje rozumowanie tego JAKŻE WAŻNEGO POJĘCIA BIBLIJNEGO.''

    Odpowiedzialam moimi slowami o tym jak rozumiem Slowo Boga na ten temat.

    Oto fragment:

    ''Grzech przeciwko Duchowi Swietemu, to grzech przeciwko Bogu.
    Zbawiciel powiedzial do faryzeuszy:

    ''(32) Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.
    (33) Albo uznajcie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajcie, że drzewo jest złe, wtedy i owoc jego jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo.'' (Mat.12:32,33)

    Faryzeusze zarzucili Zbawicielowi, ze posluguje sie On moca Bezelzebuba!
    Czyli Boga i moc Boza nazwali moca ZLA...''


    Czy wedlug ciebie napisalam cos blednie?
    Napisalam zgodnie ze Slowem Boga. Bo oni wtedy nie Pana Jezusa obrazali, lecz Boga, Jego moc.


    Nie odsylam Ezawa nie wiadomo gdzie, lecz do Pana Jezusa. Zreszta nigdy nikogo nie odsylam gdzies indziej, niz tylko do Boga. Nie mienie sie tez nieomylana i nauczycielka.
  • @bar-bara 15:02:57
    /**/
    Nie wiem co ci sie przytrafilo 10 lat temu, ale wiem, ze Duch Swiety nie prowadzi do buntu przeciwko Bogu.
    Nie mysl tak, bo wtedy grzeszysz!
    /**/

    Kto powiedział że Duch prowadzi do Buntu?
    Jakim cudem Szatan się zbuntował skoro był Aniołem?

    /**/
    Nie wiem jaka teologia jestes przesiakniety, ale radze ci porzucic wszystkie twoje wyobrazenia o Bogu, zaprzeciec sie tego co ci sie wydaje ze wiesz, zaprzeciec sie samego siebie i jak dziecko przyjsc do Pana Jezusa i poznawac Go.
    /**/

    Nie jestem przesiąknięty żadną teologią. Daję tylko świadectwo.



    Skoro jednak to co piszę jest niezrozumiałe to może zacznijmy od tego czym jest Duch Święty, czym jest odpocznienie Duchu, co to znaczy mieć uczestnictwo w Duchu i pozostałe zwroty odnoszące się do Ducha Świętego, Co jest tym Duchem, jak to jest kiedy ktoś ma Ducha Świętego, jak to jest od strony technicznej, fizycznej?
  • .
    W poniższym linku jest dobrze objaśnione bluźnierstwo przeciwko Duchowi Bożemu.
    http://www.zbawienie.com/bluznierstwo.htm
    @ezaw - ostatnie dwa wersety z zapodanego linku dotyczą ciebie.
  • @slapek 18:06:19
    **/

    Grzech przeciwko Duchowi Bożemu jest grzechem bezpośredniego buntu przeciwko Bogu, którego moc objawia się w Jego Duchu. Grzech taki można popełnić jedynie w obliczu bezpośredniej manifestacji Ducha Bożego w naszym życiu.

    /**/

    TO mnie dotyczy. Manifestacja Ducha w moim życiu miała miejsce. I wtedy popełniłem grzech buntu. Co to znaczy? To znaczy że otrzymując łaskę Ducha popełniłem zły czyn. I to wystarczy, to jest Buntem ponieważ Bóg jest miłością. Prosta piłka, sam otrzymałeś tak wielki dar miłosierdzia to nie możesz czynić zła. A co znaczy zło, ano to znaczy zło, nie ma znaczenia czy ktoś ci coś zrobił. Tak uczy nas Słowo Boże.

    Jeżeli ktoś pyta jak to możliwe albo twierdzi że to nie możliwe znaczy że nie wierzy w Ducha Świętego. Ale to nie jest grzechem przeciwko Duchowi.

    Jak pisze autor:

    /**/

    Brak wiary w natchnione Duchem Słowo Boże nie może być traktowany jako grzech przeciwko Duchowi, ponieważ większość ludzi nie ma oczu otwartych na Prawdę biblijną.

    /**/

    To znaczy tylko tyle że ktoś taki nie osiągnął tego stanu ducha i nie wie o czym tak naprawdę jest mowa. Chociaż świadczy to też o tym że nie szukają, a jak szukają to nie słuchają, a jak słuchają , nie starają się z całych się jak ten bogaty młodzieniec.


    Idąc dalej w tym samym kierunku zapytam się was o to czym jest manifestacja, odpocznienie w sensie nazwijmy to technicznym. Może od tego zacznijmy, bo zgodzę się z autorem tych słów że:

    /**/
    W chwili obecnej nic takiego nie występuje i większość ludzi na ziemi ma oczy zamknięte na Prawdę Słowa Bożego. Bóg mocą swego Ducha otworzy ludziom oczy we właściwym dla siebie czasie.
    /**/

    Chociaż tego wiedzieć nie mogę bo przecież nie znam wszystkich ludzi i nie jestem bogiem aby to osądzić.

    Czy ktoś z was otrzymał tą łaskę?

    To jest tak że człowiek jest wtedy zupełnie niereaktywny, wewnętrznie zrównoważony, spokojny, przenika go ten spokój, wypełnia, ogarnia. Zadowala sie w pełni tym co jest, żadne pokusy nie są mu trudem do pokonania, nie musi w ogóle walczyć z tym co złe. To jest coś najwspanialszego co może spotkać człowieka. I chociaż doświadczyłem tego bardzo krótko to jestem dzisiaj przekonany o tym że tacy ludzie np. nie umierają z powodu chorób, oni odchodzą w pełnym spokoju, bez cierpienia.

    Czy rozumiecie mnie? Co straciłem? Jakimi okazałem się nikczemnikiem? Smutna jest moja dusza na wieki.
  • @ezaw 17:24:52
    ''Kto powiedział że Duch prowadzi do Buntu?
    Jakim cudem Szatan się zbuntował skoro był Aniołem? ''


    Tak zrozumialam twe slowa, ze po otrzymaniu Ducha zgrzeszyles przeciw Bogu.

    Sprawa z Szatanem jest troche inna, bo to aniol, a nie czlowiek. Na podstawie Slow Zbawiciela wiemy, ze byl zaboja i klamca od poczatku....
    Dlla nas ludzi poczatek jest opisany w pierwszekj ksiedze Biblii. I rzeczywiscie od poczatku, kiedy siepojawil zwodzil i klamal, pozniej Kain zabija Abla.

    Ale sprawa z szatanem jest taka, ze on ma na imie szatan i on jest wieny swojemu imieniu. Masz opis jego dzialalnosci w ksiedze Hioba. Czy szatan sie tam Bogu buntuje? Nie. On robi tylko to co Bog mu pozwala zrobic. Przeciez nie przyprawia Hioba o smierc, lub tez nie daje Hiobowi bogactw, lecz robi tylko to co Bog mu dozwala.

    Dlatego tez szatan nie moze nic nikomu zrobic innego niz Bog mu dozwala. Stad w Bogu mamy schronienie, zbroje Boza..., przed zakusami szatana. Sami jestesmy bezbronni przed szatanem.


    Zreszta sami nic nie mozemy. Pan Jezus powiedzial: beze Mnie NIC nie mozecie. I nie mozemy.

    Piszesz, ze nie jestes przesiakniety zadna teologia, ale od teologii katolickiej nie odeszles jesli nie widzisz balwochwalstwa katolickiego.


    Pan Jezus nauczal o narodzeniu sie na nowo, z Ducha, z gory, z nieba...

    Obecnie niektorzy nauczaja, ze otrzymanie Ducha Swietego objawia sie mowienie jezykami. Nie wiem jak w Polsce nazywa sie ta grupa, w kazdym razie, widzialam kiedys dokumentarz i tam ludzie bablali i rozne inne rzeczy wyprawiali...

    Ale to NIE jest objaw bycia pod wplywem Ducha Swietego! Bablanie nie jest mowieniem jezykami, lecz jest bablaniem.

    Zauwaz, ze apostolowie mowili jezykami zrozumialymi dla ludzi z roznych terenow, ktorzy byli wtedy w Jerozolimie.

    To co moge powiedziec jest, ze narodzenie Duchowe nie jest jakims niesamowitym wydarzeniem na podobienstwo tego co otrzymali Apostolowie w dzien Piecdziesiatnicy, lecz powolnym duchowym poznawniem Slowa Boga, rozumieniem duchowym. Caly czas potrzebujemy tego przebywania z Panem Jezusem, potrzebujemy duchowej manny z nieba.
    Podobnie jak Izrael na pustyni dostawal manne od Boga. Tyle, ze tam byla dla ciala, dlatego pomarli, a duch potrzebuje dla ducha, by zyc Duchowo.

    Apostol Piotr pomyli sie po otrzymaniu Ducha Swietego, dlatego Apostol Pawel napomnial go. Czyli Duch Swiety nie powoduje natychmiastowego olsnienia i pojecia wszystkich rzeczy.
    Zmienia nas powoli.
    Ale jesli otrzymalismy poznanie i pomyslimy sobie, ze juz wszystko wiemy i wpadniemy w dume, przestaniemy sie zwracac do Boga o zrozumienie, to jak ci sie wydaje, bedziemy dalej rosnac w poznaniu?
    Nie.
    Bo poznanie otrzymujemy caly czas powoli.



    Ale mam takie pytanie do ciebie. Czy zauwazyles, taka rzecz w Pismie, ze ktos otrzymuje polecenie od Boga i napotyka na trudnosci?
    Posluze sie przykladem Mojzesza.

    Mojzesz dostal polecenie udania sie do Faraona, by ten pozwolil pokoleniom Izraela opuscic Egipt.
    Czy zauwazyles, ze tam od razu pojawia sie bunt Faraona?
    Bog mowi ze utwardzil serca Faraona.
    Wogole ludzie Bozy przechodzili proby, trudnosci. Prorok Daniel przechodzil wiele przeciwnosci. Sa inne przyklady.
    Apostolowie rowniez, pisze nawet bysmy cieszyli sie z przeciwnosci, bo one wyrabiaja charakter.

    Dlatego napotykamy trudnosci. Niektorzy oczekuja, ze skoro wierza w Boga i otrzymuja pomoc w zrozumieniu Slowa Boga i spelniaja wole Boga, to powinno isc wszystko glatko i bez trudnosci.
    Ale Biblia tak nie mowi.
    Pan Jezus obiecuje nam trudnosci, przeciwnosci, lacznie z nienawiscia jaka swiat bedzie mial dla tych, ktorzy sa Chrystusowi, ktorzy Jego imie glosza i Jemu sa wierni.
    Na tym polega trwanie i wytrawanie do konca.

    Z drugiej strony Bog mowi: Ja cie NIGDY nie opuszcze, nie pozostawie.
    I taka jest prawda.
    Popatrz jaka Moca Bog wyprowadzil z Egiptu Izraela.
    Popatrz na ta Potege Boga, ktora ukazal jak wody morza sie rozstapily!

    A pzreciez my tez wychodzimy z 'Egiptu' (grzechu tego swiata) i idziemy do 'ziemi obiecanej' czyli Krolestwa niebieskiego.
    I nie idziemy na oslep, lecz Pan Jezus nas prowadzi idziemy za jego glosem. I nie tesknimy do tego swiata, nie ogladamy sie wstecz jak zona Lota.
    Bogatym natomiast jest ciezko porzucic bogactwo nagromadzone na ziemi. Ci co maja wladze i pozycje na ziemi nie chca jej porzucic, im nigdzie nie spieszno, oni tu maja ojczyzne...

    Blogoslawieni ubodzy..., bo do nich nalezy Krolestwo niebieskie.
  • @bar-bara 18:50:04
    @bar-bara 18:50:04
    /**/
    'Kto powiedział że Duch prowadzi do Buntu?
    Jakim cudem Szatan się zbuntował skoro był Aniołem? ''

    Tak zrozumialam twe slowa, ze po otrzymaniu Ducha zgrzeszyles przeciw Bogu.
    /**/

    Tak zgrzeszyłem przeciw Dobru ulegając ZŁU. Sam Archanioł Michał nie osądził Szatana, nie ośmielił się uczynić zła.

    Jud 1:9 bp "Gdy archanioł Michał toczył z szatanem zacięty bój o ciało Mojżesza, nie śmiał wydać potępiającego wyroku, lecz powiedział: 'Niech cię Pan zgromi!'"

    Może dlatego też że Bóg wystawia na próbę. Czy nie czytałaś jak Bóg przychylił się do prośby samego Szatana aby sprawdzić swojego wiernego sługę Hijoba? Właśnie tak.

    /**/
    A pzreciez my tez wychodzimy z 'Egiptu' (grzechu tego swiata) i idziemy do 'ziemi obiecanej' czyli Krolestwa niebieskiego.
    /**/

    Tak literalnie to jest prawidłowe, jak u faryzeuszy, ale "gdzie" jest to Królestwo bar-baro?

    Co mówi Jezus jak uczy nas MODLIĆ się?

    "Ojcze NASZ, który jesteś W NIEBIE, PRZYJDŹ Królestwo Twoje, bądź WOLA TWOJA"

    To nie są tylko słowa, to jest rzeczywistość.
  • @ezaw 19:04:20
    Nie literalnie.
    Dopiero jak uslyszysz, uwierzysz, a po tym jak uwierzysz zobaczysz.
    Kto sie z ducha nie narodzi nie ujrzy Krolestwa niebieskiego.

    Hiob powiedzial do tej pory znalem cie Panie ze slyszenie, a teraz widze cie oczami. Czy widzial literalnie? Nie, literalnie, a jednak widzial.
  • Kolejna uwaga techniczna, wskazówka jest następująca:
    "Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska,"

    "Błogosławieni, którzy znoszą prześladowania dla sprawiedliwości, do nich bowiem należy królestwo niebieskie."

    Jeżeli więc ZNOSIĆ będzie ktoś prześladowania temu ŁASKA niejako zostanie poDARowana. Na wyciągnięcie ręki można powiedzieć, ale trzeba tą rękę jeszcze wyciągnąć.

    I to nie dotyczy tylko tych co czytają Biblię, Bóg nie ma względu na kolor skóry i wyznanie. Poganie też wchodzą do Świątyni Ducha

    Dz 10:45 bp "A wierni żydowskiego pochodzenia, którzy przybyli z Piotrem, zdziwili się, że i poganie otrzymali dar Ducha Świętego."

    Rz 2:14 bp "Ilekroć bowiem poganie, którzy nie posiadają Prawa, kierowani jedynie naturą, spełniają uczynki zgodne z Prawem, tylekroć oni sami - którzy nie mają Prawa - są dla siebie Prawem."


    Jest też gdzieś mowa o PRZEDSIONKU dla POGAN. I z tego co jestem w stanie pojąć to ja właśnie do tego przedsionku wszedłem.


    Teraz rozumiemy znaczenie słów "ostatni będą pierwszymi". ROZUMIECIE? Ci co znoszą zło ci dostępują łaski najprostszą drogą. Bo tak się spodobało Bogu że to co słabe wywyższyć. Bóg jest sędziom SPRAWIEDLIWYM. Za zło karze a za dobro wynagradza.

    Słowo Boże ma WIELKĄ MOC, POTĘGĘ. Ja tak jak ten Jonasz już nie wierzę w Boga ale intelektualnie mam wielką świadomość jego potęgi która jest JAK ZIARNKO GORCZYCY albo jak ta perła na polu. Za nią wszystko.


    Słowo Boga jest logiczne i jak najbardziej racjonalne, nie odnosi się do jakiegoś tam gdzieś, do jakiejś nie wiadomo jakiej rzeczywistości tylko do TU I TERAZ, chociaż jest nie z TEGO świata. I jest wieczne, zawsze prawdziwe, niezmienne i aktualne.
  • @bar-bara 18:50:04
    Samo napisanie że obrażali Boga, dla mnie jest niewystarczające, powiem dlaczego. Otóż jeśli np nazywasz się Kowalska i pani Nowak zawdzięcza pani Kowalskiej pewną pomoc, to jeśli są dwie Kowalskie lub trzy bo i tak może być, matka i dwie córki, to trzeba powiedzieć o jaką chodzi. To chyba zrozumiałe.

    Wiemy z Biblii, że Jest Bóg Ojciec oraz Bóg Syn, Jezus Chrystus!
    Dlatego uważam że powiedzenie twoje, jest niewystarczające i jakby zakryte. A z Biblii wiemy, że działalność Tych DWÓCH BOGÓW, powinna być przed światem odsłonięta!

    Jeśli się modlę, moje myśli skierowane są do Boga, czyli Pana Jezusa, jeśli mówię o tym kto jest Początkiem Wszystkiego co na ziemi i wszechświecie, wtedy mówię: BÓG OJCIEC !

    Mam nadzieję że zrozumiałaś o co mi chodzi.

    Chodzi mi o to, że posty, czytane są przez wielu ludzi, a pojęcie Bóg, o jakim się mówi, powinno być bardzo dokładnie sprecyzowane, by czytający miał możliwość dostrzeżenia, O KOGO CHODZI.

    Pozdrawiam!

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @ezaw 19:37:47
    Mt 6:18 br "ażeby twój post był widziany nie przez ludzi, lecz przez Ojca twojego, który jest tam, w ukryciu, iktóry widzi to, co ukryte. On to da ci zapłatę."

    To jest droga do Królestwa.
  • @bar-bara 19:10:26
    /**/
    Nie literalnie.
    Dopiero jak uslyszysz, uwierzysz, a po tym jak uwierzysz zobaczysz.
    Kto sie z ducha nie narodzi nie ujrzy Krolestwa niebieskiego.

    Hiob powiedzial do tej pory znalem cie Panie ze slyszenie, a teraz widze cie oczami. Czy widzial literalnie? Nie, literalnie, a jednak widzial.
    /**/

    No właśnie więc nie mówimy o tym co jest napisane ale o tym co jest chociaż ukryte przed naszymi oczami. Chociaż Hiob widział oczami to samego Boga nie mógł widzieć przecież.




    Dlaczego nie mówisz gdzie jest Królestwo? I czy w nim jesteś?
  • @ezaw 19:40:35
    Dlaczego nie mowie?
    Bo jest napisane, ze jest posrod was, jest napisane, ze przyjdzie niedostrzegalnie..., ale to nie jest literalne.

    Dlatego tez zrozumienie, narodzenie i wzrastnie duchowe nie jest widoczne dla nikogo innego, lecz tylko ja wiem jak bardzo zmienia mnie. Ale nie podam ci zadnej daty narodzenia duchowego..., Malo tego caly czas wzrastam, caly czas czytajac Biblie widze nowe rzeczy, rozumiem je jeszcze bardziej, lub inaczej...
    Wyrazam to co rozumiem, tak jak rozumiem, ale nie twierdze, ze ktos musi rozumiec jak ja, ani, ze ja dostarczam zrozumienia, ani ze mam moc nawracania..., bo nie jest to prawda.

    Mysle, ze powinnismy zawsze pamietac o tym, ze nie tylko ktos moze sie mylic, ale ze ja moge sie mylic. Bo wszyscy jestesmy omylni, grzeszni.

    Pan Jezus natomiast nieomylny.

    Dlatego dogmat KK o nieomylnoscii Papieza jest czyms tak obrzydliwym, tak grzesznym, ze jest na to okreslenie jak ktos przypisuje sobie ceche Pana Jezusa, to antychryst.

    I tu wracamy do tytulu notki Kerena o wilkach w owczych skorach.
  • @bar-bara 19:57:28
    /**/
    Dlaczego nie mowie?
    Bo jest napisane, ze jest posrod was, jest napisane, ze przyjdzie niedostrzegalnie..., ale to nie jest literalne.
    /**/

    Niedostrzegalnie, oczywiście że tak, my musimy się jednak otworzyć i czekać, powiedziałbym kontemplować, czyli modlić się sercem.

    Rozumiem że modlisz się i czekasz przyjścia.

    Z mojego punktu widzenia to jest piękna perspektywa, byle rzeczywiście trwać w Prawdzie i nie zlekceważyć a trwać w wierze.

    /**/

    Mysle, ze powinnismy zawsze pamietac o tym, ze nie tylko ktos moze sie mylic, ale ze ja moge sie mylic. Bo wszyscy jestesmy omylni, grzeszni.

    /**/

    To dobrze że się uczysz.Masz rację że nikt z nas nie jest nieomylny. Ja się jednak pytam o to czy narodziłaś się już na nowo, a nie o wiedzę. Chodzi mi o to nieliteralne ale całkiem realne wejście do Królestwa. Skoro jednak o tym nie piszesz to znaczy że raczej nie. Pytanie czy włazisz do komórki i w samotności kontemplujesz, szukasz Królestwa, bo to jest właściwie rzecz nadrzędna. Oczywiście aby móc wejść do Królestwa trzeba "stanąć przed obliczem Boga" a to znaczy tak jak w modlitwie - "Odpuść nam nasze winy jako my odpuszczamy naszym winowajcom" - trzeba najpierw prawdziwie w swoim sercu wybaczyć, czyli pojednać się z Bogiem i jemu oddać wszystko. Oczywiście ważne jest też stanięcie w Prawdzie o sobie samym i swoich grzechach.

    Wracając do tematu grzechu śmiertelnego to znajduję jeszcze taki ważny wers:

    Jud 1:5-6
    (5) A chcę przypomnieć wam, którzy raz na zawsze wszystko wiecie, że Pan wybawił wprawdzie lud z ziemi egipskiej, ale następnie wytracił tych, którzy nie uwierzyli; (6) aniołów zaś, którzy nie zachowali zakreślonego dla nich okręgu, lecz opuścili własne mieszkanie, trzyma w wiecznych pętach w ciemnicy na wielki dzień sądu;


    I kolejne przybliżenie do twoich wątpliwości co do tego czy wchodząc do odpocznienia w Duchu może być gorzej:

    Mt 12:45
    43 Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku, ale nie znajduje. 44 Wtedy mówi: "Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem"; a przyszedłszy zastaje go niezajętym, wymiecionym i przyozdobionym. 45 Wtedy idzie i bierze z sobą siedmiu innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I staje się późniejszy stan owego człowieka gorszy, niż był poprzedni. Tak będzie i z tym przewrotnym plemieniem".
  • @bar-bara 19:57:28
    /**/
    Dlatego dogmat KK o nieomylnoscii Papieza jest czyms tak obrzydliwym, tak grzesznym, ze jest na to okreslenie jak ktos przypisuje sobie ceche Pana Jezusa, to antychryst.

    I tu wracamy do tytulu notki Kerena o wilkach w owczych skorach.
    /**/

    Czy ja wiem. Bóg czuwa nad wszystkim. Nawet jeśli tak jest jak twierdzisz to ja nie widzę powodu dla którego miałbym sądzić KK, czy też Papieża i poszczególnych ludzi. Ja nie widzę aby Papież czynił jakieś zło, kościół jednak przybliża Słowo Boga, inna sprawa jak ta nauka jest przekazywana,. Bo sama liturgia to z jednej strony dużo z drugiej jak się sam przekonałem wolę czy też łatwiej mi dyskutować o prawdach wiary w sposób bezpośredni z drugim człowiekiem no i z samym Bogiem. Ale do tego przecież też musiałem jakoś poznać Słowo, a poznałem je przez kościół. O co więc mam mieć pretensje?

    Mnie wystarczyłoby to że mam wierzyć bezwzględnie i czynić dobro i że dzięki temu uzyskam zbawienie. Poza tym odniesienia do rzeczywistości, jak należy postępować w życiu. A szczególnie w moim przypadku OSTRZEŻENIE że mając do czynienia ze złem nie odpłacać w żaden sposób złem. Tylko że to i tak wszystko zależy od człowieka, nikt za nas nie może wypełniać prawa,.
  • @ezaw 20:17:24
    "Ja się jednak pytam o to czy narodziłaś się już na nowo, a nie o wiedzę. Chodzi mi o to nieliteralne ale całkiem realne wejście do Królestwa. Skoro jednak o tym nie piszesz to znaczy że raczej nie. ''


    Przebywanie z Panem Jezusem zmienia MNIE, ale NIE po to by inni widzieli, bo nie chodzi o pokaz. To dla ciebie nie bedzie dostrzegalne, bo jak moze byc? Wiatr wieje gdzie chce...
    Ale tematem nie jestem ja.


    Wracasz do grzechu smiertelnego, tak jakby byl jakis grzech niesmiertelny, nie powodujacy smierci.

    Zreszta co to jest grzech?
    Kiedy pojawil sie grzech?
    Przyszedl sam z siebie?

    Cytat (Jud. 1:5,6) dotyczacy cielesnego Izraela.
    Czy na pustyni uwierzyli w Boga i Jego Slowo?
    Nie, nawet sluchac nie chcieli.

    Jesli chodzi o aniolow, to nie jestesmy aniolami. Mysle, ze ten watek o aniolach mozemy odlozyc na bok.

    Cytat z Mateusza, ktory podajesz NIE ma nic wspolnego z Duchem od Boga, lub narodzniem od Boga, bo zauwaz mowa tam o duchu NIECZYSTYM, ktory opuszcza czlowieka...

    Nie wiem co chcesz wyrazic, na prawde nie wiem.
  • @ezaw 14:46:53
    Maska opadła niedawno od kiedy zacząłem studiować pismo.

    WIem tylko że od tamtego czasu moje życie bardzo się zmieniło, całkiem się pogubiłem, załamałem. zachmurzyło się nade mną, błąkałem się i doznawałem ciągłego niezrozumienia, czego nie było przedtem. I to wszystko opisuje BIblia.

    A teraz jestem u kresu. Bo grzech śmiertelny jest śmiertelny i prowadzi do śmierci. Zresztą takie życie jakie mam jest już i tak wielką udręką.

    >>> jednym słowem sam osadziłeś siebie.. nie za szybko ?
  • @ezaw 20:25:01
    Dobrze, ze wrocilismy do tematu notki, bo poruszamy sprawy tak rozne i nie wyczerpujaco nawet..., wiec dobrze.

    Ale w tym temacie budzi sie w tobie katolik z nauka NIE pochodzaca ze Slowa Boga WOGOLE!


    Kosciol przybliza Slowo Boga?
    NIE prawda, oddala od Slowa Boga i Zbawiciela!

    Papiez nie czyni zla?
    Nie prawda, bo glosi on klamstwo, trucizne podaje ludziom, zwodzi miliony!


    Sama liturgia katolicka jest NIE oparta na Slowie Boga, tylko na wymyslach szamanow watykanskich!


    Poznales Slowo Boga poprzez KK?
    Ciekawam jak?


    Ja KK nie sadze. Ale nie znaczy, ze nie widze bledu!
    Zadna nauka KK nie jest zgodna ze Slowem Boga!
    Jesli tego nie widzisz, to masz problem.
    Bo to jest widoczne dla kazdego kto kiedykolwiek czytal Biblie i porownal z naukami KK!!!


    Nie pobielaj, nie lataj tynkow, zawalajacej sie budowli! KK sie zawali, a teraz widzimy tylko poczatek.
    Jak kamien mlynski zostanie wrzucony w morze. Chcesz byc jakims sznurem glupich ludzkich sentymentow powiazany z KK?
    OK, wtedy ciebie tez, ten kamien mlynski poprzez sznur wciagnie do otchlani!

    Odetnij ten sznur!


    Albos po stronie Boga, albo ..., sam wiesz.
    Bo NIE mozna dwom panom sluzyc!

    Czy katolicy to zli ludzie?
    Nie.
    To zwiedzeni ludzie!

    Dlaczego nie widzisz tak olbrzymich bledow i grzechow KK?

    To nie sa male bledy, to sa GIGANTYCZNE bledy!
    Kiedys zyli giganci i teraz tez, to ci klamcy z watykanu!
  • @ezaw i inni
    Chyba troszkę namieszaliście w sprawie "grzechu" przeciwko Duchowi Świętemu.

    Ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone (Mat. 12:31)
    --------------------------------------------------------------------------------
    Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Mat. 12:31

    Często można spotkać się z pojęciem tzw. grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. Pojęcie to występuje w komentarzach do wypowiedzi Jezusa z: Mat. 12:31, Mk 3:29, Luk. 12:10. Podkreślam: w komentarzach, a nie w Biblii. Ale zanim przejdziemy do Biblii, przyjrzyjmy się niektórym komentarzom, interpretacjom. Cóż to jest ten grzech, który nie będzie nigdy wybaczony. I na to pytanie padają przeróżne wypowiedzi:
    To świadome grzeszenie (por. Hebr. 6:4-6);
    To odrzucenie łaski Bożej;
    To nieuznawanie Ducha Świętego jako Trzeciej Osoby Boskiej;
    To uznawanie Ducha Świętego jako Trzeciej Osoby Boskiej;
    To odrzucenie darów Ducha Świętego;
    To odrzucenie prawdy (czyli nauki, jaką głosi dana denominacja);
    inne

    Jak widać są rozmaite interpretacje tzw. grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. Mają one też różne uzasadnienia, czasami nawet biblijne, lecz wszystkie powyższe, bardzo popularne interpretacje mają jedną zasadniczą wadę: kompletnie ignorują kontekst wypowiedzi Jezusa. Pozwól zatem, że przedstawię najpierw kontekst tej wypowiedzi a potem podzielę się moim rozumieniem tego problemu. Lecz przed tym wszystkim jedno, dosyć istotne sprostowanie:
    W Biblii nie występuje pojęcie grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. To jest tylko w komentarzach. W Biblii jest pojęcie bluźnierstwa przeciwko Duchowi Świętemu, które jest grzechem nieodpuszczalanym.

    Powyższe sprostowanie, sprecyzowanie problemu już każe wątpić, czy faktycznie bluźnierstwem przeciwko Duchowi Świętemu jest np. świadome grzeszenie, odrzucenie łaski Bożej itd

    Kontekst wypowiedzi, czyli o czym mówił Jezus
    O bluźnierstwie przeciwko Duchow Świętemu mówił Jezus w:
    Mat. 12:22-37
    Mk 3:13-30
    Luk. 12:1-12

    Jak powiedziałem wyżej, werset o bluźnierstwie przeciwko Duchowi Świętemu wyrywany jest z tych fragmentów, wyrywany jest z kontekstu (i to prowadzi do tej radosnej twórczości). W zasadzie Łuk. 12:1-12 daje swobodę w interpretowaniu bluźnierstwa. A jaki to kontekst? Kontekst tam to różne wypowiedzi Jezusa, na różne tematy. Natomiast Mat. 12:22-37 jak i Mk 3:13-30 precyzują, o co chodzi. Właśnie lektura tych fragmentów uniemożliwia radosną twórczość w interpretowaniu bluźnierstwa
    Mat. 12:22-37
    Do Jezusa przyprowadzono opętanego. Opętanie to objawiało się w niemowie, w ślepocie (Mat. 12:22). Jezus uzdrowił tego człowieka (Mat. 12:22). To wzbudziło mieszane uczucia u świadków: podziw tłumu (Mat. 12:23) i zazdrość, zawiść faryzeuszy (Mat. 12:24). Pojawił się wtedy zarzut, że Jezus czyni to mocą Belzebuba (Mat. 12:24). I na ten zarzut Jezus wygłasza dłuższą mowę (Mat. 12:25-37). Mówi o braku logiki takiego zarzutu (Mat. 12:25-29), oraz o nieprawdziwości takiego zarzutu (Mat. 12:28). I teraz, w tym kontekście, padają słowa:
    Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym. Albo uznajecie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajecie, że drzewo jest złe, wtedy i owoc jego jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo. Mat. 12:31-33

    Ale to nie koniec tej sceny. Scenę tę konczą słowa o, jakże rzadkiej w dzisiejszych czasach, odpowiedzialności za słowa.
    Mk 3:13-30
    Jezus powołuje uczniów m.in do wypędzania złych duchów (Mk 3:13-15). Werset Mk 3:21 jest dosyc lapidarny, lecz myślę, że wytłumaczenie tego wersetu znajdujemy w Mk 3:22. Podejrzewam, że mamy tu do czynienia ze sceną wypędzania demona, lecz ewangelista bardziej skupił się na dyskusji, jaką ta scena wywołała, niż na opisie sceny. W każdym bądź razie na zarzut uczonych w Piśmie o mocy Belzebuba, jaką to Jezus miał się posługiwać (Mk 3:22), Jezus tłumaczy swoim uczniom bezsens i nieprawdziwość takiego zarzutu (Mk 3:23-27). I teraz pojawiają się słowa o bluźnierstwie przeciwko Duchowi Swietemu:
    Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego. Mówili bowiem: "Ma ducha nieczystego". Mk 3:28-30

    Właśnie, mówili bowiem: ma ducha nieczystego...

    Mój komentarz w oparciu o pełną wypowiedź Jezusa

    O ile kontekst Łuk 12:1-12 daje swobodę w interpretacji, to parallelne teksty dają wyraźne ukierunkowanie interpretacji. W moim przekonaniu bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu, jak sama nazwa wskazuje, ma miejsce, gdy Ducha Świętego nazywamy Belzebubem, czy mówiąc ogólniej, siłą nieczystą, demoniczną. Tak więc jeśli wyrażamy się źle o duchu, mocy człowieka będącego pod wpływem działania Świętego Ducha zawsze bluźnimy przeciwko Duchowi Świętemu wraz z konsekwencjami. Dlatego, jeśli dostrzeżesz, że ktoś np. kogoś uzdrawia, a uzdrawiający nie pochodzi z Twojej denominacji, ma inne rozumienie Pisma, to pamiętaj, że nie jest to podstawa do negowania jego ducha (choćby namawiali Cię do tego Twoi przywódcy denominacyjni). Jeśli jednak odczuwasz potrzebę krytycznego wyrażania się o duchu takiego człowieka, jeśli nie możesz się powstrzymać od krytyki ducha tego człowieka - to wiedz jedno: bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie nigdy wybaczone. I nie ma to większego znaczenia, czy jesteś księdzem, pastorem; czy pochodzisz z tej denominacji czy z innej...
    Pamiętaj: faryzeusze nie akceptowali osoby Jezusa (nie był od nich), więc krytycznie wyrażali się o Jego duchu. Lecz kwestionując ducha Jezusa, narazili się na bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu. Dokładnie tak być może z Tobą: jeśli Ty nie akceptujesz danej osoby (bo jest z innej denominacji, bo głosi interpretację Pisma inną niż Twoja), to pamiętaj jeśli ta osoba jest pod wpływem Ducha Świętego, kwestionując jej ducha bluźnisz przeciwko Duchowi Świętemu.

    Pamiętaj: do rozróżniania duchów Bóg wyposażył swój kościół w charyzmat rozróżniania duchów (1 Kor. 12:10). Jeśli nie masz tego charyzmatu, nie oceniaj duchów. Bo możesz popełnić błąd. A bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym... (Mat. 12:32).
  • @kurjer 22:34:16
    Do rozmowach o denominacjach nie odniose sie. Bo denominacje to twor czlowieka.


    Napisales:

    ''A bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym...''

    Co znaczy NIE bedzie odpuszczone?
    Co to odpuszczonie?
    Grzech nie bedzie odpuszczony, ale co z czlowiekiem?
    Dlaczego nie ma slowa NIGDY, lecz sa slowa o wiekach (ani w tym wieku, ani w przyszlym)?
    Jaki to przyszly eon-wiek?



    Moglabym pytac wiecej, ale zakoncze pytaniami:

    Czy przez czlowieka przeszedl grzech na swiat?
    Kto jest odpowiedzialny za grzech, za zwodzenie szatana...?

    Bo zaplata za grzech jest smierc, to wiemy.

    Ale skad sie wzial grzech?
    Przeciez ludzie NIE sa przyczyna grzechu.
    Szatan jest.
    A szatana NIE ludzie stworzyli.


    Nic nie jest takie proste jakby sie wydawalo.
    A drugiej strony nie jest takie skomplikowane.


    Albo wierzymy, ze Boga ma PLAN i wszystko idzie zgodnie z JEGO planem, albo...
  • @kurjer 22:34:16
    /**/
    Często można spotkać się z pojęciem tzw. grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. Pojęcie to występuje w komentarzach do wypowiedzi Jezusa z: Mat. 12:31, Mk 3:29, Luk. 12:10. Podkreślam: w komentarzach, a nie w Biblii. Ale zanim przejdziemy do Biblii, przyjrzyjmy się niektórym komentarzom, interpretacjom. Cóż to jest ten grzech, który nie będzie nigdy wybaczony. I na to pytanie padają przeróżne wypowiedzi:

    1. To świadome grzeszenie (por. Hebr. 6:4-6);
    2. To odrzucenie łaski Bożej;
    3. To nieuznawanie Ducha Świętego jako Trzeciej Osoby Boskiej;
    4. To uznawanie Ducha Świętego jako Trzeciej Osoby Boskiej;
    5. To odrzucenie darów Ducha Świętego;
    6. To odrzucenie prawdy (czyli nauki, jaką głosi dana denominacja);
    inne
    /**/

    To są tylko ogólniki które mogą być niezrozumiane.

    ad.2. ad.5, Co znaczy odrzucenie? Jak można odrzucić? Tutaj musi zajść konkretne postępowanie.

    ad.3. Podobnie. To może być przyczyną, jeżeli otrzymamy Ducha a w konsekwencji będziemy sobie uważać że to nie ma nic wspólnego z Bogiem i w konsekwencji nie będziemy zważać i robić co chcemy, wtedy popełniając zło utracimy Ducha na zawsze.

    Tak jak w moim przypadku. W zasadzie nie ma co wymieniać bo te słowa praktycznie nie wiele mówią, Otóż chodzi o to że otrzymując ŁASKĘ musimy postępować tak jak uczy Jezus musimy tak samo być miłosierni dla innych i świata. Zresztą nie ma potrzeby postępować inaczej ponieważ nic nam nie grozi.

    Prawdziwe wylanie Ducha Świętego to jest taka Moc, taka Łaska że człowiek po prostu na stałe jest przy Bogu. Nic mu nie grozi, nie musi się niczym martwić tak jak ptaki które nie sieją i nie orzą. TO jest takie wewnętrzne dobro które człowieka czyni pełnym niezależnie od sytuacji.
  • @bar-bara 23:04:11
    /**/
    Co znaczy NIE bedzie odpuszczone?
    Co to odpuszczonie?
    Grzech nie bedzie odpuszczony, ale co z czlowiekiem?
    Dlaczego nie ma slowa NIGDY, lecz sa slowa o wiekach (ani w tym wieku, ani w przyszlym)?
    Jaki to przyszly eon-wiek?
    /**/

    Nie będzie ODPUSZCZONE bar-baro to znaczy że nie będzie. To zna

    To znaczy że nie ma powrotu do ŁASKI, że "odrzucając" (w cudzysłowie bo tak jak pisałem odrzucenie polega nie na słowach lecz na konkretnych postępkach) czyli sprzeniewierzając się ŁASCE więcej jej nie dostąpimy.
    Można powiedzieć że dar łaski jest jednorazowym, że to jest takie superdoładowanie które w tej grze możesz wykorzystać tylko raz. Ale żeby nie było tak miło ze sobie możesz korzystać lub nie to po odrzuceniu jest jeszcze gorzej niż przed. Dlatego że aby otrzymać ŁASKĘ trzeba być naczyniem czystym, otwartym, ale po bluźnierstwie przeciw Duchowi to naczynie przestaje być zdatne.

    Łaska to jest taka jakby świadomość wyższa którą się osiąga, awansuje się duchowo. A kto ma więcej od tego więcej się wymaga.
    Całe stworzenie działa na takich zasadach. Nawet jeżeli ktoś nie otrzymał Ducha Świętego to też ma jakieś obowiązki i musi postępować racjonalnie wedle przykazań bo inaczej po prostu zginie.
  • @bar-bara 23:04:11
    **/
    Ale skad sie wzial grzech?
    Przeciez ludzie NIE sa przyczyna grzechu.
    /**/

    Gubisz się logicznie bar-baro. Twoja nauka nie jest prawdziwa niestety. Gdyby było tak jak twierdzisz a nie tak jak naucza Pismo to by Bóg przecież szatanowi nie pozwolił być przyczyną zła. I jak teraz z tego wybrniesz? Czy według ciebie Bóg jest niesprawiedliwy bo dopuścił na ludzi grzech? A może Bóg nie jest wszechmocny?

    Widzisz że w ten sposób popełniasz wielki błąd który prowadzić może do zła. Za tym kryje się sprzeciw wobec BOŻEJ SPRAWIEDLIWOŚCI o której mówi nam PISMO SWIĘTE. Taka jest właśnie sprawiedliwość Boża, taka trochę nieludzka można powiedzieć, wydawać się może, chociaż w rzeczywistości jest ona bardzo ludzka.

    Jak to nie człowiek jest przyczyną jak właśnie człowiek. "Sępy zlatują się do padliny"

    Literalnie to takie moce które nazywa się Szatanem, a faktycznie to człowiek poprzez swoje złe wybory. Przez nieposłuszeństwo, przez wybór zła i trwanie w grzechu.

    Jezus mówi np. do Piotra "idź precz szatanie". Czyżby św. Piotr był szatanem? Skąd.

    W księdze Hioba widzimy jak Bóg rozmawia z Szatanem i pozwala mu na wszystko wobec Hioba. Jakże to, Bóg ma świadomość tego zła które Szatan wyrządzi Hiobiowi i dopuszcza do tego? Bóg który jest nieskończenie miłosierny?

    Jak tak może być bar-baro?
  • @bar-bara 22:11:23
    /**/

    Ale w tym temacie budzi sie w tobie katolik z nauka NIE pochodzaca ze Slowa Boga WOGOLE!

    /**/

    Nie budzi się we mnie katolik. Mam już wątłe siły na studiowanie, mój czas powolutku dobiega końca, ale zdążyłem już się przekonać że wiele zarzutów czynionych wobec KK jest fałszywych i jest czystą grą lub ZŁOŚLIWOŚCIĄ, bezmyślnym waleniem w kościół. Dorabianiem teorii do istniejącej rzeczywistości. Przykładowo to że KK ukrywa przed wiernymi Słowo Boże. Czy też że je wypacza. Znam trochę Pismo Święte, znam nauki KK, znam trochę Katechizm KK, naukę społeczną KK i bardzo często widzę jak jakieś osoby walą bez sensu w tą naukę nie chcą słuchać o co tak naprawdę chodzi a przyjmują swoje błędne wyobrażenia za naukę kościoła. Przecież to jest paranoja.

    Owszem można się pytać dlaczego tak jest. Czy kościół nie odgrywa tym jakiejś roli. A jest tak z powodu tego że ludzie chcą być mądrzejsi od Boga. Zamiast szukać i siedzieć cicho kontemplując wolą sobie znaleźć kogoś do bicia. Czy ktoś komuś zabrania studiowania Pisma, czy zabrania nauki? Nie, w kościołach od dawna są wspólnoty, są wydawnictwa katolickie, wszystko to naucza i przybliża Prawdę.

    Po co tracić energię na szukanie dziury w całym, jak lepiej jest ten czas poświęcić na Modlitwę.

    Pytam się kto z tych co mają pretensje spojrzał na siebie, kto z nich wlazł kiedykolwiek do szafy, zamknął się i tam w ukryciu szukał tego co jest w ukryciu? Podejrzewam że wątpię, ale do krytyki jest się pierwszym.

    Można oczywiście dyskutować o jakości religijności, i słusznie zresztą, tak właśnie się buduje. Po co niszczyć i jeszcze namawiać innych do tego? Jaki ma być tego cel?

    Ja w takich razach lubię posługiwać się przykładem naszym rodzimym. W czasach krzyżackiej okupacji Polacy musieli udowadniać Watykanowi że to oni czynią zło. Był taki uczony ksiądz Maciej z Miechowa. On prawie co aby został Papieżem. Warto się zainteresować tą historią i oblec ją w tło,m wtedy się zrozumie więcej.
  • .
    @ezaw.
    Jak rozumiem Twoje wypowiedzi to - przez jakiś czas byłeś pod wpływem Ducha Bożego, następnie ciężko zgrzeszyłeś i przestałeś wierzyć w Boga.
    „Ja tak jak ten Jonasz już nie wierzę w Boga”
    ezaw26.04.2012 19:19:39
    Wybacz Kolego, ale dla mnie jest to zupełnie pozbawione logiki.
    To jest tak jakbyś zjadł smaczne ciastko z kremem, następnie ogłaszał, że nie wierzysz w piekarza który to ciastko zrobił.
    Właściwie to czego Ty oczekujesz od Boga?
    @bar-bara
    „Przeciez ludzie NIE sa przyczyna grzechu.
    Szatan jest.
    A szatana NIE ludzie stworzyli.”
    Przecież Bóg wyraźnie powiedział :

    „(15) Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. (16) A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; (17) ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz.”
    (Ks. Rodzaju 2:1-25, Biblia Tysiąclecia)

    Bar-baro! według Ciebie grzech popełnił tylko „podżegacz”??? Czy Ewa musiała ulec podszeptom „podżegacza” ? Czy Bóg nie dał jej wolnej woli wyboru?
    Może zapragnęła w swoim sercu, stać się równą Bogu tak jak to szatan jej obiecał:

    „(5) Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło.”
    (Ks. Rodzaju 3:1-25, Biblia Tysiąclecia)

    Jak wiesz, karą za grzech jest śmierć. Skoro ludzie umierają, a, Jezus umarł na krzyżu za odkupienie naszych grzechów, to jest chyba logiczne!! że Bóg uznał postępek Adama i Ewy za grzech. Jeżeli postępek pierwszych rodziców nie byłby grzechem to i Jezus nie musiałby oddać życia za nas.
  • @do wszystkich...
    TYLKO W PANU JEZUSIE JEST ZBAWIENIE! TAKA JEST WOLA BOGA OJCA!

    WITAJCIE WSZYSCY!

    Bardzo często, gdy toczy się dyskusja o Świętym Bożym Duchu, to ja KerenOr, nie mam zamiaru pisać zbyt wielu słów. Zatem napisałem swój komentarz i poprzestałem na nim, ponieważ widzę, że dyskusja, było nie było, często wcale nie jest prowadzona na temat.

    Przecież Ewangelista Mateusz, wyraźnie tłumaczy, że bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu, w tym opisanym miejscu, było wystąpieniem przeciwko Majestatowi Boga Ojca! I to wszystko i nic więcej!

    Nadal bym milczał, jednak zastanowiła mnie Twoja wypowiedź, ezawie.
    Pośród swoich dywagacji, które prowadzisz z bar-barą, znalazłem takie słowa:

    ``Nawet jeśli tak jest jak twierdzisz to ja nie widzę powodu dla którego miałbym sądzić KK, czy też Papieża i poszczególnych ludzi. JA NIE WIDZĘ ABY PAPIEŻ CZYNIŁ JAKIEŚ ZŁO, KOŚCIÓŁ JEDNAK PRZYBLIŻA SŁOWO BOGA, INNA SPRAWA JAK TA NAUKA JEST PRZEKAZYWANA.

    Bo sama liturgia to z jednej strony dużo z drugiej jak się sam przekonałem wolę czy też łatwiej mi dyskutować o prawdach wiary w sposób bezpośredni z drugim człowiekiem no i z samym Bogiem. Ale do tego przecież też musiałem jakoś poznać Słowo, a poznałem je przez kościół. O co więc mam mieć pretensje?``

    Ktoś, kto zna Pismo Święte, ktoś, kto poznał Pana Jezusa Chrystusa i Jego Potężną Moc, i Boską Chwałę, ktoś, kto ufa Bogu Ojcu, nigdy nie powie, że papież nie czyni zła.

    Ktoś, kto posiada pomoc Bożego Ducha, będzie starał się o to, by ewangelicznymi, Chrystusowymi Naukami, przyćmić, zwalczyć i obnażyć, dzieła szatańskie!

    A papież, nie tylko Benedykt XVI, ale każdy papież, nie jest sługą Pana Jezusa Chrystusa, ponieważ Pan Jezus Pragnął, by głosząc Ewangelię, człowiek uczył tylko tych nauk, które wyszły z Ust Zbawcy i Jego Apostołów.

    Zatem ezawie, Duch Boży, Duch Chrystusowy, daleko jest od Ciebie, ponieważ nie widzisz tego, że papieże odrzucili Biblijną Naukę i wprowadzili mnóstwo dogmatów, niezgodnych z Wolą Bożą.

    Bóg Ojciec, Rzekł o Swoim Synu, że Jego Syna mamy słuchać. Z Nieba zostały posłane te Boskie Słowa, a papieże sprzeciwiają się im.

    Bóg Ojciec, nie wyznaczył Marii, czy jakiegokolwiek innego człowieka. Bóg Ojciec, Wyznaczył Tylko Swego Syna, a ja nie mam zamiaru iść w zatarg z Najwyższym Majestatem.

    To papieże, świadomie wyrzucili z Dekalogu II Boże Przykazanie, mówiące o zakazie sporządzania podobizn. To papieże wyrzucili również Przykazanie Czwarte z tegoż Dekalogu. Nigdy Pan Jezus, za pośrednictwem Swojego Anioła, nie Podał Mojżeszowi Przykazania o treści: ``Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.``

    Jeżeli nie rażą Cię te papieskie, fałszywe nauki, to nie możesz nazwać się człowiekiem wierzącym, a o natchnieniu, czy Pomocy Bożego Ducha, nie może być tutaj żadnej mowy.

    Zatem, pozostaje zapytać: Dlaczego, zamiast ciągle wypominać Swój grzech, i wielki według Ciebie Twój upadek, nie zwrócisz się do Majestatu Synowskiego o pomoc?

    Po Twoich wpisach wnioskuję, że twój grzech, tak jak grzech każdego człowieka niewierzącego, przede wszystkim, polega na braku poznania Mistrza.

    Z jakichś, niewiadomych dla mnie przyczyn, Pan Jezus nie Daje się Tobie poznać, a po Twoim powyższym wpisie mniemam, że i Ty stajesz okoniem względem Niego, ponieważ nie potępiasz nauk, które stoją w sprzeczności do Nauk Pana Jezusa i Boga Ojca.

    Kościół katolicki, nie przybliża Słowa Pana Boga, ezawie, a dowiedzieć się o tym możesz właśnie z Boskiej Ewangelii!

    Napisałeś jeszcze:

    ``Mnie wystarczyłoby to że mam wierzyć bezwzględnie i czynić dobro i że dzięki temu uzyskam zbawienie.``

    Zatem uwierz bezwzględnie w Słowa Zbawiciela, w Jego Nauki, w Jego Prawa, wypisane Duchem Boga Żywego, na Tablicy Twojego Serca i nie usprawiedliwiaj tych, którzy poprzez szerzenie kłamstw, odwodzą ludzi od Prawdy!

    Trzymaj się!


    http://img600.imageshack.us/img600/1056/gmailnowynakomentarzeok.jpg
  • @slapek 10:55:35
    /**/
    Jak rozumiem Twoje wypowiedzi to - przez jakiś czas byłeś pod wpływem Ducha Bożego, następnie ciężko zgrzeszyłeś i przestałeś wierzyć w Boga.
    /**/

    Tak byłem pod wpływem Ducha.

    Jednak wtedy kiedy otrzymywałem Łaskę, a było to w sytuacji ciężkiej życiowo, skrajnej, nie wiedziałem że to jest Duch Święty. Szedłem innymi drogami, bo nie znalazłem w kościele tego czego szukałem, a Pismo było dla mnie zbyt trudne, czy też raczej zbyt mało przykładem starań aby poznać Słowo i przez to nie znałem tego co znam dzisiaj i rozumiem że odnosi się właśnie do tego.
    Po prostu siedziałem w odosobnieniu, modliłem się (po swojemu), pościłem, płakałem, pogodziłem się ze światem (czyli z Bogiem) i otworzyłem swoje serce poddając się, dochodząc do przekonania niech się dzieje co chce (niech się dzieje wola Boga) i po jakimś czasie przyszło wybawienie. To było uczucie jakie trudno w zasadzie oddać słowami. Zostałem przemieniony. Wiedziałem że otrzymałem coś wyjątkowego, chodziłem i byłem napełniony Duchem i uradowany, uratowany! Nagle dawne złe przyzwyczajenia odeszły. Przechodząc któregoś dnia koło sklepu uświadomiłem że nie ma już we mnie przymusu aby wejść i kupić coś niezdrowego. Z tym że to nie była moja wola, decyzja, po prostu zupełnie przestało to mieć nade mną władzę, nie musiałem z tym walczyć.

    I w sumie teraz rozumiem że kryłem się też przed Bogiem, bo tak należy to interpretować wedle Pisma, ponieważ nie za bardzo wiedziałem co się dzieje, nie potrafiłem sobie tego wytłumaczyć racjonalnie. Nie bardzo mogłem się z tym doświadczeniem podzielić z innymi bo co niby miałem powiedzieć, uznaliby że coś zmyślam. Zresztą tak jak teraz i tutaj też nie wierzą specjalnie w moje doświadczenie.

    Ja czułem jak mnie przepełnia energia. Wszelkie pokusy cielesne przestały mieć moc. Właściwie to należy powiedzieć że odrodziłem się, zarówno duchowo jak i cieleśnie zostałem uzdrowiony.
    Wcześniej przez 10 lat moje życie chyliło się ku upadkowi, trwałem w grzechu i rozpaczy, byłem wystawiony na nieustanne działanie zła którego nie mogłem pojąć, rozpoznać i nie potrafiłem sobie z nim poradzić.

    Później stało się coś dziwnego. Nagle ta moc zniknęła. Wróciły stare słabości. A do tego zostałem wystawiony na jeszcze większe ataki zła i nie byłem w stanie sobie z tym poradzić, czułem że jestem osaczony. Praktycznie z dnia na dzień załamałem się całkiem. Nie mogłem pojąć co się dzieje. Próbowałem się ratować i wrócić do tego stanu łaski ale było coraz gorzej, błądziłem i w zasadzie pogrążałem się stopniowo. Na mojej drodze pojawiali się ludzie i sytuacje które sprawiały że czułem się tragicznie. Dopiero niedawno kiedy doświadczyłem kolejnych niewoli zacząłem się modlić i sięgnąłem po Biblię. Powoli doczytywałem się do kolejnych Prawd i przychodziło zrozumienie tego co się wydarzyło w przeszłości. Prócz świadomości tego że otrzymałem łaskę zrozumiałem też że dopuściłem się zła które zamknęło dla mnie niebo. I stało się jasne skąd taka zmiana w moim życiu, skąd ta permanentna tragedia i ból. Zrozumiałem że zniszczyłem w ten sposób swoją osobistą relację z Bogiem, że stałem się człowiekiem niezdolnym do miłości. Dopiero co przeczytałem u ŚJ że Duch jest okreslany też mianem DUCH ŻYWICIEL, czyli ten który ma uczucia! A uczucia to zmysły! Ha, proszę, wszystko się zgadza, nie ma jakiegoś fiubździu jeżeli chodzi o Boga.

    Jeszcze jedno przełomowe wydarzenie miało miejsce w moim życiu, to właśnie niedawno, można powiedzieć oświecenie duchowe. Zrozumiałem nagle na czym polega SPRAWIEDLIWOŚĆ BOŻA - LOGIKA, zacząłem rozumieć na czym polega Prawda, jak przekłada się Słowo Boga. A za tym po sznureczku rozumiałem coraz to więcej.
  • @57KerenOr 11:31:08
    Studiowaniem pisma zajmują się tysiące żydów i jakoś łaski nie dostępują,. Choć oczywiście nie mówię że takich nie ma. Czy to jest też wina KK?

    W życiu nie chodzi o studiowanie Pisma tylko o życie w Prawdzie, czynienie Dobra, o bycie miłosiernym, nieodpłacanie złem za zło. Proste.

    To wystarczy w zasadzie jeżeli chodzi o pismo. PO co nam studia i ezoteryka skoro one tak naprawdę są podrzędne.

    Dobitnym przykładem tego jestem Ja sam. Otrzymałem łaskę bez związku z Pismem. I może właśnie dlatego ją otrzymałem, bo gdybym zajmował się tym czy KK jest szatanem czy nie jest albo tak jak jacyś Świadkowie Jehowy nieszczęsliwi chodził i uczył innych zamiast zajmować się swoją relacją z Bogiem to pewnie bym nigdy tej łaski nie otrzymał.
  • @57KerenOr 12:01:43
    /**/

    Proszę abyś swojego wpisu nie promował moim lwem i adresem internetowym. Wgraj jeszcze raz swoją wypowiedź...

    /**/


    Proszę cię bardzo. Nie miałem na celu żadnej promocji.
  • @57KerenOr 11:43:42
    http://i45.tinypic.com/9llwjs.jpg

    /**/
    Pan Jezus, wyganiał demony Duchem i Mocą Swojego Ojca, jednak faryzeusze oskarżyli Go o to, że taką władzę mógł Mu dać tylko książę demonów, Belzebub.

    W swej wypowiedzi faryzeusze nie wystąpili więc przeciwko Panu Jezusowi tylko, lecz przede wszystkim, przeciwko Potędze Ojcowskiej, przeciwko Jego Świętemu Duchowi, Który Kierował Poczynaniami Samego Zbawiciela.

    Zatem owa faryzejska pogarda odniesiona do Zbawiciela, uderzała w Jego Ukochanego Boga Ojca.

    To o Swoim Ojcu, o Swoim Tacie, Mówił Zbawiciel, gdy Rzekł, że grzech przeciwko Duchowi Świętemu, (Duchowi Ojcowskiemu) nie będzie odpuszczony.

    Jako Dobry Syn, krótko i stanowczo dał im do zrozumienia, że On jest Władny odpuszczać wszelkie grzechy, lecz grzech wymierzony bezpośrednio w Ojcowską Moc, może nie być odpuszczony, ani w tym wieku, ani w przyszłym!

    Pozdrawiam!
    /**/

    Ale TUTAJ nie ma grzechu przeciw Duchowi, w sensie dokonanym, bo faryzeusze jako groby pobielane nie mieli ŁASKI Ducha. Oni postępowali obłudnie, kłamali na zewnątrz, byli zazdrośni i zawistni. Takie osoby nie mogą dostąpić ŁASKI. To się wyklucza. Aby dostąpić łaski trzeba najpierw otworzyć się na prawdę lub zostać przez los (przez Boga) doświadczonym. Tak jak Hiob, który został doświadczony i wystawiony na próbę.
    I to właśnie mówi Jezus, że przeciwko niemu mogą bluźnić, mogą mówić że jest szatanem, ale jeżeli bluźnią przeciwko Duchowi to nie będzie im odpuszczone. W ten sposób Jezus daje ŚWIADECTWO PRAWDZIE. Nic poza tym.

    Jezus raz za razem daje ŚWIADECTWO swojej OFIARY. A oni go oskarżają fałszywie, on w zamian mówi Prawdę i przestrzega. Tak jak zawsze. Oczywiście Faryzeusze w ten sposób sami odcinają się od Boga, ściągają na siebie samych dużo większą winę niż zwykli żydzi którzy nie wierzą, ponieważ faryzeusze są przeznaczeni do tego aby znać Słowo Boga, zajmują się Prawem i pilnują go. Lecz sami go nie przestrzegają. A tutaj jeszcze WIEDZĄC i WIEDZĄC fałszywie postępują i nie przyjmują Prawdy. Tak długo jak nie przyjmują prawdy i przedkładają swój fałsz tak długo nie będą w stanie wstąpić do uczestnictwa w Duchu.

    Jak na to spojrzeć obrazowo to wychodzi że są jakby dwa rodzaje grzechu, w zależności od której strony się podchodzi do problemu - grzech przed i grzech po. Trwanie w Grzechu czyli zakłamanie jakie reprezentują faryzeusze, co sprawia że przez trwanie samozakłamaniu sami sobie zamykają drogę do Boga i nie dostąpią udziału w Duchu. Chyba że się NAWRÓCĄ wtedy dostąpią ŁASKI.

    Oraz drugi, dopuszczenie się Grzechu który sprowadza Śmierć. Oba można uznać za Grzechy przeciwko Duchowi Świętemu, ale pierwszy Grzech jest jeszcze cały czas jakby w zawieszeniu, natomiast w drugim Grzechu nie ma już przebaczenia, powrotu.

    http://i45.tinypic.com/9llwjs.jpg
  • @slapek 10:55:35
    http://i46.tinypic.com/9858h5.jpg

    „Ja tak jak ten Jonasz już nie wierzę w Boga”
    ezaw26.04.2012 19:19:39
    Wybacz Kolego, ale dla mnie jest to zupełnie pozbawione logiki.
    To jest tak jakbyś zjadł smaczne ciastko z kremem, następnie ogłaszał, że nie wierzysz w piekarza który to ciastko zrobił.
    Właściwie to czego Ty oczekujesz od Boga?

    http://i46.tinypic.com/2hoioag.jpg

    Nielogiczne wydaje mi się jest to co napisałeś ty. Gdzie ja ogłaszam że piekarz nie istnieje? Ja OGŁASZAM że piekarz ISTNIEJE, a jego PRAWO jest PRAWDZIWE i WIECZNE i NIEZMIENNE.
  • @ezaw.
    „Ja tak jak ten Jonasz już nie wierzę w Boga”
    ezaw26.04.2012 19:19:39
    Czy z powyższej twojej wypowiedzi wynika, że wierzysz w Boga?
  • @kurjer 22:34:16
    Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego. Mówili bowiem: "Ma ducha nieczystego". Mk 3:28-30

    Właśnie, MÓWILI BOWIEM: ma ducha nieczystego...

    Mój komentarz w oparciu o pełną wypowiedź Jezusa

    O ile kontekst Łuk 12:1-12 daje swobodę w interpretacji, to parallelne teksty dają wyraźne ukierunkowanie interpretacji. W moim przekonaniu bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu, jak sama nazwa wskazuje, ma miejsce, gdy Ducha Świętego nazywamy Belzebubem, czy mówiąc ogólniej, siłą nieczystą, demoniczną. Tak więc jeśli wyrażamy się źle o duchu, mocy człowieka będącego pod wpływem działania Świętego Ducha zawsze bluźnimy przeciwko Duchowi Świętemu wraz z konsekwencjami. Dlatego, jeśli dostrzeżesz, że ktoś np. kogoś uzdrawia, a uzdrawiający nie pochodzi z Twojej denominacji, ma inne rozumienie Pisma, to pamiętaj, że nie jest to podstawa do negowania jego ducha (choćby namawiali Cię do tego Twoi przywódcy denominacyjni). Jeśli jednak odczuwasz potrzebę krytycznego wyrażania się o duchu takiego człowieka, jeśli nie możesz się powstrzymać od krytyki ducha tego człowieka - to wiedz jedno: bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie nigdy wybaczone. I nie ma to większego znaczenia, czy jesteś księdzem, pastorem; czy pochodzisz z tej denominacji czy z innej...
    Pamiętaj: faryzeusze nie akceptowali osoby Jezusa (nie był od nich), więc krytycznie wyrażali się o Jego duchu. Lecz kwestionując ducha Jezusa, narazili się na bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu.

    >>> z powyższym zgadzam się w zupełności z Tobą :)

    Dokładnie tak być może z Tobą: jeśli Ty nie akceptujesz danej osoby (bo jest z innej denominacji, bo głosi interpretację Pisma inną niż Twoja), to pamiętaj jeśli ta osoba jest pod wpływem Ducha Świętego, kwestionując jej ducha bluźnisz przeciwko Duchowi Świętemu.

    >>> tutaj za szeroko interpretujesz, bo brak akceptacji dla danej osoby i jej czynów nie jest od razu bluźnierstwem przeciwko Duchowi, O ILE tego Ducha nie ocenimy, tak jak to zrobili bezpośrednio faryzeusze w Twoim przykładzie.


    Pamiętaj: do rozróżniania duchów Bóg wyposażył swój kościół w charyzmat rozróżniania duchów (1 Kor. 12:10).

    >>> Ale z tym już niekoniecznie. Dla mnie pisma Pawła są komentarzami, to tylko Jego (Pawła) ocena.
  • @bar-bara 23:04:11
    Dlaczego nie ma słowa NIGDY, lecz sa słowa o wiekach (ani w tym wieku, ani w przyszłym)?
    Jaki to przyszły eon-wiek?

    >>> może mowa tu o kolejnych wcieleniach duszy w ciało ?
  • @ezaw 10:28:48
    Otóż chodzi o to że otrzymując ŁASKĘ musimy postępować tak jak uczy Jezus musimy tak samo być miłosierni dla innych i świata. Zresztą nie ma potrzeby postępować inaczej ponieważ nic nam nie grozi.

    >>> ale Ty sam stwierdziłeś, że nie byłeś świadomy tego, ze wtedy otrzymałeś Łaskę, tak ?
    Zatem czy możesz mówić o bluźnierstwie, skoro nie miałeś w ogóle świadomości Ducha i Łaski ??
    Moim zdaniem możesz mówić o czynie nieharmonijnym z Łaską, ale nie dokonywałeś przecież oceny Ducha.
  • @ezaw 10:35:33
    Łaska to jest taka jakby świadomość wyższa którą się osiąga, awansuje się duchowo. A kto ma więcej od tego więcej się wymaga.
    Całe stworzenie działa na takich zasadach. Nawet jeżeli ktoś nie otrzymał Ducha Świętego to też ma jakieś obowiązki i musi postępować racjonalnie wedle przykazań bo inaczej po prostu zginie.

    >> ładnie i prosto to opisałeś :)
  • @ezaw 10:37:47
    Jak to nie człowiek jest przyczyną jak właśnie człowiek. "Sępy zlatują się do padliny"

    Literalnie to takie moce które nazywa się Szatanem, a faktycznie to człowiek poprzez swoje złe wybory. Przez nieposłuszeństwo, przez wybór zła i trwanie w grzechu.

    Jezus mówi np. do Piotra "idź precz szatanie". Czyżby św. Piotr był szatanem? Skąd.

    >>> zgadzam się z tym, co napisałeś :)
  • @ezaw 12:12:20
    Studiowaniem pisma zajmują się tysiące żydów i jakoś łaski nie dostępują,. Choć oczywiście nie mówię że takich nie ma. Czy to jest też wina KK?

    W życiu nie chodzi o studiowanie Pisma tylko o życie w Prawdzie, czynienie Dobra, o bycie miłosiernym, nieodpłacanie złem za zło. Proste.

    To wystarczy w zasadzie jeżeli chodzi o pismo. PO co nam studia i ezoteryka skoro one tak naprawdę są podrzędne.

    Dobitnym przykładem tego jestem Ja sam. Otrzymałem łaskę bez związku z Pismem. I może właśnie dlatego ją otrzymałem, bo gdybym zajmował się tym czy KK jest szatanem czy nie jest albo tak jak jacyś Świadkowie Jehowy nieszczęśliwi chodził i uczył innych zamiast zajmować się swoją relacją z Bogiem to pewnie bym nigdy tej łaski nie otrzymał.

    >> :))
  • @ezaw 12:12:20
    Ezawie, spotykamy sie w komentarzach pod roznymi notkami.
    I wlasciwie nasza rozmowa stoi praktycznie w miejscu.
    Ty przekonany jestes o twoim wielkim grzechu, o tym jak bardzo jestes potepiony...

    Ludzie ktorzy zaczynaja rozumiec swoj grzech zaluja, cierpia, ale rownoczesnie z calego sreca korza sie i przepraszaja i prosza o wybaczenie ta osobe przeciwko ktorej zawinil I BOGA.

    Widzisz, ja u ciebie tego nie widze.
    Nie pytam ciebie o twoj grzech, bo to nie moja sprawa, nie przeciwko mnie zgrzeszyles, wiec nic mi do tego.

    Ale jeslis przekonany o twoim grzechu, to dlaczego a samy przekonaniu o grzechu sie zatrzymales?
    Czy nie masz ogromnej potrzeby serca, by pasc na kolana i przepraszac, blagac o wybaczenie?
    Czy nie masz wielkiej potrzeby serca by poddac sie calkowicie,by zwrocic sie do Pana Jezusa?

    Nie moge zrozumiec twojej postawy.

    Keren napisal do ciebie. Powinienes zastanowic sie nad slowami Kerena, bo skierowal cie w dobrym kierunku. Przemysl jego wpis.

    Nie wiem dlaczego slowa kierujace cie bezposrednio do Pana Jezusa nie wywieraja na tobie zadnego wrazenia?

    Czy nie rozumiesz, ze rozwazania biblijne, dyskusja na temat Slowa Boga bedzie zawsze pustoslowiem, jesli brak w tym Pana Jezusa?

    Gdzie dwoch jest w MOJE IMIE, TAM jestem posrod nich!

    To, ze nie widzisz blednej nauki KK, swiadczy, ze daleko jestes od Pana Jezusa.

    Jesli twoja reka jest przyczyna grzechu odrab ja!
    Nauki KK sa przyczyna grzechu, wiec ODRAB je!

    Zastanow sie nad tym dlaczego nie zwracasz sie BEZposrednio do Pana Jezusa? Bo powiem ci NIC nie zrozumiesz bez Pana Jezusa.
    Nie zrozumiesz ani swojego grzechu, ani Pisma, po prostu nic.
    Bedziesz trwal w zagubieniu.
    Jedynym ratunkiem jest Pan Jezus.
    I nie mysl, ze Pan Jezus ciebie odrzucil, bo to nie prawda.
    Pan Jezus nikogo nie odrzuca! Faryzeusze Jego odrzucili, a NIE On ich. Nie postepuj jak faryzeusze, bo skonczysz jak oni.
  • @a1a 13:45:24
    Te i inne pytania skierowalam tylko pod rozwazenia.

    Bo rzeczywiscie w Biblii jest mowa o wiekach (czasami tlumaczonych nieslusznie na wiecznosc) i o wiecznosci.
    Najpierw wieki, a potem na samym koncu wiecznosc.
  • @ezaw 10:35:33
    Zadalam te pytania we wpisie moim 26.04.2012 23:04:11tylko pod rozwazenia.

    Nie chodzilo mi o konkretna odpowiedz.
    Bo o konkretna odpowiedz musimy sie zwrocic NIE jeden do drugiego, lecz do Pana Jezusa.
  • @ezaw 12:12:20
    Napisales do Kerena:

    ''Studiowaniem pisma zajmują się tysiące żydów i jakoś łaski nie dostępują,. Choć oczywiście nie mówię że takich nie ma. Czy to jest też wina KK?

    W życiu nie chodzi o studiowanie Pisma tylko o życie w Prawdzie, czynienie Dobra, o bycie miłosiernym, nieodpłacanie złem za zło. Proste.''


    Ezawie, pamietasz Slowa Pana Jezusa: 'BEZE Mnie NIC NIE mozecie'?

    Tu masz odpowiedz dlaczego ci, ktorzy studiuja Pismo bez Pana Jezusa sa zagubieni.

    W zyciu nie chodzi o studiowanie Slowa Boga?
    Pan Jezus jest Slowem Boga.

    Chcesz czynic dobro?
    A skad wiesz co jest dobrem?

    Czy rodzic prowadzacy swe dziecko do nauki KK czyni dobro?
    Nie!
    Czyni ZLO!

    Czy gdybym zachecala mojego syna by byl ksiedzem KK czynila bym dobrze?
    NIE!
    Czynilabym ZLE!

    Nie wiemy co jest dobrem, a co jest zlem BEZ poznania Slowa Boga - Jezusa Chrystusa!

    Pamietasz co Pan Jezus odpowiedzial jak ktos zwrocil sie do Niego Nauczycielu Dobry?

    Po co wedlug ciebie Bog dal nam Swe Slowo?
    Po to, bysmy Je poznali, czy po to bysmy nie chcieli poznac co Bog ma nam do powiedzenia?
  • @kEREN
    Jakże ciężko się czyta ich posty, trudno zrozumieć ich ducha, trudno im zrozumieć COŚ, co Nasz Zbawiciel Zakrył przed nimi.
    ...............................................................................

    Ich wypowiedzi są jak wiatr, który raz po raz muska twarze ludzkie, by ci, kierowani jego siłą, nie kroczyli drogą którą POKAZAŁ ZBAWICIEL.

    O, Panie, jak ciężko jest tym, którzy nie doznali Twojego Dotyku.
    Rozum ich na pogardę wystawiłeś, mądrość Swą w nich Zakryłeś, by miotani lada wiatrem, nagość w nich pokazać.

    Zarozumiałość i pycha w sercach ich zamieszkała, wybrali innego, bo Nauka Twa nie do ich ucha. Wybrali innego, bo on lepszy i łatwiejszy, on schowany, lecz chytrzejszy, on światowy, NIE NIEBIAŃSKI.

    Jakże mocno Zawiniłeś Panie, skoro tak cię znienawidzili, jakże mocno!?
    Jakie wykroczenie Popełniłeś, że Drogę Twoją Omijają?
    Zła w Tobie nigdy nie było, a jednak wybrali ciemność, KIM ONI SĄ, skoro mówią że Cię znają, KIM Panie?

    6. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a
    co się narodziło z Ducha, duchem jest.
    7. Nie dziw się, ze ci powiedziałem: Musicie
    się na nowo narodzić.
    8. Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego
    słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i
    dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się narodził
    z Ducha.

    Rozumiem Panie, ludzkim rozumem, póki Ty nie zaingerujesz, nic nie ogarnę. Zrozumie wtedy Ciebie, gdy Ty na to Pozwolisz, a wtedy Twoja Nauka, niczym wiatr, który nie wiem skąd przychodzi i dokąd idzie, znajdzie zrozumienie w sercu moim, I DROGĘ POZNAM.

    O, Panie, jak mało jest tych, którzy, DROGĘ WIATRU ZNAJĄ, JAK MAŁO!

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @60 Grzegorz
    Opiszę Ci po krótce moją historie.
    Urodziłem się w rodzinie katolickiej, i trwałem w niej do wieku średniego, następnie spotykałem się ( studium bilblijne) z ŚJ przez około dwa lata, bacznie ich obserwując.
    W między czasie sam czytałem Biblię i szukałem w internecie informacji na temat świadków. Po tych dwóch latach definitywnie się z nimi rozstałem.
    Od tej chwili jestem „wolnym strzelcem” i uznaję tylko i jedynie władzę nad sobą Jezusa Chrystusa.
    Teraz jeżeli możesz to opisz Ty swoją historie dotyczącą wiary.
    Czy byłeś w jakikolwiek sposób związany z Świadkami Jehowy?
  • @60grzegorz 19:22:23
    Masz racje, ze nalezy precyzyjnie wyrazac sie. Ale nie przyszlo mi nawet do glowy, ze ktos moze nie rozumiec, ze chodzi o Ojca.

    Po prostu wynika to tak jasno ze Slow Pana Jezusa, ze o Ojca chodzi, ze sadzialam, ze nie ma potrzeby podkreslania tego w szczegolny sposob.
  • @bar-bara 16:15:34
    @bar-bara 16:15:34
    /**/
    W zyciu nie chodzi o studiowanie Slowa Boga?
    Pan Jezus jest Slowem Boga.

    Chcesz czynic dobro?
    A skad wiesz co jest dobrem?
    /**/

    Właśnie, zgadzam się całkowicie. To słowo to Prawda o Bogu i jego Prawie. Bo tylko Syn zna Ojca i tylko Ojciec zna Syna.

    W ŻYCIU nie chodzi o studiowanie Pisma ale o wypełnianie.

    O to chodzi że Jezus jest tym który to Słowo przyniósł. Bez niego nic nie możemy w tym znaczeniu.

    Bo on jest tym który ZSTĄPIŁ, a tylko ten który WSTĄPIŁ mógł ZSTĄPIĆ.

    Jezus uczynił siebie ofiarą i umarł w tym sensie za nasze grzechy abyśmy nie musieli błądzić lecz znali drogę i podążając za nim po tej drodze mieli żywot wieczny, żywot w obfitości.
  • @slapek 17:08:56
    Ja spotkalam Swiadkow J. w trakcie studiowania Slowa Boga, kiedy juz widzialm bledne nauki KK i kiedy porzucilam KK.

    O nauce Straznicy pojecia wtedy nie mialam.
    Tkwi takie przekonanie, ze Swiadkowie opieraja sie na Slowie Boga, wiec pomyslalam, nie ma nic zlego w posluchaniu co maja do powiedzenia.

    Dumnie wreczyli mi swoja ksiazeczke : Czego na prawde uczy Biblia (czy cos w tym stylu).

    To co tam pisze, to calkowita manipulacja Slowem Boga. Czcze brednie.
    Nie moglam uwierzyc, ze ludzie ci wierza, ze ich religia jest jedynie wierna Slowu Boga, a oni jedynymi przwdziwymi chrzescijanami.

    Jedynie co pojeli z Biblii to smiertelnosc duszy.


    Ich tez prowadza wilki w owczych skorach.
  • @slapek 17:08:56
    Zrobię to, ale w inny sposób, to, kim byłem kiedyś, a więc katolikiem, nie ma już żadnego znaczenia, a za słowami Pawła, powiem, wszystko uznaję za śmiecie...
    ..........................................................................................

    Tak, to jest początek czegoś innego, czegoś Nowego!

    Ten Boży Dotyk, który powinien czuć każdy człowiek wierzący, to początek wewnętrznej walki, która zachodzi w człowieku, gdy w nieznany dla nas sposób, Zbawiciel Dokonuje oczyszczenia wszystkich brudów, jakie zakorzeniły się i narosły w nas, przez całe lata, nieznajomości Bożej Prawdy. Boże Oczy, to zdolność Duchowego widzenia i odróżniania, tego, co dobre, od tego, co złe.

    Te wewnętrzne rozdarcie, które przeszywa dusze i ciało ludzkie, trwa tak długo, póki człowiek nie zaczyna rozumować i widzieć na sposób Boży.

    Ten Boży Obrót, powoduje, że człowiek kierujący się już Bożym Prawem, opuszcza ciemność i wolnymi krokami rosnąć w wierze, kieruje ostrożnie swe myśli w stronę Zbawiciela, tak, by Jego Cześć i Chwała, w żaden sposób nie została naruszona!

    A gdy z pomocą Zbawiciela, do tego stanu Mądrości Bożej dojdzie, może śmiało z podniesionym obliczem rzec w sercu swoim: ,,Pan Jest Pasterzem moim”.

    http://60grzegorz.nowyekran.pl/post/44314,nowonarodzenie-w-panu-jezusie
    ..............................................................................

    Nigdy nie byłem świadkiem, miałem z nimi kontakt jeśli chodzi o sprawy wiary, czyli rozmowę, ale jest to kolejne wyznanie jak wszystkie na ziemi, które ustanowił szatan, by Cześć i Chwałę Mojego Zbawiciela, Zakryć i podstępnie zamienić na swoją.

    Dlatego słowa: badajcie duchy, są dla większości z ludzi, pustym zdaniem.

    Jeśli nie masz w sobie, Bożego Zaczynu, Bożego Poznania, to stajesz się rycerzem bez miecza.

    Dlatego proś slapek Zbawiciela, powtórzę, PROŚ Pana Jezusa o POMOC.

    p.S. Szatan potrafi również przybrać postać anioła światłości, by sprawić w człowieku jego odnowienie, zaznaczam, jego. Jest to wewnętrzne duchowe, diabelskie odnowienie, które człowiek nie mający Bożego Ducha, nie potrafi rozeznać, co jest co! Szatan, utwierdza również swoich ludzi, w jego przekonaniach!

    To Pan Jezus, Jest Drogą, Prawdą i Życiem, za jego Dotknięciem, czeka się czasami całe życie, a bywa i tak, że człowiek wcale tego nie dozna. Bo nie prosi, lub źle prosi.

    I choć zabrzmi to zarozumiale, to Pan mi świadkiem, że właśnie Światło o którym pisze teraz, przechodzi koło was, ale wy tego nie zauważacie.

    Pozdrawiam!

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @a1a 13:48:51
    **/
    ale Ty sam stwierdziłeś, że nie byłeś świadomy tego, ze wtedy otrzymałeś Łaskę, tak ?
    Zatem czy możesz mówić o bluźnierstwie, skoro nie miałeś w ogóle świadomości Ducha i Łaski ??
    Moim zdaniem możesz mówić o czynie nieharmonijnym z Łaską, ale nie dokonywałeś przecież oceny Ducha.
    /**/

    Ale jakie to ma znaczenie? Żadnego. Prawo jest prawem nie dlatego że ktoś tak ustalił, to jest prawo Boże, a wskazówki jak postępować aby się Bogu podobać dał nam Jezus Chrystus.

    Myślisz że jak ktoś nie ma świadomości że kiedy wsadzi łapę do kontaktu to płynący tam prąd go zabije to go nie zabije? Zabije!

    Możesz sobie oceniać i mówić że na pewno cię prąd nie zabije, i tak wieść swoją duszę w zakłamaniu na zatracenie, a w konsekwencji wsadzić łapę i... się przekonać. Ale co innego jest oceniać a co innego czynić. Możesz oceniać i tego nie zrobić, a możesz nie oceniać i to zrobić. Przez ocenianie bezpośrednio nie zginiesz, ale przez czyn zły bezpośrednio zginiesz. Nie mniej wątpliwości w słowo Boga.

    Tym jest właśnie wiara że nie mogąc zweryfikować ufamy i wierzymy że nas ten prąd zabije. To jest jej istota prawdziwa.



    O nie, Bóg nie gra z nami w kości. To nie szuler. Tylko ci co oceniają Boga po ludzku mogą tak myśleć. Wszystko to jest wyjaśnione przecież w Biblii. Po to właśnie Jezus złożył ofiarę abyśmy nie musieli się błąkać i szukać nie wiadomo gdzie. Nauka jego jest doskonała bo od Boga pochodzi.
  • .
    @ezaw.
    „W ŻYCIU nie chodzi o studiowanie Pisma ale o wypełnianie.”
    To powiedz mi ezawie, czy „dobry łotr” z golgoty dostał się do raj (w ostatniej chwili ) dlatego że wypełniał pismo, czy z innego powodu ?
    @bar-bara
    Dzięki za twoją historie.
    @60 grzegorz
    „Dlatego proś slapek Zbawiciela, powtórzę, PROŚ Pana Jezusa o POMOC.”
    Drogi Panie proszę mi pokazać w moich wypowiedziach, gdzie wyczytałeś te „herezję” gdzie ja napisałem niezgodnie z słowem Bożym?
  • @slapek 17:54:31
    /**/
    „W ŻYCIU nie chodzi o studiowanie Pisma ale o wypełnianie.”
    To powiedz mi ezawie, czy „dobry łotr” z golgoty dostał się do raj (w ostatniej chwili ) dlatego że wypełniał pismo, czy z innego powodu ?
    /**/

    Niech zgadnę, studiował Pismo?
  • @ezaw.
    Odpowiedź! godna odpowiadającego.
  • @ezaw 17:30:12
    ''W ŻYCIU nie chodzi o studiowanie Pisma ale o wypełnianie.''


    A jak wypelniac cos czego sie nie zna?

    Poznanie, czytanie, studiowanie Slowa Boga jest pierwszym krokiem. Zrozumienie dostajemy.
    Ale dostajemy kiedy?
    Kiedy prosimy z calego serca. Kiedy do Boga, a nie czlowieka sie zwracamy.

    Jesli czegos w Biblii nie rozumiem, to do kogo mama sie zwrocic?
    Do czlowieka, czy do Pana Jezusa?

    Oczywiscie, ze do Pana Jezusa.

    Lecz jesli zwracam sie do czlowieka o zrozumienie Slowa Boga, to co czynie?

    Obrazam tym Boga! Wyrazam tym brak wiary w Boga, brak wiary w to, ze Zbawiciel zmartwychstal i zyje.
    Wlasciwie wyrazam tym stawianie jakiegos czlowieka w miejsce Pana Jezusa. Robie wtedy cos podobnego do tego jak Izraelici powiedzieli, ze Boga sluchac nie chca, lecz chca sluchac czlowieka (Wyj.20:19).

    Przypomnij sobie co robili apostolowie jak nie rozumieli jakiejs przypowiesci Pana Jezusa. Czy pytali sie ludzi?
    Nie!
    Pytali sie Pana Jezusa!
    I co Tlumaczyl im BEZposrednio?
    TAK!
    NIE mowili oni jeden do drugiego: idz ty sie spytaj i potem nam opowiesz co Pan Jezus ci powiedzial.

    Dzis jest tak samo. Pan Jezus zyje!

    Pan Jezus NIE po to przyszedl, bysmy szukali sobie innych posrednikow.
    On z woli Boga-Ojca JEST Posrednikiem!

    To jest wola Boga!

    Bez Pana Jezusa zrozumiesz Pismo jak Szawel.
    Poznajac BEZ posrednio Pana Jezusa zrozumiesz jak Pawel.


    Piszesz, ze masz malo czasu, bo choroba cie trawi.
    To na co czekasz?
    Zwroc sie z calego serca do Pana Jezusa!

    Zaden czlowiek nie da ci zrozumienia, bo to niemozliwe.

    Ludzie, ktorzy poznali Pana Jezusa, chocby w malym stopniu, skieruja cie ZAWSZE do Pana Jezusa.
  • @ezaw 17:35:13
    ''Ale jakie to ma znaczenie? Żadnego. Prawo jest prawem nie dlatego że ktoś tak ustalił, to jest prawo Boże, a wskazówki jak postępować aby się Bogu podobać dał nam Jezus Chrystus.''


    Apostol Pawel mowi, ze jego wczesniejsze grzeszne postepowanie bylo mu darowane, bo dzialal w nieswiadomosci.
  • @slapek 17:54:31
    Napisałeś;

    //„Dlatego proś slapek Zbawiciela, powtórzę, PROŚ Pana Jezusa o POMOC.”
    Drogi Panie proszę mi pokazać w moich wypowiedziach, gdzie wyczytałeś te „herezję” gdzie ja napisałem niezgodnie z słowem Bożym?//
    ........................................................................

    Może mi się wydaję, widzę że zraziło Ciebie zdanie, o prośbę Pomocy do Pana Jezusa, mam nadzieję że mi się wydaje.

    Gdyby mi, powiedział apostoł jakiś, w liście swoim, grzegorzu, proś Pana Jezusa o pomoc, cieszyłbym się, i dalej prosząc Zbawiciela, pogłębiał bym Jego wiedzę.

    Mocno sprecyzowałeś te zdanie, a ja nie miałem żadnych niecnych myśli.

    P.s. Proś Slapek Pana Jezusa o Pomoc, jego studnia wiedzy, nie ma dna.

    Pozdrawiam

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @slapek
    I jeszcze jedno:

    Napisałeś do ezawa:

    @ezaw.
    „W ŻYCIU nie chodzi o studiowanie Pisma ale o wypełnianie.”
    To powiedz mi ezawie, czy „dobry łotr” z golgoty dostał się do raj (w ostatniej chwili ) dlatego że wypełniał pismo, czy z innego powodu ?//
    ...................................................................

    Zgadzam się, że chodzi o wypełnianie, natomiast rozwiń w trzech czterech zdaniach, kiedy Łotr dostał się do raju. Co wiesz o tym przyrzeczeniu.

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @bar-bara 17:17:43
    Witam

    Napisałaś:

    Po prostu wynika to tak jasno ze Slow Pana Jezusa, ze o Ojca chodzi, ze sadzialam, ze nie ma potrzeby podkreslania tego w szczegolny sposob.//
    ..............................................................................

    Dobrze że to zrozumiałaś bar-baro, to BARDZO WAŻNA SPRAWA, to dzięki Bogu Ojcu, mamy możliwość powrotu do utraconego raju, to dzięki Bogu Ojcu, mamy CUDOWNEGO BOGA, JEGO SYNA JEZUSA CHRYSTUSA.

    To BÓG Ojciec, UMIŁOWAŁ ŚWIAT I DAŁ NAM SYNA SWEGO, ABY KAŻDY KTO W NIEGO WIERZY NIE UMARŁ...
    Od Boga Ojca początek bierze wszystko co we wszechświecie,

    WIĘC W ŻADEN SPOSÓB NIE MOŻNA ZATRACAĆ TEGO, CO OD NIEGO OTRZYMALIŚMY, ON Jest początkiem wszystkiego!

    Pozdrawiam!

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @60grzegorz 17:39:10
    Mozna powiedziec, ze sa swiatlo i Swiatlo.

    W nocy 'swieci' ksiezyc, ale on nie oswietla, panuje polmrok, wiele rzeczy jest niewidocznych, wiele ukrytych...

    W dzien natomiast swieci prawdziwe Swiatlo oswietla wiele rzeczy, wszystko widac jak na dloni, nic sie nie ukryje, zaden falsz...

    Pan Jezus mowil, by za dnia chodzic.

    Niestety organizacje religijne przyciagaja swiatlem nocnym, polmrokiem w nich Swiatla nie ma.
  • @ezaw 17:48:17
    Ale jakie to ma znaczenie? Żadnego. Prawo jest prawem nie dlatego że ktoś tak ustalił, to jest prawo Boże, a wskazówki jak postępować aby się Bogu podobać dał nam Jezus Chrystus.

    Tym jest właśnie wiara że nie mogąc zweryfikować ufamy i wierzymy że nas ten prąd zabije. To jest jej istota prawdziwa.

    >>> ale Ty pisząc Ufam, jednocześnie dokonujesz na sobie samym oceny (wyrokujesz). Zostaw to Bogu skoro ufasz.
    Zresztą jak Ufasz ..skoro piszesz, ze Twój czas dobiega końca, że przegrałeś życie itd.
    Nie wyręczaj Boga, w ocenach
  • @slapek 13:28:03
    /**/
    „Ja tak jak ten Jonasz już nie wierzę w Boga”
    ezaw26.04.2012 19:19:39
    Czy z powyższej twojej wypowiedzi wynika, że wierzysz w Boga?
    /**/

    Chodziło mi o to że Jonasz nie wierzył w Boga bo się na nim zawiódł, ale wiedział o Bogu,czyli wierzył ale nie Wierzył. I u mnie jest podobnie.
  • @bar-bara 18:50:02
    @bar-bara 18:13:55
    /**/
    A jak wypelniac cos czego sie nie zna?
    /**/

    A wiesz dla kogo jest Prawo? Dla morderców, ojcobójców, matkobójców etc.

    Apostoł tłumaczy że poganie którzy pisma nie znają wypełniają, więc jak to jest możliwe? Ano jest.

    A kiedy jest mowa że Pan powoła takich którym swoje prawa wypisze na sercu a nie na papierze to o czym jest mowa?

    Albo jak ja nie mając świadomości czym jest Łaska i Duch Święty, nie znając pisma mogłem otrzymać tą Łaskę i Ducha? Ano mogłem, bo prawo Boga jest prawem niezależnie od Pisma.
  • @a1a 18:52:50
    /**/
    ale Ty pisząc Ufam, jednocześnie dokonujesz na sobie samym oceny (wyrokujesz). Zostaw to Bogu skoro ufasz.
    Zresztą jak Ufasz ..skoro piszesz, ze Twój czas dobiega końca, że przegrałeś życie itd.
    Nie wyręczaj Boga, w ocenach
    /**/

    A bo opieram się na racjonalnych przesłankach. Tym się charakteryzuje właśnie m.in. rozum że jest w stanie rozróżniać - oceniać.
    Ja nie jestem Bogiem i nie decyduję za niego, ale jestem człowiekiem i jak każdy człowiek podlegam jego Prawu. Skoro jest tak jak napisane że grzech śmiertelny jest śmiertelny to jest on śmiertelny. Wprawdzie można się spierać czy dotyczy Duszy a nie ciała, ale powiedziawszy szczerze na jedno praktycznie wychodzi. Ja od czasu dopuszczanie się zła żyję 10 lat i pewnie pożyłbym jeszcze jakiś czas ale tracąc ducha zostałem automatycznie wydany na pastwę złego. Być może jeszcze zostałoby mi cokolwiek z życia ale niestety nie potrafiłem sobie pomóc, czy też raczej nie byłem w stanie. Tak to właśnie jest w tej rzeczywistości. Traci się ochronę, ponieważ adekwatnie jak pisze apostoł mając Ducha zyskuje się specjalną ochronę tak że zło nie jest w stanie cię dotknąć. Kojarzysz jak Daniel wrzucony do pomieszczenia z głodnymi lwami nie został przez nie pożarty? Tak właśnie działa moc Ducha, ona chroni tego który ją ma, i cała natura o tym wie że Dobrego nie wolno im ruszyć.
  • @a1a 13:54:34
    /**/
    Jak to nie człowiek jest przyczyną jak właśnie człowiek. "Sępy zlatują się do padliny"

    Literalnie to takie moce które nazywa się Szatanem, a faktycznie to człowiek poprzez swoje złe wybory. Przez nieposłuszeństwo, przez wybór zła i trwanie w grzechu.

    Jezus mówi np. do Piotra "idź precz szatanie". Czyżby św. Piotr był szatanem? Skąd.

    >>> zgadzam się z tym, co napisałeś :)
    /**/

    Po pierwsze musimy być racjonalni, rozumni. A rozum bierze się z Dobra. Bóg chce abysmy byli rozumni i za rozumność wynagradza. Jest który jest. Tak - tak, nie - nie. Dobro prowadzi do dobra, zło do zła. Proste wręcz prymitywne zasady. Tak dobry jest Bóg że nie próbuje nam utrudniać lecz tak jak całe stworzenie uczynił nas pełnymi. To my wybieramy zło i ponosimy tego konsekwencje.

    Jeżeli wybieramy Dobro wybieramy Miłość, a to w konsekwencji BUDUJE nasze zrozumienie, czyli Rozum. Otrzymujemy Mądrość.
  • @60 grzegorz.
    Powiem szczerze, że twój ton moralizatorski nie odpowiada mi. Mamy się nawzajem uczyć od siebie, a, nie pouczać.
    Powiedziałeś: „Gdyby mi, powiedział apostoł jakiś, w liście swoim, grzegorzu, proś Pana Jezusa o pomoc, cieszyłbym się, i dalej prosząc Zbawiciela, pogłębiał bym Jego wiedzę.”
    Jesteś pierwszym żyjącym człowiekiem który nazywa siebie apostołem jakiego ja znam (apostolos = wysłannik ).
    Wyczuwam w twoich wypowiedziach pychę i lekceważenie innych, jestem wyczulony na ten typ ludzi. Tak jak wspomniałem miałem przez jakiś czas do czynienia z ŚJ oni zachowywali się podobnie twierdzili że:” oni są tylko wybrańcami Boga, natomiast reszta jest…………………, tylko oni znają prawdę reszta to jest w błędzie .” Jaka jest prawda na temat ŚJ to wiemy obydwaj.
    Inne sekty działają na podobnej zasadzie, dlatego chciałem się dowiedzieć jak to było z tobą, ale widzę że niechętnie chcesz się zwierzyć, twoja sprawa. Ja napisałem uczciwie.
    Jeszcze jedna sprawa, ja zawszę proszę Pana Jezusa o pomoc , nie mam z tym problemu.
    @60grzegorz27.04.2012 18:32:34
    „natomiast rozwiń w trzech czterech zdaniach, kiedy Łotr dostał się do raju. Co wiesz o tym przyrzeczeniu.”
    Odpowiem cytatem:” (43) Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.”

    Powiedziałeś:
    „Zgadzam się, że chodzi o wypełnianie” – no ciekawe, to w którym momencie ten łotr wypełniał prawo?
  • @bar-bara 18:13:55
    /**/
    Apostol Pawel mowi, ze jego wczesniejsze grzeszne postepowanie bylo mu darowane, bo dzialal w nieswiadomosci.
    /**/

    A co w tym dziwnego? Przecież Bóg odpuszcza największym grzesznikom, sama pisałaś że Mojżesz zabił człowieka. Takie jest właśnie Prawo, Bóg jest Miłością. Miłością a więc kiedy ktoś się poprawia wtedy Bóg go przyjmuje. Tak też otrzymuje się Ducha Świętego, kiedy się zwrócisz do Boga to on cię przyjmie, ale musisz się otworzyć na łaskę i pojednać z nim, a to oznacza że musisz stanąć w prawdzie o sobie samym.
  • @slapek 19:29:05
    /**/
    Powiedziałeś:
    „Zgadzam się, że chodzi o wypełnianie” – no ciekawe, to w którym momencie ten łotr wypełniał prawo?
    /**/

    Nie wypełniał i został ukrzyżowany - zabity. Poniósł szkodę. A że się nawrócił to dostąpił Łaski.
  • @ezaw.
    Czy możesz zapodać wersety mówiące o tym, że Jonasz nie wierzył w Boga.
    Ja sobie nie przypominam takiego wersetu, dosyć dawno temu czytałem tą historię, i mogę nie pamiętać.
  • @slapek 19:29:05
    Małe przeoczenie moje, ezaw napisał o wypełnianiu Pisma, a ja mu przytaknąłem :

    //Zgadzam się, że chodzi o wypełnianie//

    I tak to wygląda, co do mojej pychy, lekceważenia innych, i wielu wielu innych negatywnych cech, które zagościły we mnie, to znam te DODATKI jakimi są obarczani ludzie, którzy mówią PRAWDĘ. Więc żadna to dla mnie nowina, zapewne i Mój Pan był takimi ,,obdarzany,, ale to już Twój problem.

    Głupota tego świata polega na tym, że jak mówisz prawdę, to szybko zostajesz oceniony, lecz gdy kłamiesz, wznosisz się na wyżyny.

    P.s Sądzisz że PRAWDA ma łagodne oblicze i pełna jest MIODU. Gdyby tak było, Mojego Zbawiciela, by nie ukrzyżowano.

    ZAPRAWDĘ POWIADAM CI DZIŚ BĘDZIESZ ZE MNĄ W RAJU.

    Proszę o wytłumaczenie mi tych powyższych słów, jak to rozumiesz?

    Pozdrawiam

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @slapek 19:42:14
    //Jesteś pierwszym żyjącym człowiekiem który nazywa siebie apostołem jakiego ja znam (apostolos = wysłannik ).//
    ...........................................................................

    Mógłbyś mi odpowiedzieć, co w tym złego, skoro na pewno wiesz że:
    ...oto Jestem z wami po wsze czasy aż do skończenia świata.

    Znasz zapewne tę mowę.

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @ezaw 19:01:50
    Nie jestem pewna, czy powinnam ci odpowiadac, bo czytajac twoje wpisy odnosze wrazenie, ze nie o prawde ci chodzi, lecz o cos zupelnie innego.

    Napisales:
    ''A wiesz dla kogo jest Prawo? Dla morderców, ojcobójców, matkobójców etc.

    Apostoł tłumaczy że poganie którzy pisma nie znają wypełniają, więc jak to jest możliwe? Ano jest.

    A kiedy jest mowa że Pan powoła takich którym swoje prawa wypisze na sercu a nie na papierze to o czym jest mowa?

    Albo jak ja nie mając świadomości czym jest Łaska i Duch Święty, nie znając pisma mogłem otrzymać tą Łaskę i Ducha? Ano mogłem, bo prawo Boga jest prawem niezależnie od Pisma.''




    Tak, prawo karne jest dla przestepcow. To wie kazdy, nawet ateista, ktory nigdy Biblii nie czytal.

    Jesli otrzymales ducha i zgrzeszyles, to wyraznie otrzymales ducha nieczystego.

    A takiego ducha tylko Pan Jezus z ciebie wyrzuci.

    Czytajac twoje wpisy i brak reakcji na sugestie moje i innych o tym, ze powinienes zwrocic do Pana Jezusa moge stwierdzic tylko jedno, ze nadal jestes pod wplywem ducha nieczystego.

    To swietnie tlumaczylo, by meczarnie o ktorych piszesz. I jednoczesnie to, zes gluchy na slowa kierujace cie do Pana Jezusa.

    Widzisz tylko duch nieczysty nie chce, by ten w ktorym tkwi zwrocil sie do Zbawiciela.
  • @ grzegorz
    Człowieku nierób z siebie męczennika, bo to zakrawa na śmieszność.
    Powiedziałeś:
    „ZAPRAWDĘ POWIADAM CI DZIŚ BĘDZIESZ ZE MNĄ W RAJU.

    Proszę o wytłumaczenie mi tych powyższych słów, jak to rozumiesz?”
    A co tu jest do rozumienia? Piszę jak byk.
    Teraz napisz ty jak rozumiesz te słowa.
  • @slapek 20:19:52
    A co tutaj tłumaczyć, przecież pisze jak ... no właśnie, ja mam szacunek do Biblli, u mnie takich słów nie uświadczysz, ja ważę słowo Zbawiciela, nie rzucam jak cepem. Dlatego również nie rzucam... ?

    P.s, Ty nie znasz Zbawiciela.

    Pozdrawiam i życzę odnowy!

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @ezaw 19:29:42
    ''A co w tym dziwnego? Przecież Bóg odpuszcza największym grzesznikom, sama pisałaś że Mojżesz zabił człowieka. Takie jest właśnie Prawo, Bóg jest Miłością. Miłością a więc kiedy ktoś się poprawia wtedy Bóg go przyjmuje. Tak też otrzymuje się Ducha Świętego, kiedy się zwrócisz do Boga to on cię przyjmie, ale musisz się otworzyć na łaskę i pojednać z nim, a to oznacza że musisz stanąć w prawdzie o sobie samym.''


    NIE, wcale nie to mialam na mysli!

    Myslalam, ze na tyle znasz Pismo, ze nie trzeba ci 'lyzeczka' podawac.

    Bog NIE jest Miloscia grzechu!

    Z twojego wpisu mozna by odniesc wrazenie, ze Bog wybral Mojzesza, bo ten zabil czlowieka.

    A to klamstwo!
    Do glowy mi nawet nie przyszlo, ze tak ktos moze zrozumiec to, o czym pisalam!
  • @ grzegorz
    //Jesteś pierwszym żyjącym człowiekiem który nazywa siebie apostołem jakiego ja znam (apostolos = wysłannik ).//
    ...........................................................................

    Mógłbyś mi odpowiedzieć, co w tym złego, skoro na pewno wiesz że:
    ...oto Jestem z wami po wsze czasy aż do skończenia świata.
    Ja w tym widzę pychę i brak pokory.
  • @ grzegorz
    A co tutaj tłumaczyć, przecież pisze jak ... no właśnie, ja mam szacunek do Biblli, u mnie takich słów nie uświadczysz, ja ważę słowo Zbawiciela, nie rzucam jak cepem. Dlatego również nie rzucam... ?

    P.s, Ty nie znasz Zbawiciela.

    Już mnie osądziłeś..................? A kto dał ci takie prawo?
    I znów pycha.
  • @bar-bara 20:30:15
    /**/
    NIE, wcale nie to mialam na mysli!

    Myslalam, ze na tyle znasz Pismo, ze nie trzeba ci 'lyzeczka' podawac.

    Bog NIE jest Miloscia grzechu!

    Z twojego wpisu mozna by odniesc wrazenie, ze Bog wybral Mojzesza, bo ten zabil czlowieka.

    A to klamstwo!
    Do glowy mi nawet nie przyszlo, ze tak ktos moze zrozumiec to, o czym pisalam!
    /**/


    A co miałaś na myśli?
  • @60grzegorz 20:28:54
    "P.s, Ty nie znasz Zbawiciela.
    Pozdrawiam i życzę odnowy!"

    Faryzeizm XXI wieku. Muszę jednak zacytować Pismo:

    Mt. 7: 1. Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 2. Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą.
    Jana. 13: 15. Albowiem dałem wam przykład, byście i wy czynili, jak Ja wam uczyniłem. 16. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Sługa nie jest większy nad pana swego ani poseł nie jest większy od tego, który go posłał. 17. Jeśli to wiecie, błogosławieni jesteście, gdy zgodnie z tym postępować będziecie.
    Rzym. 12:9. Miłość niech będzie nieobłudna. Brzydźcie się złem, trzymajcie się dobrego. 16. Bądźcie wobec siebie jednakowo usposobieni; nie bądźcie wyniośli, lecz się do niskich skłaniajcie; nie uważajcie sami siebie za mądrych. 17. Nikomu złem za złe nie oddawajcie, starajcie się o to, co jest dobre w oczach wszystkich ludzi. 18. Jeśli można, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie.
    Rzym. 14: 4. Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego sługę? Czy stoi, czy pada, do pana swego należy; ostoi się jednak, bo Pan ma moc podtrzymać go. 10. Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem? Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bo-żym. 13. Przeto nie osądzajmy już jedni drugich, ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia. 19. Dążmy więc do tego, co służy ku pokojowi i ku wzajemnemu zbudowaniu. 22. Przekonanie, jakie masz, zachowaj dla siebie przed Bogiem. Szczęśliwy ten, kto nie osądza samego siebie za to, co uważa za dobre.
    Rzym. 15: 2. Każdy z nas niech się bliźniemu podoba ku jego dobru, dla zbudowania. 3. Bo i Chrystus nie miał upodobania w sobie samym, lecz jak napisano: Urągania urągających tobie na mnie spadły. 4. Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli. 5. A Bóg, który jest źródłem cierpliwości i pociechy, niech sprawi, abyście byli jednomyślni między sobą na wzór Jezusa Chrystusa,
    Gal. 5: 15. Lecz jeśli jedni drugich kąsacie i pożeracie, baczcie, abyście jedni drugich nie strawili, 22. Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, 23. Łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu.
    Gal.6: 1. Bracia jeśli człowiek zostanie przyłapany na jakimś upadku, wy, którzy macie Ducha, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na siebie samego, abyś i ty nie był kuszony. 2. Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy. 3. Jeśli bowiem kto mniema, że jest czymś, będąc niczym, ten samego siebie oszukuje. 4. Każdy zaś niech bada własne postępowanie, a wtedy będzie miał uzasadnienie chluby wyłącznie w sobie samym, a nie w porównaniu z drugim.
    Efez. 4: 1. Napominam was tedy ja, więzień w Panu, abyście postępowali, jak przystoi na powołanie wasze, 2. Z wszelką pokorą i łagodnością, z cierpliwością, znosząc jedni drugich w miłości, 3. Starając się zachować jedność Ducha w spójni pokoju: 4. Jedno ciało i jeden Duch, jak też powołani jesteście do jednej nadziei, która należy do waszego powołania; 5. Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest; 6. Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.
    26. Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym, 27. Nie dawajcie diabłu przystępu. 29. Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają. 30. A nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia. 31. Wszelka gorycz i zapalczywość, i gniew, i krzyk, i złorzeczenie niech będą usunięte spośród was wraz z wszelką złością. 32. Bądźcie jedni dla drugich uprzejmi, serdeczni, odpuszczając sobie wzajemnie, jak i wam Bóg odpuścił w Chrystusie.
    Filip. 2: 3. I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie.
    Kol. 3: 12. Przeto przyobleczcie się jako wybrani Boży, święci i umiłowani, w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość, 13. Znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem, jeśli kto ma powód do skargi przeciw komu: Jak Chrystus odpuścił wam, tak i wy. 14. A ponad to wszystko przyobleczcie się w miłość, która jest spójnią doskonałości.
    1 Tym. 6: 3. Jeśli kto inaczej naucza i nie trzyma się zbawiennych słów Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz nauki zgodnej z prawdziwą pobożnością, 4. Ten jest zarozumiały, nic nie umie, lecz choruje na wszczynanie sporów i spieranie się o słowa, z czego rodzą się zawiść, swary, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia, 5. Ciągłe spory ludzi spaczonych na umyśle i wyzutych z prawdy, którzy sądzą, że z pobożności można ciągnąć zyski.
    Jak. 1: 19. Wiedzcie to, umiłowani bracia moi. A niech każdy człowiek będzie skory do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu. 20. Bo gniew człowieka nie czyni tego, co jest sprawiedliwe u Boga. 21. Przeto odrzućcie wszelki brud i nadmiar złości i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was Słowo, które może zbawić dusze wasze.
  • @slapek 17:54:31
    Czy ''dobry lotr'' dostal sie do raju?

    Czy tez Pan Jezus obiecal mu wtedy, ze dostanie sie po zmartwychwstaniu?


    Kiedy jest 'pierwsze' zmartwychwstanie?
    Zaraz po smierci czlowieka?
    Czy przy powtornym przyjsciu Pana Jezusa?

    KK naucza, ze zaraz po smierci. Czy to zgodne ze Slowem Boga?

    Pisalam to wielokrotnie, napisze jeszcze raz, ze Biblia jest tlumaczona na zamowienie organizacji religijnych (religii, denominacji) na ICH potrzeby, by zgadzala sie z ICH naukami.

    Sa zaklamania w tlumaczeniach.
    Z tego powodu wielu ludzi widzi 'sprzeczosci' w Slowie Boga.

    Ale w Slowie Boga nie ma sprzecznosci.

    Z mojego doswiadczenia moge powiedziec tylko tyle, ze jesli widze 'sprzecznosc' w Slowie Boga to jest sygnal, ze najprawdopodobniej tlumacze ZLE przetlumaczyli.

    Ale prawdziwe zrozumienie dostajemy poprzez poznanie Pana Jezusa.
    A to jest procesem powolnym, przynajmniej w moim przypadku.
  • @slapek 19:42:14
    /**/
    Czy możesz zapodać wersety mówiące o tym, że Jonasz nie wierzył w Boga.
    Ja sobie nie przypominam takiego wersetu, dosyć dawno temu czytałem tą historię, i mogę nie pamiętać.
    /**/

    W wersetach właśnie jest słabo. Czytałem komentarz który mówił o tym właśnie że Jonasz nie wierzył, chociaż znał naukę bo był hebrajczykiem.

    Tutaj jest pewien paradoks jak w całej Nauce praktycznie.
  • @bar-bara 21:41:01
    /**/
    Kiedy jest 'pierwsze' zmartwychwstanie?
    Zaraz po smierci czlowieka?
    Czy przy powtornym przyjsciu Pana Jezusa?

    KK naucza, ze zaraz po smierci. Czy to zgodne ze Slowem Boga?
    /**/

    Czy KK tak naucza?

    Zmartwychwstanie na pewno dotyczy duchowego narodzenia się. Narodzenia się w Jezusie, czyli w Słowie Bożym, czyli nawrócenia się.
    Lub można też mówić o śmierci duszy i ponownym narodzeniu się?
    A dalej przez analogię pewnie o zmartwychwstaniu po śmierci.
  • @ezaw 21:27:51
    A czy na prawde wazne jest co ja mialam/mam na mysli?

    Pomysl, czy wazne jest co inny czlowiek ma na mysli?

    Nie jest wazne.

    Dlatego, ze ja (tak jak KAZDY inny czlowiek) moge sie mylic.

    Innymi slowy cokolwie ja ci odpowiem,czy tez Keren, czy Slapek, czy Grzegorz, czy...
    Nie ma to znaczenia, bo ty musisz to sprawdzic ze Slowem Boga, ze Zbawicielem.

    Czlowiek jest omylny, KAZDY czlowiek!

    Papiez twierdzi ze jest nieomylny, ale to klamca!

    Czy ja twierdze, ze jestem nieomylna?
    Nie, ja tak nie twierdze.


    Albo jeszcze inaczej.
    Popatrz na Proroka Daniela. Czy Bog objawil mu wszystko?

    Nie, lecz tylko tyle ile Chcial.

    Nie mozemy sie kierowac do czlowieka. Mozemy wysluchac drugiego, ale MUSIMY to sprawdzac i musimy sie zwracac do Zbawiciela.

    Sa ludzie, ktorzy mysla, ze narodzenie sie na nowo-duchowo zaklada calkowita nieomylnosc w Slowie Boga, ale to NIEPRAWDA!

    My tylko podazamy za Pasterzem, ale caly czas Jego Glosu potrzebujemy.

    Nie wiem jak wyrazic ta mysl o ciaglej potrzebie sluchania Zbawiciela.
  • @ezaw 22:06:28
    Pytasz czy KK naucza zmartwychwstania zaraz po smierci?


    Spytaj sie katolikow na Zakladce Blogerow Katolickich, a oni powiedza ci, ze ICH ukochany ojciec JP2 jest w niebie! I ze ludzie po smierci trafiaja do nieba.

    Oni sie do JP2, do Maryji, do swietych modla..., sa upici kielichem nierzadnicy!
  • @ezaw 22:03:26
    Czytales komentarz?

    I dales wiare komentarzowi?


    Jak czytam to co ludzie pisza, to NIE wierze. Czasem czytam komentarze, czasem inne rzeczy, ALE NIE wierze, bo to slowo czlowieka.

    Obojetnie kto napisalby cokolwiek co mi by sie podobalo, to i tak NIE uwierze, bo wierze w Boga, a NIE czlowieka.


    A teraz popatrz na Hioba i na przykladzie Hioba zobacz, ze Bog go doswiadczal. Albo Daniela, albo..., jakiegokolwiek Proroka!




    Albo powiem inaczej. Jesli mam/otrzymalam zrozumienie Slowa, ktore ludzie beda nazywali herezja, to co mam zrobic?

    Kazdy, ktory nie nalezy do zadnej ludzkiej organizacji religijnej spotka sie z tym. Kazdy!

    To nie jest latwa sytuacja. Z drugiej strony nie jest to ciezka sytuacja. Ale tylko wtedy, kiedy czlowiek nie wierzy sobie, lecz poklada zrozumienie i ufa calkowicie Bogu.

    Ja spotkalam sie z wyzwiskami wielokrotnie i bede sie z tym spotykala. Nazwano mnie wielokrotnie demonem, szatanem...

    Ludzie przyzwyczili sie do Boga okrotnego, msciwego...
    Ale Pan Jezus nie mial zadnej z tych cech. Dlatego nazywa sie mnie roznie, bo nie glosze ICH bozka.

    Niektorzy mowia, ze Pan Jezus przyszedl pierwszym razem jako Zbawiciel i dlatego pokazal inne cechy...

    Ale Slowo Boga tak NIE naucza, bo pisze ze w Nim pelnia, Pan Jezus pokazal nam PRAWDZIWY charakter Ojca.

    I dlatego nie poznamy nigdy Boga, nie zrozumiemy nic, jesli nie poznamy charakteru Pana Jezusa.


    Dziwi mnie, ze chrzescijanie dalej glosza jakiegos msciwego boga, ktory nie ma z Panem Jezusem NIC wspolnego!


    Dlatego porzuc nauki ludzkie, wyobrazenia ludzkie...

    Zwroc sie TYLKO do Zbawiciela.
    To moja jedyna rada.
  • @bar-baro 27.04.2012 21:41:01
    @bar-baro 27.04.2012 21:41:01
    Ja znam różne poglądy na wspomniany temat, i dlatego nie staram się roztrząsać tego zagadnienia, ponieważ:
    1 Niema to wpływu na moje zbawienie.
    2 Jest to sprawa miedzy Zbawicielem a łotrem, co nam do tego?
    3 Twierdzisz że jest to zafałszowane, a, masz na to dowody?
    4 Jeżeli jednak okazało by się, że są to właściwe tłumaczenia słów Pana Jezusa, to wtedy jak Ty będziesz wyglądała, po co ci to potrzebne. Znasz zapewne – nie wybiegajcie ponad to co jest napisane – cytowałem z pamięci.
    5 Chociażby te słowa były źle przetłumaczone, to grzech będzie miał ŚWIADOMY tłumacz, nie my.
    My nie mamy (bynajmniej ja) możliwości sprawdzenia tego które tłumaczenie jest właściwe, a co mówi jedna sekta przeciw drugiej to trzeba brać z pewnym dystansem.
    6 Powiedziałaś „Czy przy powtornym przyjsciu Pana Jezusa?” zgadzam się z Tobą. Tylko proszę wziąć pod uwagę, że to był wyjątkowy wypadek. Dasz sobie „odrąbać rękę” że łotr dziś nie jest w raju?
    Może dla niego jednego Bóg zrobił wyjątek! Po co mamy nad tym dywagować skoro nie mamy możliwości sprawdzenia.
    Przypomnę Górę Tabor i rozmowę Naszego Pana z Mojżeszem i Eliaszem, tak pod rozwagę.
  • @bar-bara 22:45:30
    /**/

    Pytasz czy KK naucza zmartwychwstania zaraz po smierci?

    /**/

    Tutaj rodzi się spora wątpliwość w mojej głowie. Zaraz po śmierci. Czyli też i nie zaraz tylko dużo później po śmierci?
  • @slapek
    Moim zdanie dyskusje dotyczące „kiedy zmartwychwstał łotr” są próbą odciągnięcia naszej uwagi od BARDZO WAŻNEGO morału płynącego z zdarzenia na Golgocie, mogącego mieć wpływ na nasze zbawieni, mianowicie:
    Co takiego uczynił łotr że zostały mu darowane wszystkie winy? Chyba jest to jeden z najbardziej jaskrawy przykład miłosierdzia Bożego, z którego powinna płynąć nauka dla nas, że nawet w ostatniej chwili możemy dostąpić odkupienia.
    Co jest potrzebne do zbawienia? otóż w liście do Rzymian 10 rozdział mamy:

    „(9) Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie. (10) Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (11) Wszak mówi Pismo: żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony.”
    Teraz zacytuję wypowiedź łotra dla porównania:

    (Ew. Łukasza 23:1-56, Biblia Tysiąclecia)

    „(40) Lecz drugi, karcąc go, rzekł: Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? (41) My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił. (42) I dodał: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. (43) Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.”

    To są słowa łotra które zaświadczyły o jego wierzę, moim zdaniem:
    „(42) I dodał: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa.”
    W tych słowach zawarta jest wiara wypowiedziana ustami(publicznie) że:
    „ Jezus jest Panem” = łotr musiał uwierzyć że Jezus jest Panem/Królem skoro powiedział „gdy przyjdziesz do swego królestwa”
    „i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych”- podobnie i w drugim wymogu łotr musiał uwierzyć że Bóg wskrzesi Jezusa.
  • @slapek 11:17:39
    /**/
    Moim zdanie dyskusje dotyczące „kiedy zmartwychwstał łotr” są próbą odciągnięcia naszej uwagi od BARDZO WAŻNEGO morału płynącego z zdarzenia na Golgocie, mogącego mieć wpływ na nasze zbawieni, mianowicie:
    Co takiego uczynił łotr że zostały mu darowane wszystkie winy? Chyba jest to jeden z najbardziej jaskrawy przykład miłosierdzia Bożego, z którego powinna płynąć nauka dla nas, że nawet w ostatniej chwili możemy dostąpić odkupienia.
    /**/

    Uważam dokładnie tak jak ty. Można tutaj się doszukiwać jeszcze innych warstw ale ta jest najistotniejsza bo po prostu dotyczy Zachowania. I to jest to samo co pisałem o studiowaniu Biblii, najważniejsza jest Wiara i życie w to co wierzymy czyli Miłość.

    Pytasz co takiego zrobił dobry łotr że darowano mu wszystkie winy. A co zrobił ten drugi łotr? To też ma znaczenie. Ta SYTUACJA pozwala nam dostrzec różnice w PODEJŚCIU człowieka do Boga. To jest ten prosty morał, że kto otworzy się na Miłosierdzie temu będzie dane nawet gdyby to była jego ostatnia godzina. Co znaczy że grzesznik ma zawsze szanse nawrócenia jeśli tylko uwierzy.
  • @bar-bara 23:39:47
    /**/
    Czytales komentarz?

    I dales wiare komentarzowi?
    /**/

    Czy dałem wiarę komentarzowi? Po prostu to co w komentarzu zostało ujęte w słowach było sensowne dobrze oddające sens i znaczenie, i nie widzę powodu dla którego miałbym nie dawać temu wiary. To było praktyczne wyjaśnienie sytuacji czy też raczej relacji, stanu ducha w jakim znajdował się Jonasz.

    Czytam teraz u ŚJ np. że hebrajskie ' nefesz haim' oznacza duszę żywiącą co oznacza czującą. I teraz czy mam wierzyć temu czy nie? Wierzę ponieważ to weryfikuję. Ktoś mógłby powiedzieć że to jest literalnie niepoprawne bo powinno być dusza żyjąca. Tylko jaki by to miało wtedy sens głebszy? Praktycznie żaden, ale oczywiście można to by porónać do śmierci duszy i wyciągnąc takie wnioski. Lecz ważny jest kontekst, tło, i głebią. Jako że dusza żywiąca to dusza czująca to oznacza że im lepszego mamy ducha tym lepiej czujemy, tym bardziej jesteśmy ludzcy i święci. I odwrotnie im nasz duch słabszy, zepsuty tym nasze zdolności do Miłości gorsze, tym gorsze nasze zdolności poznawcze. To jest w istocie śmierć duszy. A taki komentarz ładnie rozwija nam głębie znaczenia i przybliża istotę przez co pozwala lepiej zrozumieć a co jeszcze ważniejsze ugruntować. Tak jak w matematyce strony działania muszą się zgadzać. I jezeli wiem jakie są obie strony działania to wiem wtedy już jakby na bank że to jest prawda. Ktoś moze mnie próbować oszukać, wmawiać że jest inaczej, ale to się na nic nie zda, bo nie tylko wierzę ale ZNAM Prawdę.
  • @slapek 10:19:29
    ''...5 Chociażby te słowa były źle przetłumaczone, to grzech będzie miał ŚWIADOMY tłumacz, nie my.
    My nie mamy (bynajmniej ja) możliwości sprawdzenia tego które tłumaczenie jest właściwe, a co mówi jedna sekta przeciw drugiej to trzeba brać z pewnym dystansem.
    6 Powiedziałaś „Czy przy powtornym przyjsciu Pana Jezusa?” zgadzam się z Tobą. Tylko proszę wziąć pod uwagę, że to był wyjątkowy wypadek. Dasz sobie „odrąbać rękę” że łotr dziś nie jest w raju?
    Może dla niego jednego Bóg zrobił wyjątek! Po co mamy nad tym dywagować skoro nie mamy możliwości sprawdzenia.
    Przypomnę Górę Tabor i rozmowę Naszego Pana z Mojżeszem i Eliaszem, tak pod rozwagę.''

    -----------------------


    Masz racje tlumacze, ktorzy zle przetlumaczyli Biblie zostana rozliczeni, bo w blad wprowadzili miliony.

    W tym akurat wypadku wszyscy mamy mozliwosc sprawdzenia, bo Pan Jezus NIE nauczal jakoby zaraz po smierci nastepowalo zmartwychwtanie.

    Jego uczniowie pisali w Duchu Prawdy, pod natchnieniem i jestesmy przestrzegani, abysmy wiary nie dawali, ze juz zmartwychwstanie nastapilo, bo nastapi przy powtornym przyjsciu Pana, na glos ostatniej traby...

    Czyli rozne falszywe nauki o zmartwychwstaniu zaraz po smierci istnialy juz wtedy.

    Jesli cale Pismo mowi, ze umarli spia i nic nie wiedza, ze Pan Jezus Pierwszy Zmartwychwstal, a przy Jego powtornym przyjsciu nastapi tzw. 'pierwsze' zmartwychwstanie, a dopiero po 1000 latach 'drugie zmartwychwstanie..., to nie moze byc mowy, ze raptem Pan Jezus mowi cos zupelnie odwrotnego, bo jak wiesz Jezus Chrystus - Slowo Boga nigdy sobie nie zaprzecza.

    Ale dodam tu jeszcze, ze Pan Jezus po Zmartwychwstaniu mowi, ze jeszcze NIE byl u Ojca.
    Czyli skoro On jeszcze nie byl, to w jaki sposob lotr mialby tam byc, skoro mialbyby byc RAZEM z Panem Jezusem 'dzis' (dzien ukrzyzowannia) w raju?

    Pan Jezus zostal Wziety do nieba na oczach uczniow i nikt nie wspomina by 'dobry lotr' byl z Nim.

    Gdyby Apostolowie rozumieli slowa Pana Jezusa, ze 'dzis' bedzie lotr z Panem Jezusem w raju, to tak wlasnie pisaliby.
    Pisaliby, ze niektorzy zaraz po smietci, tak jak 'dobry lotr', a inni musza czekac na powtorbe przyjscie Zbawiciela.
    Ale tak NIE napisali, prawda?

    Tak wiec tlumacze, ktorzy wprowadzili interpunkcje, zmienili sens wypowiedzi.

    Popatrz mozna napisac : Powiadam ci dzis: Bedziesz ze Mna w Raju!

    Czyli 'dobry lotr' dowiedzial sie 'dzis', ze Zbawiciel go wysluchal i bedzie on zbawiony, bedzie w raju. Ale nie ma mowy o tym kiedy to nastapi.


    Oczywiscie pewnosci nabieramy dopiero wtedy, gdy Pan Jezus bezposrednio nas upewni.
    Dlatego ani moje wywody na ten temat, ani wywody kogokolwiek innego nie dadza ci pewnosci i nie powinny dawac ci pewnosci slowa czlowieka.
    Lecz gdy poprosisz pana Jezusa, On odpowie ci i Da zrozumienie, ktore cie upewni calkowicie.



    Czy to jest wazne, kiedy 'dobry lotr' zmartwychwstanie?

    Wedlug mnie bardzo wazne, bo to Slowo Boga. A Slowo Boga nie jest abysmy sobie dowolnie interpretowali, lecz pod tym samym natchnieniem w ktorym zostalo spisane.


    Rozmowa z Mojzeszem i Eliaszem to inne zagadnienie.
  • @ZNOWU, DO WSZYSTKICH!
    TESTAMENT PANA JEZUSA CHRYSTUSA!

    A TAKŻE, PARĘ SŁÓW O ``DOBRYM ŁOTRZE!``

    Witajcie!

    Nareszcie, choć z wielkimi bólami, dyskusja wkroczyła na temat Zbawiciela.

    Dużo miejsca tutaj było poświęcone Słowu Pisanemu, czyli Biblii. Jedni uważają, że bezwzględnie z Pisma Świętego płynie potrzebna dla naszego serca Nauka Pana Jezusa, inni zaś, spokojnie obyliby się bez Tej Świętej Księgi.

    Na początek powiem, że powołanie przez Zbawiciela, może zaistnieć w różnoraki sposób. Czasami, jeśli Pan pozwoli, spojrzymy w niebo nocną porą i zastanowimy się nad Majestatem Stworzenia. Mówi o tym np. Apostoł Paweł w Liście do Rzymian 1/19-20.

    Jednak zauważcie, że werset 19 wspomina, że doskonałość Bożą może objawić tylko Pan Bóg. Zatem słusznie tutaj było powiedziane, że bez Pana Jezusa, nic uczynić nie możemy.

    Innym razem, Zbawiciel może Przemówić do nas właśnie Słowem z Ewangelii. Niby to przypadkowo przeczytany wyraz, lub zdanie, odcisnąć może piętno na naszym dalszym życiu. Tak było w moim przypadku, gdy przeczytałem mowę Pawła do ateńczyków (Dzieje Apostolskie, rozdział 17).

    Czy Pismo Święte potrzebne jest do Zbawienia? Oczywiście, że nie! Zbawienie jest w Rękach Wysłannika Boga Ojca, Którym jest Pan Jezus. Zatem, jak powiada Apostoł: ``Prawda jest w Jezusie``.

    Inna sprawa jednak mnie zastanawia!

    Gdy umrze nasza bliska osoba, matka, ojciec, wuja, ciocia i owa osoba pozostawi swój testament, to, czym prędzej zakładamy odświętne ubranie, by dowiedzieć się, co nasz bliski w ostatnich słowach miał nam do powiedzenia.

    Pan Jezus, również zostawił nam Swój Testament! W tymże Testamencie wyrażona Jest Jego Wola, a także Wola Boga Ojca. To zapisane Słowo, uczy nas jak mamy postępować, oraz zaznajamia nas z Wolą Stwórcy.

    Słowo Pisane pozostawione człowiekowi, odgrywa i odgrywało bardzo ważną rolę w życiu człowieka wierzącego. Powiem więcej, Sam Pan Jezus uznał za słuszne powoływać się bardzo często, na zapiski Starego Przymierza. Odwoływał się do proroków i świętych ludzi zamierzchłych czasów.

    Hm… No i oczywiście Zbawiciel, za pośrednictwem Swojego Anioła ZAPISAŁ na Tablicach Kamiennych, 10 ważnych Słów!

    Jednak bez Bożego Tchnienia, bez pomocy, nie zrozumiemy tego Boskiego Pokarmu.
    Bóg Ojciec Dał nam Swego Syna, byśmy mogli garściami czerpać z Jego Mądrości.

    Obrażono się tutaj, że ktoś mocno, z wielkim naciskiem, zaznaczył swoje posłannictwo.
    Ja się nie obrażam! Nie mam prawa. Przecież człowiek wierzący, jak uczy Apostoł, na miejscu Chrystusowym sprawuje poselstwo dalszego głoszenia Ewangelii!

    Ja się nie obrażam, ponieważ, kłamcom zza spiżowej bramy, wilkom w owczej skórze, wolno powoływać się na tak ważne cytaty Biblijne, ale widać, ludziom wierzącym NIE WOLNO!

    Jednak, przyznaję, że bez Pomocy Pana Jezusa, bez Jego Boskiego Tchnienia, możemy miesiącami i latami czytać Jego Testament i nic nie zrozumiemy. Ten, kto myśli, że w zrozumieniu Boskich Słów, nie jest nam potrzebny Autor tych Słów, jest biednym i słabym człowiekiem, który opiera się na własnej mądrości, na mrzonkach, które zaiskrzyły w Jego sercu.

    Ten, kto uważa, że Boski Autor jest nam jednak potrzebny, zrozumie doskonalszy zapis Dokonany przez Mistrza. Ten Zapis odbije swoje piętno w Jego sercu, trzewiach i rozumie, ponieważ zapisany zostanie na Tablicach Jego Serca.

    Zatem ten, który nie chce przeczytać tego, co Boski Syn miał nam do powiedzenia w swoim Zapisanym Testamencie, jest człowiekiem hardym i krnąbrnym.

    PS

    Rozwinęła się w tym miejscu, także dyskusja na temat (ponoć) przebywania łotra w raju.

    Polecam swój artykuł. Polecam nieskromnie i egoistycznie, ponieważ niektórzy, nie mają zrozumienia. Powiem inaczej: Niektórzy, świadomie wprowadzani są w błąd przez swoich nauczycieli, a sami nawet palcem kiwnąć nie chcą, by sprawdzić, czy papież, ksiądz, czy pastor, mówią prawdę.

    Jednak przed moją osobą, zawsze polecam Boskiego, Ojcowskiego, Syna. Nie może być inaczej!

    Oto skrót do artykułu:

    http://www.tematybiblijne.fora.pl/biblijny-punkt-widzenia,3/zaprawde-powiadam-ci-dzis-ze-mna-bedziesz-w-raju,15.html#25


    http://img600.imageshack.us/img600/1056/gmailnowynakomentarzeok.jpg
  • @slapek 11:17:39
    ''To są słowa łotra które zaświadczyły o jego wierzę, moim zdaniem:
    „(42) I dodał: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa.”
    W tych słowach zawarta jest wiara wypowiedziana ustami(publicznie) że:
    „ Jezus jest Panem” = łotr musiał uwierzyć że Jezus jest Panem/Królem skoro powiedział „gdy przyjdziesz do swego królestwa”
    „i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych”- podobnie i w drugim wymogu łotr musiał uwierzyć że Bóg wskrzesi Jezusa.''

    --------------------

    W wielkim skrocie mozna powiedziec, ze to prawda, ale takie skracanie moze doprowadzic niektorych do przekonania, ze mozna grzeszyc, a potem na lozu smierci powiedzic kilka slow i w strachu przed smiercia w te slowa uwierzyc i jestesmy zbawieni.
    .
    A to wcale tak nie jest.


    Powiem tak, ze w Slowie Boga ludzie sa podzieleni na dwie grupy:
    'Dobre lotry'- ci ktorzy wyznaja, ze sa grzesznikami i blagaja o wybaczenie i ufaja Zbawicielowi... , i te 'inne lotry'.

    Bo wszyscy zgrzeszylismy, a wiec 'lotrami ' jestemy.

    Postawa 'dobrego lotra' mowi wiecej niz to, ze wyznal i uwierzyl.
    Bo mowi nam, ze OD RAZU kiedy spotkal Pana Jezusa uwierzyl.

    Mowi nam, ze zwrocil sie BEZposrednio do Zbawiciela.

    Zrobil cos wbrew rozsadkowi ludzkiemu, wbrew logice ludzkiej, bo oto Pan Jezus jest wykpiony, ukrzyzowany.., zaraz obok, czyli jakby sytuacja beznadziejna, NIE tak wtedy wyobrazano sobie Mesjasza Krola.

    Wiemy o tym, ze nawet Apostolowie inaczej wyobrazali sobie Mesjasza, bo po smierci Pana, kiedy spotykaja Pana Jezusa w drodze Emaus mowia '..a mysmy mysleli...', czyli juz tak nie mysla.

    Czyli ten 'dobry lotr' wykazal sie wieksza wiara, widzial w Panu Jezusie Mesjasza nie ludzkimi, lecz duchowymi oczami. Nie po ludzku myslal, lecz duchowo.

    Pan Jezus mowi, ze Ojciec przyciagnie wszystkich do Niego.
    Tego 'dobrego lotra' przyciagnal do Mesjasza wlasnie Ojciec.

    'Dobry lotr' jakby poszedl za Panem Jezusem od razu i to mowi bardzo wiele. Bo ten lotr nie pytal ludzi, podobnie jak Apostolowie po spotkaniu Pana Jezusa zostawili wszystko i poszli za Nim.



    Wiemy, ze inni, ktorzy rowniez spotkali Pana Jezusa nie poszli za Nim.
    To wlasnie jest grupa tych 'innych lotrow'.
  • @57KerenOr 12:34:38
    Witaj!

    Napisales:

    ''Jednak, przyznaję, że bez Pomocy Pana Jezusa, bez Jego Boskiego Tchnienia, możemy miesiącami i latami czytać Jego Testament i nic nie zrozumiemy. Ten, kto myśli, że w zrozumieniu Boskich Słów, nie jest nam potrzebny Autor tych Słów, jest biednym i słabym człowiekiem, który opiera się na własnej mądrości, na mrzonkach, które zaiskrzyły w Jego sercu.''


    Wlasnie, czesto spotykam ludzi, ktorzy wlasnym rozumem chca zrozumiec Slowo Boga.

    Kiedys na poczatku tez tak chcialam zrozumiec, bo nie wiedzialam, ze tylko przy pomocy Pana Jezusa mozemy dopiero pojac i zrozumiec Slowo Boga.

    Czytajac Biblie 'wlasnym rozumem' napotykalam jakby sprzecznosci w Slowie Boga.
    Borykalam sie z tym dlugo. Szukalam w j. oryginalnych..., az dotarlo do mnie, ze pod tym samym natchnieniem, pod ktorym Slowo zostalo spisane, pod tym samym natchnieniem moze byc zrozumiane, ze BEZ Pana Jezusa NIC nie moge!

    Ale w swej zarozumialosci ludzkiej proszac Pana Jezusa o pomoc 'dyktowalam' jakby w jakim wersie potrzebuje pomocy, prosilam pomoz mi zrozumiec to zdanie...

    Nie polecam nikomu takiego proszenia.

    Bog zna nas lepeij niz my znamy siebie i ON wie kiedy, co najpierw, a co potem mamy zrozumiec!
    On wie, a NIE ja wiem!

    Zauwazylam tez, ze najpierw musze cos przezyc, musze czegos doswiadczyc, a dopiero po tym nastepuje jakby zeslanie mysli, zrozumienie czegos, co tkwilo niezrozumiale jak wieki znak zapytania w mym sercu.

    Mam jeszcze wiele pytan w mym sercu i cierpliwie czekam. Pan Jezus ustala czas i kolejnosc w jakiej mam zrozumiec.

    Zreszta do kazdego z nas Bog dociera inaczej, bo kazdy z nas jest inny.

    Najwazniejszy jest ten pierwszy krok: zdanie sie na Pana Jezusa. Bo bez Niego Nic nie mozemy.


    Czasem czytam zapiski, notatki, ktore robilam na poczatku, kiedy czytalam Biblie. Wydaje mi sie jakby to inna osoba pisala, a przeciez wiem, ze ja to pisalam.
    Podobnie jak pomysle o moich grzechach, mam wrazenie, ze to nie ja bylam wtedy mna, ze to jakas inna osoba.
    Czesto tez jakis moj postepek, ktory wydawal mi sie calkowicie sprawiedliwy widze dzis, ze wale sprawiedliwy nie byl.
    Tak wlasciewie nieprzerwanie zmienia nas Pan Jezus.
    Ja przynajmniej tak to odczuwam.


    Dlatego, jesli czegos jeszcze dzis nie rozumiem, to widocznie jeszcze zrozumiec tego nie mam. Widocznie musze do tego zrozumienia dojrzec.

    Pan Jesus powiedzial: o nic sie juz zbytnio nie troszczcie.

    Dlatego sie tez nie troskam, nie zamartwiam. Lecz prosze i czekam, trwam.


    Pozdrawiam!
  • @ezaw 10:34:29
    ''/**/

    Pytasz czy KK naucza zmartwychwstania zaraz po smierci?

    /**/

    Tutaj rodzi się spora wątpliwość w mojej głowie. Zaraz po śmierci. Czyli też i nie zaraz tylko dużo później po śmierci?''

    -----------------------------------------

    Tych watpliwosci sam nie rozwiejesz i nie powinienes nawet.
    Tu potrzebujesz Pana Jezusa.
    Bez Niego nic nie zrozumiesz.


    Ale wroce do nauk KK i to nie tylko dlatego, ze sa tematem tej notki Kerena, ale dlatego, ze sa to bardzo bledne nauki. Podkreslam BARDZO!

    Nawet jesli ktos nie jest katolikiem, to i tak jest w Polsce otoczony wszechobecnym slownictwem katolickim.

    Pewne zwroty, slowa ludzie wypowidaja bezwiednie, bo sa w codziennym uzytku.

    Paieza tytuluje sie tytulem Boga.

    Na Marie mowi sie ze jest matka boska.

    I jest wiele innych tego typu zwrotow, ktore obrazaja Boga-Ojca i Zbawiciela.

    Ludzie stali sie nieczuli w swych sercach. Milosc do Boga i w nich oziebla, jak to pisze w Pismie.
    Chrzescijanie maja cechy apokalipycznej Ladoicei, sa LETNI.

    Inni sa upici, napojeni przez wielka nierzadnice i bezmyslnie plota, powtarzaja po niej.

    Widziales kiedys biesiade ludzi pijanych? Ja widzialam. Plota oni nonsensy ale nie maja pojecia jakie glupoty plota. Sa rozbawieni i szczesliwi zachwycaja sie soba nawzajem...

    Nie nalezy mowic bez zastanowienia, bo tak robia pijani. Nie nalezy powtarzac po pijanych i nie nalezy byc ozieblym w sprawach dotyczacych Boga i Zbawiciela.

    Jak ciezko jest wyrzucic pewne zwroty ze slownictwa dobrze wiem, bo zajelo mi duzo czasu, by pozbyc sie bezmyslnego mowienia na Marie matka boska.

    Albo na przyklad balwochwalstwo katolickie, ktore jest wszechobecne w Polsce!
    Zauwaz, ze niewielu ludzi reaguje na to balwochwalstwo!

    Balwochwaltwo papieza JP2 bylo nadawne przez wszystkie telewizje swiata! CNN, BBC polskie stacje....

    Czy uwazasz, ze posiadacze tych stacji to wierzacy ludzie?
    Oni nawet katolikami nie sa!
    To dlaczego tak im sie podoba katolickie balwochwalstwo? Dlaczego sprawozawcy TV, ktorzy ani chrzescijanami nie sa, nie sa katolikami mowia na papieza ojciec swiety?
    Posiadacze tych samych mediow nadaja pornografie na swoich kanalach. Jak pasuje do siebie pornografia i papiez? Nie powinno pasowac, prawda?

    KK i papiez sa wielbieni przez swiat, bo sa ze swiata.
  • @bar-bara 14:56:52
    /**/
    Balwochwaltwo papieza JP2 bylo nadawne przez wszystkie telewizje swiata! CNN, BBC polskie stacje....

    Posiadacze tych samych mediow nadaja pornografie na swoich kanalach. Jak pasuje do siebie pornografia i papiez? Nie powinno pasowac, prawda?

    /**/

    Przyznaję że ciężkie działa wytaczasz,. Którzy posiadacze nadają pornografię i na jakich kanałach?

    I w jaki sposób papież miałby być za to odpowiedzialny?
  • @ezaw 15:16:01
    Nie oskarzam papieza o pornografie. Nie w tym rzecz.
    Chodzi mi o to, ze jest uwielbiany przez swiat, bo jest ze swiata.

    Jakie kanaly TV? A jakie kanaly nie nadaja pornografii? Przeciez obecnie we wszystkich filmach jest pornografia, tzw. sceny milosne.
    Te same kanaly nadaja transmisje z balwochwalczych mszy odprawianych przez papieza.
    A kto daje pozwolenia kanalom telewizyjnym na transmisje tych mszy?
    Bo przeciez ktos daje.
    Nawet meczu pilki noznej nie zobaczysz na wszytskich kanalach, ale papieza zobaczysz, to jak ci sie wydaje?
  • @bar-bara 15:24:46
    Dobrze ale co ma zrobić papież, on nie może zabronić nikomu. Może tylko apelować, a przecież on takich rzeczy nie popiera. Kiedy katolicy mówią o tym że to jest złe to są krytykowani. Łącznie z papieżem.

    Tak że sama widzisz że to co piszesz jest nieuprawnione.

    A to że w każdej prawie TV lecą mniej lub bardziej obsceniczne programy to prawda. Ludzie uważają że to nic takiego, ale prawda jest że to jest syf. I nie dotyczy to może ściśle pornografii ale wszelkiego rodzaju programów tego typu. Nie chodzi tylko o pokazywanie scen intymnych ale też o tanią sensację której coraz więcej. Można powiedzieć że świat schodzi na psy, już zszedł, ale my możemy tylko tyle ile możemy, tak samo może papież. A ty jego z tym łączysz nie wiedzieć czemu. Robisz wielki błąd. I wydaje mi się że sobie samej krzywdę.
  • @bar-bara 15:24:46
    Poza tym masz wiele racji. Prawdą jest że to zepsucie idzie coraz silniej, przecież każdy to widzi, ale też jak mówi pismo musi ono przyjść. Ci którzy wytrwają okażą się godni i do nich należeć będzie królestwo.

    Uważasz że papież jest wspólnikiem tych co wprowadzają zło, a może że jest nieświadomy tego? To jest błędne podejście papież i kościół ma dzisiaj nowe zadanie o którym dobrze wie. I robi to co może.

    Chyba tylko tyle mogę powiedzieć. Ja się pogubiłem, zatraciłem swoją duszę i dobrze wiem czym to smakuje.
  • @bar-bara 15:24:46
    Poczytaj co circ wkleiła:

    http://circ.nowyekran.pl/post/60638,jak-chcesz-sie-z-szatanem-dalej-bratac-to-olej-sobie-ten-wywiad
  • @ezaw 15:30:22
    Czy wiesz ile kosztuje minuta 'na antenie'?
    Krocie.
    Pomysl dlaczego i kto sponsoruje wielogodzinne transmisje z watykanu (lub innych miejsc gdzie papiez uprawia balwochwalstwo)?
    Kto za to placi i dlaczego?
    Bo chyba nie masz watpliwosci, ze ktos pokrywa cene czasu antenowego?

    Ale nie mysl tylko o tym.
    Skup sie na tym, ze papiez uprawia balwochwalstwo, ktore swiat kocha.

    Pan Jezus obiecal, ze swiat bedzie Jego uczniow NIENAWIDZIL!

    A papieza swiat kocha.
  • @bar-bara 16:00:50
    Nie wiem barbaro. Wiem natomiast ze tak jak mówi tytuł tego artykułu wszędzie można spotkać wilki w owczej skórze. Możesz mieć przyjaciół którzy będą nieszczerzy a będą się sycić twoją złą sytuacją. Ludzie tacy są. Ale my mamy trwać.

    Nie znam za bardzo jak wyglądają kwestie relacji z watykanu ale nie wydaje mi się aby gdzieśbyły jakieś wielogodzinne transmisje.

    Telewizja Trwam systematycznie pokazuje relacje ale oni nie pokazują żadnych bezeceństw. Natomiast stacje prywatne i tak zwane publiczne owszem pokazuję różne relację. OStatnio widziałem relację prawosławną oraz ewangelicką, czy za tym też stoi papież twoim zdaniem?

    Wiesz ty chyba za bardzo spłaszczasz rzeczywistość. Ona nie jest taka czarno biała jakby chcieli ją widzieć niektórzy. Zauważ co powiedział sam Jezus, a co przytaczasz. Pan Jezus wiedział że tak będzie z ludźmi, tak samo jak kiedy chodził po ziemi też tylko nieliczni w niego uwierzyli i wytrwali.
  • @ezaw 16:22:13
    ''OStatnio widziałem relację prawosławną oraz ewangelicką, czy za tym też stoi papież twoim zdaniem?''


    Gubisz mysl. Poza tym ja NIE twierdze, ze inne religie sa lepsze. Wcale nie sa.
    Ale o ile swiat nie ma pojecia jak nazywa sie patriarcha kosciola wschodniego, czy jakiolwiek innyc przywoca religijny, o tyle papieza znaja wszyscy!
    Nawet tu w protestanckiej Norwegii raz do roku (swieta Bozego Narodzenia) jest transmitowana (na zywo) masza z watykanu!
    Po co komu ta msza w protestanckiej Norwegii?
    Kto placi za czas antenowy?

    Porozmawiaj z jakimkolwiak protestantem, a powie ci co mysli o papiezu.

    Wiec dlaczego papiez jest tak reklamowany na caly swiat i tak kochany przez swiat?

    Przeciez wiesz o to znaczy swiat i kto dzierzy wladze nad tym swiatem?

    Dlaczego szatan tak umilowal watykanskie balwochwalstwo, ze sily zla reklamuja papieza (swojego bozka) na caly swiat?

    Nie udawaj, ze to takie trudne o zrozumienia. To sa sprawy latwe do zrozumienia.
  • @bar-bara 16:38:19
    A wiesz jak było w Polsce za komuny? Oficjalnie będąc w PZPR nie można było chrzcić dzieci i chodzić do kościoła, a jednak wielu to robiło.
    Jaki z tego wniosek?

    Wiesz że w polskim kościele trwa cały czas pewien spór, słyszałaś kazania ks,. Natanka?

    Chcesz powiedzieć że papież nie powinien przyjeżdżać do Polski w czasach komuny z pielgrzymkami, albo że miał wprost występować przeciwko władzy? Co to by dało. Dlaczego ludzie tak gromadnie przychodzili na te pielgrzymki?

    Jak w ogóle pogodzić komunizm z chrześcijaństwem?

    Przecież papież nie ma wyboru, musi się godzić na warunki jakie stawia mu dana władza.
  • @bar-bara 16:38:19
    Czy myślisz że ja miałem wybór w jakiej rodzinie się wychowałem, że miałem wpływ na to że moja matka i ojciec są osobami żyjącymi nie miłością i fałszem, a w efekcie żyją po szatańsku? Myślisz że mogłem coś z tym zrobić? Więcej ja się starałem zawsze ich naprowadzić na dobrą drogę, i co dlaczego oni się nie zmienili, a wręcz jeszcze bardziej mnie gnoili za to?

    Łatwo jest oceniać innych bar baro, ale życie nie jest takie czarno białe i nie jest tak łatwe jak twoje. Nawet te ludzkie organizacje, w takiej Norwegii możesz liczyć na pomoc, a w Polsce to ci jeszcze na złość zrobią.

    Powiedz po co jesteś w tej ateistycznej Norwegii, skoro możesz mieszkać w Polsce.
  • @ezaw 16:47:03
    Papiez glosi nauke ludzka, oblakana, wariacka, szatanska ......

    Zreszta juz dzis czytales katolickie wymysly na NE.
    Katolicy teraz wynalezli ''rozaniec lozkowy'' na bezsennosc!

    Zadna nauka watykanska nie pochodzi z Biblii. To wilki w owczej skorze!
  • @ezaw 16:50:43
    Myslisz ze miejsce zamieszkania jest wazne?

    Nie to jest wazne. Wazne jest czy wieczerzam z Panem Jezusem!

    Norwegia wcale nie jest wiecej czy mniej ateistyczna niz Polska. Po prostu jest protestancka.

    Nie znasz mnie, jesli sadzisz, ze w zyciu latwo mi bylo. I wcale brak problemow finansowych NIE jest blogoslawienstwem!
    Nie masz pojecia jakim przeklenstwem pieniadz jest! Nawet nie chciej sie dowiedziec!

    Bogu dziekuje, ze poprowadzil mnie w zyciu przez tyle upadkow, przez tyle jak mi sie wtedy wydawalo niepowodzen!

    Ciarki mi po plecach przechodza jak mysle co byloby ze mna, gdyby mi sie w zyciu powiodlo (po ludzku myslac)!
    Zylabym zyciem szatanskim, szatanowi bym bezwiednie (a moze nawet wiednie) sluzyla, a moje dzieci..., nawet nie chce o tym myslec!
  • @bar-bara 16:55:24
    bar-baro nie wiem co ci uczynił KK ale wiem że w tym co piszesz jest wiele niesprawiedliwości, nie bronię tego co złe, masz sporo racji że w łonie KK dzieją się różne rzeczy, ale przecież mam przed sobą komputer i wiele katolickich ciekawych godnych uwagi treści.

    Nie jestem papieżem i nie chcę nim być, wiem czego doświadczyłem i co przeszedłem, Wiem jak postępują ludzie obłudnie i nawet gdy im mówić prawdę wybierają swoje, wybierają jakieś nauki ludzkie.

    Ja wiem bo szukałem że Papieże wiodą spór z tymi ludzkimi naukami i nie mogę powiedzieć tego samego co ty.

    Jeżeli chodzi o różaniec i temu podobne sprawy, owszem też uważam że wiara powinna być tak prosta jak to tylko możliwe, ale kościoł nie działa w próżni i często niestety jest to pójście na ugodę z ludzkimi prawami,.

    GDybyś zechciała mniej wybióczo czytać Pismo, sam Pan Jezus mówi żeby to co cesarskie cesarzowi a to co boskie Bogu, i tak też się te rzeczy ze sobą przeplatają. Podobnie Jezus mówi o kapłanach, to czego nauczają słuchajcie ale ich czynów nie naśladujcie.
  • @ezaw 17:16:58
    Na rozne sposoby chce ci przekazac jedna mysl: zwroc sie calkowicie, calym sercem do Pana Jezusa.

    Chyba rozumiesz, ze to nie jest zla rada?

    Postap jak Apostolowie, postap jak ten 'dobry lotr', zwroc sie bezposrednio do Pana Jezusa.


    Kiedys bylam tak samo glucha na te slowa jak ty. Byc moze, jeszcze nie dojrzales do zrozumienia tej rady? Nie wiem. Ale to jest jedyna moja rada.

    Wtedy przestaniesz winic twoich rodzicow i innych...


    Podam ci taki przyklad z zycia.

    Masz dwa bole.
    Jeden, to bol zeba, a drugi to bol porodowy.

    Bol zeba to stan zly, trzeba usunac zab i przyjdzie ulga.

    Bol prodowy, choc bardzo wielki, to bol dobry, bo dziecko przychodzi na swiat.



    Jak zdasz sie calkowicie na Pana Jezusa, jak BEZposrednio Go zaczniesz prosic o pomoc..., wtedy po pewnym czasie zrozumiesz, ze kazdy stan niepowodzenia (bol) ma swoja przyczyne.

    Wtedy nikogo za winic nie bedziesz (ani rodzicow, ani innych ludzi), lecz bedziesz Bogu dziekowac, za wszystko, rowniez za niepowodzenia.

    Innej drogi dla czlowieka NIE MA!

    Chyba widzisz rozniece miedzy papiezem, a Panem Jezusem?
    Chyba kompletnie slepy nie jestes?

    Badz jak ten 'dobry lotr'!

    A jesli nie chcesz, to znaczy ze NIE ma w tobie milosci do Prawdy.
  • @bar-bara 17:53:28
    /**/
    A jesli nie chcesz, to znaczy ze NIE ma w tobie milosci do Prawdy.
    /**/

    Wiesz co to jest Prawda? Prawda jest Dobrem, Miłością. To jest Prawda. Zaś prawda ta ludzka jest tylko prawdą ludzką i tą prawdą z ludźmi nie wygrasz, wręcz przeciwnie. Jak masz złego to mu złym nie odpowiadaj, tylko dobrym.

    Wiesz jak działa szatan w ludziach? On udaje Boga, on pyta jak w raju i wzbudza wątpliwości. Odciąga od Boga, robi taki manewr że zasłania Boga, Kłamie.

    Mam wrażenie że ty to w jakimś sensie robisz pisząc o KK i mieszając ludziom w głowach. Nie wal w kościół bo to nie ma sensu nawet jeżeli kościół ma coś na sumieniu. Idź do ludzi i spokojnie tłumacz na czym polega prawdziwa wiara. Mówiąc im czego nie wolno robisz dokładnie to co zarzucasz KK, a przecież sama piszesz:

    /**/
    Na rozne sposoby chce ci przekazac jedna mysl: zwroc sie calkowicie, calym sercem do Pana Jezusa.
    /**/

    No więc to rób.

    Ja zmarnowałem swoje życie i jest mi okrutnie cięzko, nie tęsknię za pieniędzmi tylko za utraconą duszą. Staram się i walcze aby czynić dobro, ale to już w moim stanie nie jest łatwe. Jednak staram się jeszcze jak mogę, gdzie mogę i komu mogę przekazać to czego sam doświadczyłem. Mogę świadczyć o tym o czym wiem, co zrozumiałem. I to jest właściwa droga.

    Pamiętaj bar baro że każdy człowiek może grzeszyć w tym i ksiądz, więc często bywa że księża dają zły przykład swoim zachowaniem. Ale to nie o księdza chodzi, on też jest człowiekiem i jemu też można zwrócić uwagę. Więc jak masz koło siebie kogoś kogo możesz nawrócić, komu możesz pomóc to to czyń, a ze zwierzchnościami nie walcz bo to bez sensu, nic nie ugrasz tym tylko się ubrudzisz.
  • @ezaw 18:19:02
    To nie chodzi o to co KK mi zrobil, czy nie zrobil.
    Protestanci mi nic zlego nie zrobili, swiadkowie J.tez nie.
    I co z tego wynika?
    Ze mam ich chwalic? Albo mam przyjac ich religie?

    Ty nie widzisz klamstwa, herezji, balwochwalstwa, obludy..., wogole!

    Papieza tytuluja tak jak nalezy zwracac sie tylko do Boga.

    Pan Jezus nazywal Boga OJCEM SWIETYM!

    Czy ty na tyle osleples i ogluchles, ze tego nawet nie rozumiesz?

    Ja mam ci dawac przyklad zachowaniem?

    Czlowieku, Pan Jezus daje przyklad!
    Apostolowie daja przyklad!

    NIE MA przymykania oczu na zlo, na balwochwalstwo, na obrzydliwosci papieskie i innych religii!

    To papiez z ksiazulkami 'przybijaja' Pana Jezusa kazdego dnia, a ty mi mowisz o jakims dobrze w tym papieskim judaszeniu?

    Gdzie ty myslisz ze dotrzesz przymykajac oczy na grzech?
    Powiem ci, dotrzesz NA ZATRACENIE!
    Jak sam piszesz jetes juz w polowie drogi, WIEC ZAWROC!
  • @bar-bara 18:42:44
    /**//
    Gdzie ty myslisz ze dotrzesz przymykajac oczy na grzech?
    Powiem ci, dotrzesz NA ZATRACENIE!
    Jak sam piszesz jetes juz w polowie drogi, WIEC ZAWROC!
    /**/

    Widzisz jaki robisz błąd, bo ja już dotarłem na zatracenie. I masz rację przez przymykanie oczy na grzech... tylko nie na grzech cudzy bo na ten nie przymykałem nigdy tylko na swój własny. I co mi powiesz? tak jak ty przyglądałem się grzechom innych a swoich nie widziałem jak się okazało.

    Zło w taki sposób próbuje nas odwieść od naszej relacji z Bogiem odwracając naszą uwagę na zło poza nami. I jak sama twierdzisz może używać do tego religii.

    Zechciej wziąć pod uwagę
  • @ezaw 18:58:42
    A jaka relacje z Bogiem miales?
    I jaka relacje z Bogiem masz?

    Na zatracenie (apollumi) kazdy dotrze jesli NIE zwroci sie do Pana Jezusa.
    Pan Jezus jak chodzil po ziemi, powiedzial, ze przyszedl do zatraconych-zagubionych (apollumi) owiec...

    Czyli jak widzisz ty, ktorys zatracony (apollumi) do Pana Jezusa sie zwroc!
    Dlaczego nie chcesz?

    ODPOWIEDZ! Nie tyle mi, co sobie.



    Czy KK (i inne religie) grzesza przeciwko mnie?
    NIE!
    Przeciwko Bogu! Przeciwko Zbawicielowi!

    Powiem ci, ze faryzeusze, choc byli jacy byli..., to NIE zniesliby, gdyby ktokolwiek tytulowal sie Bogiem!

    A teraz wiekszosci to nie razi, ze papieza tytuluja ojcem swietym!
    Ciebie rowniez nie?

    Bo ja tego sluchac NIE moge!
  • @bar-bara 19:21:44
    **/
    A teraz wiekszosci to nie razi, ze papieza tytuluja ojcem swietym!
    Ciebie rowniez nie?
    /**/

    Według ciebie Ojciec Święty to Bóg? Jest on równy Bogu chociaż?
    Kiedy Papież klęczy przed Jezusem i modli się do niego to uważa się za Boga?

    Widzisz to nie takie proste. I ja napisałem ja nie chcę kierować swojej uwagi na jakieś wątpliwości dotyczące ludzkich urządzeń. Przyznaję ci pewną racją w tym co piszesz, ale według mnie to jest fałszywa teza.
    Trzeba widzieć całość, Prawdę, a nie patrzeć na sposób ludzki na sprawy duchowe.

    Ja kiedyś wpadłem w takie coś że mnie oświeciło że za wszystkimi złymi rzeczami stoją Żydzi. I znajdywałem na to bardzo wiele potwierdzeń, które wcale nie są fałszywe, bo rzeczywiście tak w dużej mierze jest. Ale to nie jest Prawda jakiej szukałem i jaka jest człowiekowi potrzebna.
    Przecież wiem o tym że na świecie dzieją się rzeczy złe, że ludzie dopuszczają się zła. I co mi dało to szukanie winnych, albo że to są Żydzi? Miałem coraz większą wiedzę na ten temat, tak że mogłem dyskutować z kimś uważającym mnie za głupka a ja miałem w rękawie asy i mogłem udowadniać że mam rację. I co mi z tego przyszło? Nic. Tylko mnie to odwodziło od Boga, od Prawdy.

    Teraz kiedy to zrozumiałem jest już za późno, bo zatraciłem się, oddałem się diabłu, czyli sprzedałem duszę. Chociaż już wcześniej utraciłem wybraństwo, to potem nie nawracałem się tylko coraz bardziej zbaczałem. Okazałem się nie głupcem ale Głupcem. Szukałem nauk ludzkich a nie Bożych. Owszem byłem pod wpływem złych duchów, ale to niczego nie zmienia. Teraz jak patrzę na swoją Głupotę to nie wierzę że ja który zawsze od zła stroniłem dałem się tak wciągnąć. Chociażby alkohol, chociaż od niego stroniłem w młodości i mnie do niego nie ciągnęło, chociaż mnie kusili różni szatani, to zacząłem pić dopiero w wieku 21 lat. Nawet później reflektowałem się i unikałem jak częstowali chociaż było trudno odmawiać. I ku agresywności pewnych znajomych nawet tak twardo stałem przy tym że w końcu i oni zaczęli się reflektować. I co z tego jak to wszystko było sprzeniewierzeniem się samemu sobie, czyli tak naprawdę Bogu. Bo moje serce mówiło mi NIE, a ja je gwałciłem. Potem jeszcze dałem się namówić na narkotyki. Też zacząłem ufać ludziom a nie Bogu, który mnie zawsze od tego chronił. I co z tego że nie używałem tego systematycznie i że to były tak zwane narkotyki powszechnie uważane za miękkie i zdrowsze od alkoholu.

    A pisałem przecież że dostałem od Boga dar uczestniczenia w Duchu. I zmarnowałem go.

    Ostatnio zastanawiałem się nad postem i nad tymi 40 dniami na pustyni które spędził Jezus, przypomniałem sobie że Mojżesz też był 40 dni na pustyni. Zastanawiałem się czy to tylko jakaś przenośnia, jak to jest możliwe żeby 40 dni siedzieć bez jedzenia, a może i picia. Czy Jezus był jakiś wyjątkowy?, to bym jeszcze był w stanie jakoś na wiarę przyjąć, chociaż ja jestem bardzo racjonalny, ale przecież Mojżesz też przetrwał 40 dni postu. Więc?

    Właśnie czytam ew. wg. Łukasza i uświadomiłem sobie że Jezus poszedł na pustynie będąc pod wpływem Ducha. I teraz już mi się rozjaśnia. Logika. Udał się na pustynię nie ot tak tylko pod wpływem Ducha. NO więc teraz to dla mnie ma sens, staje się to jak najbardziej sensowne, możliwe.

    Jest jeszcze jednak dalsza ciekawość, będąc pod wpływem Ducha, poszcząc był jeszcze kuszony przez Szatana. JAkby więc to powiedzieć,m wcale nie było lepiej tylko jakby gorzej. Po co więc Jezus miałby to robić, on doskonały przecież.

    Tak że wracając do kwestii Ducha Świętego widać z tego jasno że mając Ducha wcale nie jest się pozbawionym pokus. Tak jak to chciałaś widzieć ty, że kiedy się ma Ducha to już się nie podlega wiecznie (ostatecznie) pokusom zła. I w dodatku zobacz jakie to zło było, wcale nie jakieś przeciw drugiemu człowiekowi a chodziło o zwykłe zamienienie kamienia w chleb.

    Bar baro zechciej więc trochę rozważyć czy to co piszesz jest zawsze najpewniej ostateczne. Nie chcę powiedzieć że nie warto szukać i dyskutować, warto, ale prawda jest taka że nie można sobie robić i szukać w życiu wrogów bo to nas odciąga ZAWSZE od Prawdy. Prawdy o Bogu, o nas samych, przez co nas izoluje od Boga i jego łaski.
  • @ezaw 20:37:34
    Po pierwszych dwoch zdaniach przestalam czytac co napisales. Wiec ten moj wpis dotyczy tylko pierwszych zdan..

    A kiedy SLEPCU papiez kleczy przed Panem Jezusem?

    NIGDY!

    Ten sluga synagogi szatana zwodzi ludzi!

    Albo inaczej:

    Skoro ty chcesz na zatracenie i wielbisz synagoge szatana, to sobie idz tam, ktoz ci broni?


    Ja Ezaw tam NIE ide.

    Tak wiec tobie i mnie NIE jest po drodze. Nie mamy nic wspolnego. Bo ja do Boga, a ty do synagogi szatana lgniesz.

    Albo jak to jest w fizyce, ze mius do plusa dazy.

    Ja mam ninus i jedyny plusem do ktorego daze jest Bog i daze poprzez PANA JEZUSA.

    Ty masz minus, ale dazysz do innego plusa...., do synagogi szatana poprzez KK.



    Chlopie, ja NIGDY KK, ani zadnej organizacji religiejnej NIE uznam, nie pochyle czola...!

    Czy rozumiesz slowo NIGDY?

    'Szlam z toba tyle krokow', ale dalej do synagogi szatana, albo nie idz, albo idz sam, beze mnie.
  • @bar-bara 21:32:39
    /**/
    'Szlam z toba tyle krokow', ale dalej do synagogi szatana, albo nie idz, albo idz sam, beze mnie.
    /**/

    Skąd masz takie przeświadczenie że ja cię ciągnę do KK? Ja tylko mówię co widzę i wnioskując wychodzi mi że nie masz racji. Apostoł mówi wszystko badajcie a dobre zachowujcie. Czy to nie jest logiczne? I ja też w tym tonie mówię. Nie mówię że masz godzić się na zło i udawać że nie widzisz zła.

    Dopiero co circ wklejała wypowiedź księdza na ten temat i trzeciej drogi jaką przyjął papież. TO jest właśnie ta droga. Jak więc szatan może wypędzać szatana? Pamiętasz te słowa?
  • @ezaw 21:37:25
    Rece opadaja!

    Zostaw czlowieku circ, polonie...papieza i inne szatanski wymiotki!

    Jestes taki cielesny, wiec podam ci ZNOW przyklad cielesny.

    Zaadoptowalam od sasiadki kota, ktory byl poddawany roznym laboratoryjnym eksperymentom.
    Ten biedny kot, nie zachowywal sie jak typowy kot.

    Kilka lat zajelo mi by przyszedl do mnie tylko, by go poglaskac, bo po jedzenie zawsze przychodzil. Zjadl i szybko nogi za pas. Teraz juz przychodzi do mnie, nie boi sie mnie i wie, ze ja go poglaszcze...., ze krzywdy i bolu mu nie dam.


    Jestes podobny do tego kota, bo boisz sie Pana Jezusa Chrystusa.

    Zostales poddany eksperymentowi katolickiemu.
    Nie wiem czy slyszales o syndromie sztokholckim.
    Ty masz te dwie rzeczy. Milujesz tych, ktorzy najwieksza krzywde ci zrobili.
  • @bar-bara 22:06:25
    Kościół mi nie zrobił krzywdy.

    Poza tym masz rację z syndromem sztokholmskim, uczyniono mi taką krzywdę i zrobiła to głównie matka. Chora matka która opętana jest przez Kłamstwo i tym kłamstwem żyje.

    Niestety dałem się w to wciągnąć i dałem się zniszczyć.
  • @ezaw 22:10:26
    ''...uczyniono mi taką krzywdę i zrobiła to głównie matka....''

    To zostaw to wszystko co do tej pory robiles i do PANA JEZUSA sie zwroc!

    ZROB to.

    Nie odpisuj mi nawet, po prostu do Pana Jezusa sie zwroc!

    Popros Zbawiciela, zostaw ludzi!

    Ja ci pisze kawe na lawe!

    Ale jak tego nie rozumiesz to przestane z toba rozmawiac, bo wynika ze NIE chcesz przyjac Pana Jezusa.

    Strzepne proch i pojde dalej..
    Pamietasz jak wymazalam moje wpisy u ciebie? A wtedy chodzilo o jedna literke....

    A Bog mi swiadkiem ze probowalam.
  • @bar-bara 22:28:09
    Nie obwiniaj się.

    Po za tym co to znaczy według ciebie przyjąć Pana Jezusa?
  • @ezaw 22:51:59
    ___________________________________
  • Kerenie i Grzegorzu
    Witajcie!

    Ostatnio skierowalam me mysli na Ezawa, bo on potrzebuje jak wszyscy ludzie Pana Jezusa. Nie chce przyjac on Pana Jezusa jego to sprawa.


    Ale dziwi mnie wielce wasza postawa. Nie w stosunku do Ezawa, ale wogole.

    Czy Zbawiciel nie powiedzial, ze mamy byc slugami..., umywal nogi?

    Albo ja wasza postawe zle rozumiem, albo wasza postawa jest nie dobra.

    Albo slugami jestesmy, albo panami jestesmy.
    Ja panem nie jestem!

    Odpowiedzcie, bo widze, ze Kurjer, slapek..., maja podobne odczucia.

    Pozdrawiam!
  • @ciag dalszy
    Slapek powiedzial, ze tak wlasnie pisze: Dzisiaj bedziesz ze Mna w raju!
    I tak pisze.

    Pisze rowniez, ze Bog zeslal Potop, i deszcz siarki na Sodome.
    Tak wlasnie pisze.

    Wiemy tez, ze Bog wzial nasze grzechy na siebie i powiedzial, ze ON to zrobil i wzial to na krzyz, czynem potwierdzil.

    Mysle, ze bladzicie przypisujac Bogu-Ojcu cechy niszczyciela.
  • @bar-bara
    CHŁOPSKI ROZUM ``KERENora``!

    Witaj Bar-baro!

    Chciałbym odpowiedzieć na Twój wpis do mnie (do nas), ale pomimo szczerej chęci muszę rzec, że nie wiem, o co Ci chodzi!

    Sama bardzo dobrze wiesz, że nie mam w zwyczaju milczeć, gdy rozmawiamy o Panu Jezusie i Bogu Ojcu. To zaszczyt wielki dla człowieka wierzącego, gdy bój toczy o Prawdę Biblijną, zatem proszę byś spokojnie i bez emocji tak sprecyzowała swoje pytanie, bym bez problemu i na mój ``chłopski rozum``, mógł zrozumieć Twoje myśli!

    A jeśli cokolwiek nie podoba się Tobie w mojej postawie, to możesz nakreślić swoje wątpliwości, kilkoma czytelnymi dla mnie, zdaniami.

    Wtedy, bądź pewna, ten, który nadał sobie przydomek ``57KerenOr``, odpowie Tobie na nurtujące Cię zagadnienia, dotyczące, było nie było, swojej (mojej), osoby!

    Jak zwykle Droga Basiu, pozdrawiam serdecznie!

    57KO

    http://img194.imageshack.us/img194/2421/emailsign2.gif

    http://img600.imageshack.us/img600/1056/gmailnowynakomentarzeok.jpg
  • @bar-bara 23:38:06
    Witam

    Może zacznę od tego, bar-baro, że wiele twoich postów nie rozumiem, są one jak chorągiewka na wietrze. Mam wrażenie że ze spraw Biblijnych robisz sobie pogaduszki, nie zauważając że przeciwnik Twój kpi sobie z Nauk Biblijnych a ty nie zauważasz ich aluzji.

    Napisałaś:

    //Ostatnio skierowalam me mysli na Ezawa, bo on potrzebuje jak wszyscy ludzie Pana Jezusa. Nie chce przyjac on Pana Jezusa jego to sprawa.//

    Nie będę tego komentował.

    Rozmowa o Zbawicielu powinna wykazywać objawy skruchy u osoby która CHCE POZNAĆ BOGA, niestety ja u tych dwóch panów jak i u ciebie, widzę kłótliwość, która nie ma nic wspólnego czasami, z głoszeniem ewangelii, (tylko nie wspominaj mi o liście Pawła związanego z kłótliwością, byle tylko Chrystus był zwiastowany)

    Tak więc powiedziałem tobie to co czuję, a to, że mnie się odbiera jako tego który dysponuje tonem moralizatorskim, świadczy o mnie, że wiem co mówię i choć brzmi to zarozumiale, to wyczuwam przeciwnika w rozmowie i wiem że hardość jego serca, nie zmierza do celu Bożego.

    Jak mówi Paweł do Tytusa:

    10. A człowieka, który wywołuje odszczepienstwo,
    po pierwszym i drugim upomnieniu
    unikaj,
    11. wiedzac, ze jest on przewrotny i grzeszy,
    i sam na siebie wyrok wydaje.

    Tak to wygląda bar-baro, głoszenie ewangelii to w pewnym sensie balansowanie na cienkiej linie, a sprawa odpowiedniego zachowania się by nie URAZIĆ w tej rozmowie Boga, a potem człowieka, jest trudne i wymaga odpowiedniego taktu Biblijnego.

    Mam nadzieję bar- baro, że w pewnym sensie mnie zrozumiesz, bo inaczej Biblijne; nie rzucaj pereł między wieprze, nie było by potrzebne do tych spraw.

    Pozdrawiam!

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @60grzegorz 10:01:17
    Mała poprawka:

    napisałem: Rozmowa o Zbawicielu powinna wykazywać objawy skruchy u osoby która CHCE POZNAĆ BOGA, niestety ja u tych dwóch panów... przepraszam miało być, trzech panów!

    Pozdrawiam!

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg
  • @57KerenOr 01:42:38
    Witam!


    Wczoraj, po przeczytaniu reakcji kurjera i innych na wpis Grzegorza, spadla na mnie pewna mysl, zdzielila mnie jak grom z jasnego nieba, ze choc Grzegorz kierowal do Zbawiciela, to jednak zostalo to odebrane zupelnie inaczej.

    A jesli tak, to nie widac 'podawania kubka wody', nie widac 'umywania nog', lecz cos odwrotnego.
    Widac tylko: ja wiem, a ty nie wiesz.
    Ja Zbawiciela w sercu mam, a ty nie masz.
    Odejdz ode mnie, nie bede z toba rozmawiac..., poznaja Zbawiciela.

    Czy tak postepowali apostolowie? Nie. Ich listy sa niekiedy krotkie, ale inne sa dlugie i temat wyczerpuja.

    Nie wnikam w to, czy reakcje na slowa Grzegorza powinny byc takie, a nie inne. Bo to troche tak, ze jaki czlowiek, takie i reakcje.

    Slowa Grzegorza wzbudzily negatywne emocje, NIE twoje slowa.
    Jednak rowniez nas to dotyczy, bo czytalismy jakie reakcje wywolaly slowa Grzegorza.
    No, a takie reakcje sa zle.

    Byc moze zreszta cala sytaucje ja zrozumialam?


    Pozdrawiam!
  • @60grzegorz 10:05:41
    Witam!

    Widzisz to co widzisz. Podobnie jak wczoraj zobaczyli w twoim wpisie co zobaczyli. Czy to twoja wina, ze tak odczytali twoj wpis?
    Czy wlasnie o taka reakcje ci chodzilo?

    Widzisz moja klotliwosc?
    Przyjmuje wiec, ze jestem klotliwa, bo wychodze z zalozenia, ze nie klamiesz, a moje wady na pewno widzisz lepiej ode mnie.

    Grzegorzu, do doskonalosci daleeeeeka mi droga.
    Ale jesli tylko doskonali mieliby glosic, lub chocby rozmawiac na temat Ewangelii, to musze ci powiedziec, ze Ewangelia bylaby zapomniana.

    Nawet bydle juczne napomnialo proroka.

    Nie widzisz u mnie pokory? A moze po prostu nie widzisz u mnie strachu?

    Bo pokore przed Bogiem moim i Zbawicielem mam. Nie mam natomiast strachu. Mam wielka nieopisana milosc do Boga i Zbawiciela mojego, a nie strach.

    Gdybym chciala kierowac ludzi do mnie, zakladac sekte, czy religie, wtedy staralabym sie pokazywac im moje najlepsze cechy..., bo zalezaloby mi, by mnie sluchali.
    Mnie natomiast nie chodzi o to by ludzie mnie sluchali, lecz Slowo Boga.

    Dlatego nie ukrywam przed nikim, zem grzeszna i niedoskonala.
    Tu na NE jest jedna 'doskonala', ja zwa 'wielebna' circ. Inny 'nieomylny' mieszka w watykanie.

    Zapominasz chyba, ze kazdy z nas jest inny. To co dla ciebie jest pogaduszka, dla innego moze byc cenna rozmowa.
    Ty jestes czlowiekiem niewielu slow i wszystko w lot pojmujesz, ale inny taki wcale nie musi byc.

    Czy ja jestem jak choragiewka? Nie, Grzegorzu tu na pewno racji nie masz. To nie moja ocena, ale tych co mnie dobrze i dlugo znaja.

    Moralizatorow mamy na swiecie zbyt wielu.
    Brakuje Slowa Boga, szczegolnie w katolickiej Polsce. Glosi sie caly czas bledne, falszywe nauki.
    Dlatego uwazam, ze nalezy glosic Biblie, mowic co tam pisze, wskazywac na Zbawiciela, a nie tylko samemu wiedziec i byc szczesliwym, ze sie samemu wie, ze sie zbawienia dostapi, ze sie jest wybranym...

    Przeciez tak glosza religie. Swiadkowie J., ciesza sie na mysl o Amargedonie, na mysl, ze wszystkich innych, oprocz nich spotka zaglada. Nie wiem jaki trzeba miec charakter i co w sercu, by na mysl o zagladzie byc zadowolonym. To jest cecha babilonu, 'tylko ja nikt inny'.

    Dlatego ja od ludzi, ktorzy chca rozmawiac o Ewangelii nie uciekam. Nie uciekam tez od tych, ktorzy glosza falszywe nauki.


    Wiec tak Grzegorzu jestem niedoskonala i mam pelno wad...
    Ale mam pewna zalete, chce by ludzie Dobra Nowine poznali.
    Robie to w taki sposob jaki umiem.
    Gdybym umiala w lepszy sposob, robilabym tak.
    Ale nie robienie nic, tylko dlatego ze mozna czasem dobrac niezbyt trafne slowa, nie jest wcale dobre.
    Zreszata mamy robic wszystko zgodnie z sumieniem i ja tak robie.


    Pozdrawiam!
  • @bar-bara 18:24:02
    Mialo byc: Byc moze zreszta cala sytaucje ja ZLE zrozumialam?
  • @bar-bara 19:40:45
    Bar-baro, podoba mi się u Ciebie, to że potrafisz zachować pokorę, to dobra cecha, bardzo przydatna.

    Widzisz, że sprawami Biblijnymi jest czasami tak jak w naszym życiu, w naszej domowej rodzinie. Kiedy chcesz pochwalić się swojej koleżance o tym co dzieje się u Ciebie, wtedy opowiesz jej prawie wszystko, ale nie opowiesz jej dokładnie wszystko, bo są granice wiedzy, której koleżanka mogła by tego nie zrozumieć, to trzeba przeżyć, by to zrozumieć.

    Sprawy biblijne, choć są NAJWAŻNIEJSZE ze wszystkich spraw na ziemi, mają również pewne granice, których nie przekraczam, dopóki, dopóty ten z którym rozmawiam rozumie je do pewnego stopnia.

    I tak np jest biblijne powiedzenie ...najpierw szukajcie Królestwa Bożego, a reszta zostanie wam dodana.

    Wzorując się tym wersetem, rozumiem że nie będę toczył długiej rozmowy o Duchu Świętym jeśli ten nie pojmuje prawidłowo podstaw Nauk Zbawiciela.

    Wygląda to tak jakbyś w szkole rozpoczęła nauczanie od lekcji nr 545 a pominęła lekcje pierwsze.

    Dlatego wiele razy odsyłam ludzi Do Zbawiciela, by Ci, wyrażając swą pokorę i skruchę oraz chęć podążania za Jego Nauką, nabywali W PIERWEJ, jak mówi Piotr, DUCHOWEGO MLECZKA, czyli podstaw Wiary, rozumiesz?

    Dlatego, ton moralizatorski, który reprezentuje, nie jest moim tonem, nie jest tonem tolerancji, nie jest tonem dla niektórych ludzi, zrozumiałym.

    Przypatrz się mowom apostołów i innych wybranych Świętych, czy to nie ton moralizatorski, powiem więcej, w pewnym sensie, gdzie tu pokora u nich(apostołów) czy tak nie jest?

    Ja nie widzę u nich żadnej takiej mowy, ani braku pokory, wiem jak oni mówili, i wiem jak ja mam mówić, czy to się komuś podoba czy nie.

    Powtórzę jeszcze raz:

    Bar-baro, podoba mi się u Ciebie, to, że potrafisz zachować pokorę, to dobra cecha, bardzo przydatna.

    Dlatego proś Pana Jezusa, by oświetlił oczy serca Twego, byś umiała odróżnić jeszcze lepiej, co dobre a co złe.

    Napisalaś:

    //Dlatego ja od ludzi, ktorzy chca rozmawiac o Ewangelii nie uciekam. Nie uciekam tez od tych, ktorzy glosza falszywe nauki. //

    Rozumiem, dobrze robisz, tylko rób to według prawideł Bożych i nie wchodź w dyskurs na tematy wyższe, gdzie niektórzy nie rozumieją podstaw. Ale i przyznam że ty czasami też ich nie rozumiesz.

    Należysz do grona nielicznych osób które mają uszy skłonne do słuchania, więc wykorzystaj to Bar-baro, proś Zbawiciela o pomoc, by ociosał to, z czym masz problem. Zaufaj Panu i czekaj cierpliwie.

    Pozdrawiam i przepraszam za pisownię.

    http://img217.imageshack.us/img217/8230/okgrezegorzwymiar7.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

TAGI

ULUBIENI AUTORZY